Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

viola arvensis

Użytkownicy
  • Postów

    2 180
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez viola arvensis

  1. Kiedy juz przyjdzie wracać do domu gdy zgasną te sztuczne światła, niechże odstąpi ode mnie smutek, niech mi się w głowie nie gmatwa. Oby mi wyszli naprzeciw wszyscy za których modlitwy wznoszę, niech Anioł Stróż mnie trzyma za rękę gorąco Go o to proszę. Niech mi Pan duszę na świt otworzy i grzechów nie zapamieta, oby ta chwila stała się ciszą, nie straszną lecz tą co święta. Niech się ktoś znajdzie kto mi pacierze odmówi wiernie do Boga, i kto zapali mi ogień żywy gdy zacznie się nowa droga. I tylko tyle, bo kiedy przyjdzie powrócić do Ojca Domu, nie chcę łez cudzych ani rozpaczań raną być nie chcę nikomu. Z ostatnią nutą westchnień cichutkich i błogim tylko uśmiechem odlecę cała lekko i zwiewnie na zawsze zostając echem...
  2. @marekg przepięknie napisałeś. Jak tak dziś siedziałam już sama na cmentarzu, gdy się ściemniło i wszyscy sobie poszli, to dokladnie poczułam się tak bezdomna, jak ten Twoj poeta z wiersza. I te rany - ech, poeci czują po stokroć... Wspaniale piszesz.
  3. @Migrena wg. mnie to zupełnie nie jest utwór o namiętnosci, bo namiętność tym wypadku to o wiele za mało. To wiersz o nienasyceniu duszy - duszą, a cielesność jest tu jakby słodkim dodatkiem. Ja tam wierzę w takie nienasycenie w miłości i w takie wiersze też, bo one sprawiają, że tętno przyspiesza, nie tylko to cielesne ale i duchowe.. I dodatkowo podpisuję się pod slowami @Robert Witold Gorzkowski - odniosl sie super adekwatnie do wiersza.
  4. @KOBIETA a tak coś ma, to pewne, tylko co - diabli wiedzą 😉
  5. @KOBIETA co do tańca, to bym polemizowała 😉 Dzięki !
  6. @Leszczym Dziekuję Michał. Chwalenie mi nie szkodzi tak samo jak krytyka 🙂 Robię swoje niezależnie od wszystkiego. Piszę jak mi serce dyktuje i w duszy gra. Reszta jest nieważna. Przez lata przywyklam do różnych reakcji i nie robią na mnie większego wrażenia. Zawsze cieszą mnie natomiast ludzie, którzy czytają z zaciekawieniem, mają swoje refleksje i zatrzymują sie przy moich słowach choć na moment. Tak jak Ty wlaśnie. Serdecznie dziekuję za obecność i opinię 🙂 @tie-break Wiersz nie ma nic wspólnego z tą chorą fanaberią. Pozdrawiam. @Berenika97 Ty wszystkie utwory odszyfrowujesz idealnie. I w kilku slowach potrafisz powiedzieć to co najważniejsze. Dziekuję za obecność ❣️
  7. @lena2_ no i o to chodzi, żeby czasem dać się trochę porwać słowom 🙂
  8. @Alicja_Wysocka ja tak ale co z podmiotem lirycznym, tego nie wiem. Spokojnego dnia, bez strachów zyczę. Pozdrowienia.
  9. @Migrena jejku, dziękuuuję. Jesteś mistrzem w sprawianiu przyjemności 🙂
  10. @Migrena Dziekuję, jestes nazbyt laskawy! Pamiętaj, że to Twoj wiersz powstał pierwszy.
