Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

aff

Użytkownicy
  • Postów

    3 320
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez aff

  1. Kobiecy wierszyk. Pozdrawiam 🌼
  2. Bartolini Baltazar Gąbka i Don Pedro. Karramba (z krainy deszczowców :) U nas w centrum miasta jest pomnik jego pomnik :) pzdr 🌼
  3. Przerabiamy czwarta klasę. Oni mają wszystko naraz, nie wiem kto te metody wymyśla, masakra Pozdrawiam serdecznie 🌼 Dopisałam cztery wersy, przepraszam :) Ach, bo czyta się szybko a trochę dłużej pisze :)) Dopisałam jeszcze pedagogiczny wydźwięk na końcówce pozdrWiam serdecznie 🌼
  4. Nieprawda. Można wydawać i być wydaną. Pozdrawiam 🌼 Ciekawie napisane.
  5. Ciekawy sposób narracji. Pozdrawiam :) 🌼
  6. Dzielenie bez reszty, z resztą i ułamkiem. Kim będziesz, kochanie, gdy cię nie zostanie? Pokarmem się dzieli. Wydziela też sobie... Ćwiczymy dzielenie pisemnym sposobem. *** Gdyby miał człowiek kły znacznie dłuższe od twoich, mógłby rozplątać myśl z miejsca tak jak jasnowidz. Gdyby czasem mógł wyć, a słać liśćmi pieszczoty do pobladłych u stóp, puchar gwiazd dzierżąc w dłoni. Wydzielałby, może rozdzielał na części po poranne zorze, kłami na sto chrzęści. A tak, to zabiera. Nie odda, pożycza. I nie chce zawinić z reguły w przepisach. (Nie chce się zabliźnić po pełnię księżyca). *** Nie chcemy być tacy. Uczymy się dzielić. Jest dzielna w dzielnicy. Niedziela i dziennik. A gdyby ktoś czasem chciał uczyć dzielenia, sprawdź, co jest dzielnikiem, co iloraz zmienia. Poniekąd inspiracją Wadera @Czarek Płatak ☺️😁🌒😍🧐
  7. Bardzo dziękuję :) Zwykle poeci rymujący nie lubią moich wierszy nieregularnych, nie wspominając już o rymach. Pozdrawiam 🌼
  8. Dobry wiersz. :)
  9. Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam @huzarc @violetta @Charismafilos 🌼
  10. Zmrożone z szosy, w łuki mgieł pod niebo. Wiraż przy kuchni, a witraże w lewo. Jak w synekury echu słabnącym, liczę na szelest, oddech i słońce. Chudoby nasze. Dla was koszule, wszelakie pierze, ale imienia Jego w tej ramie róży Wileńskiej strzegą całą w kaftanie jak z mrozu koronki na płonącym z piersi oddechu jabłonki. * Gdy się obudzę, a inni mi rzekną, co było wczoraj, a kto mnie odwiedził, tylko mi pokaż barwy meldunek z szerokim okiem na ptasie śpiewy. Popraw podusie, a co trzeba, załatw i nie odmawiaj nic bez strzępka światła, a porozmawiać mogliśmy dzisiaj, przeskoczyć mury skokiem gazeli.
  11. Ciekawe spojrzenie :)
  12. No, gościnności nie wolno odmawiać gospodarzowi :) Swojskie i ładnie zwyczajne 🌼
  13. Uroczy wierszyk w urocze święto, które ktoś sobie wymyślił pzdr 🌼
  14. No i koniecznie do zamieszczenia na społecznościowe pomiędzy pozdrowienia z wakacji, to jest to właśnie co ląduje w prasie na czołówki ;) pzdr 🌼
  15. ☺️ Dziękuję 🌼 wzajemnie
  16. Takie ciepłe onamudaje, jak z Sylwestra w Zakopanem. Tutaj mistrzem onamuduje był zawszec @Sylwester_Lasota :) Pozdrawiam 🌼
  17. Trochę jak tłumaczenie jakiejś piosenki. Buena Vista Social Club lub inne tego typu rytmy, które bardzo lubię i teksty wyjęte z życia. Pozdrawiam 🌼
  18. A z czego sloninka ta ptaszku wisiała? Ach czyżby to świnka? Ach już nie wypada, by ją hodowano. Ekologicznie Pzdr 🌼
  19. Człowiek i silny i słaby. W obliczu natury, gdy pokonujemy swoje słabości nieraz wypełnia nas takie trudne do przekazania euforystyczne doznanie. Są i inne, tak pusto tak cicho Świat mógłby istnieć bez nas Nie wiem czy to potrzebne, to dodawanie kolejnych i kolejnych odniesień. Pzdr 🌼
  20. Dziękuję pozdrawiam 🌼
  21. Dziękuję @Andrzej P. Zajączkowski @Nata_Kruk@akowalczyk A to niespodzianka dla mnie pozdrawiam 🌼
  22. dziękuję :-) dziękuję :-) @huzarc dziękuję :-)
  23. A psu kota, kotu psa, co ten człowiek w głowie ma? Pzdr :-)
  24. Najbliższa rynna z oniemienia zmieniła stan swój. Grunt — skupienia. Na tura pisze na maszynie na śliskim z lodu pergaminie. Czas płynie z rynny przesączony. Nic ostatecznie. Stuk, kap, płomień. Stukocą skutki stopom setnie. Karambol kopyt. Kontrast krzepnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...