  11. Zejście w dół. Spadam. Na łeb, na szyję. Sypię się, przepadam. Żyję. Bum bum, w głowie ruch w dole szum. Nie inaczej. To co widzę na dnie tego nie odzobaczę. Trwa niemy bal. Cel - pal! Strachy patrzą z boku. Potwory wyłażą z wnętrza. Dotrzymują kroku. Kręcę się wiję w amoku. Ogień liże zachłannie. Strach kąsa szyję. Trochę płaczę. Wyję! W koszulce, na boso zalana rosą łez. Osusz mnie, przytul. Weź! A ty szczujesz mną psy. Jestem wściekła. Ty-zły. Serce jak bęben, tłucze i wali. Piekło się pali. Nikt nie ocali. mnie. Zostaje trwogą. Diabły ze śmiechu pękają, nie mogą. Tańcz! wrzeszczą. Kołysz biodrami! Nie przestawaj! Szalej do dna! Płoń! Duszę dawaj! Więc tańczę, stopy zdzieram. Upadam, wstaję. Umieram. Wyciągnij rękę lub stratuj! Wybacz mi! Zostaw! Uratuj! Jeszcze sekunda, moment. Przestanę istnieć nim spłonę. Chyba pojawił się żal. Kończy się bal. Powstaję, odpalam szluga. Noc lepka, jak krwista struga. Wejdź w moje posiadanie. Zatańcz upiorny taniec. Zagin w moich objęciach. Diabła pragnę, nie księcia! I cisza. I nagły wrzask. Spocone ciało. Już brzask. To sen więc czemu płaczę? Nic nie mam. I nic nie znaczę. Zahaczam o ciebie myślami. Popioły pomiędzy nami. Ja cela a ty skazaniec. Zatańczysz ze mną upiorny taniec? inspiracja @Migrena "Upiorny Twist w piwnicy" Dziekuję za inspiracje!
  12. @Zoso Bardzo ładny tekst, taki szczery, spokojny a jednocześnie lekko potrząsający czytelnikiem. Dla mnie perełka :)
  13. @aniat. ale szczypta namiętności do tej jajecznicy, jak najbardziej wskazana ;) Super wiersz.
  14. @Czarne Słońce bardzo skłaniające do zadumy. Szczerze lubię takie wiersze :)
  15. @lena2_ - cudownie to napisałaś, dodam tylko, że tam można też spotkać samego Boga :)
  16. @Berenika97 każda modlitwa, nawet ta najmniejsza, najbiedniejsza, ma niewymierną wartość. I nawet w takiej zagubionej duszy, o której piszesz, a która wraca myślą i rozmową do Boga, dzieją się cuda i rosną owoce, które dojrzewają w czasie. Taka to moja refleksja. Wiersz skłaniający do przemyśleń.
  17. @Alicja_Wysocka bo trzeba mieć dużo siły i odwagi, żeby z pokorą przyjmować wszystko. Jedno bez drugiego nie ma racji bytu. Wspaniały wiersz!
  18. @Toyer podoba mi się taki kolor nadziei, fajny pomysł :)
  19. @Migrena „Przez całe życie próbował być dobrym człowiekiem. Próbował wiele razy, ale nie wychodziło mu. W końcu był tylko człowiekiem. Nie był psem” (Charles M. Schulz) Tylko tyle rzec można. Wiersz ściska za gardło.
  20. tak czy owak serce na dłoni... Jakie to znajome. Piękny wiersz !
  21. @Leszczym kurczę Michał, podoba mi się to, serio. Tak nie lubię tego Ala srala, ale tu, no cóż, te emocje.... ech, fajnie wyszło :)
  22. @KOBIETA druga zwrotka iście urzekająca. Istny czar!
  23. @OREGON wiersz dźwiga jakby cały ciężar jestestwa. Niesamowicie oddaje szaro- burość zmęczonego życiem do cna, człowieczego wnętrza. Bardzo wymowny. Świetny ! Witaj na portalu, ukłony :)
  24. @[email protected] lubię ją, z wzajemnością z resztą :) Dziękuję za odwiedziny Grzegorz! @MIROSŁAW C. podobanie zawsze miłe :) Dziękuję, pozdrowienia.
  25. @Alicja_Wysocka taka to właśnie przyjaciółka wyjątkowa ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...