Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Asia Rukmini

Użytkownicy
  • Postów

    311
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Asia Rukmini

  1. Grunt to równowaga ;) Lubię twoje"mistrzowskie" wywody. Pozdrawiam
  2. nakarmię kolorowym słowem tęczy prośbami uprzykrzonymi Bogu niech pojednają się dłonie wzejdą nabrzmiałe pąki kiełkujących w ziemi pocałunków zimowy sen się dłuży szronem zwarzone powieki ślepe na miłość usta ściągnięte smutkiem milczą zawzięcie nie uleczy nas wiosna ani lato w cieniu dusznych traw stoję pośrodku chłodnej ziemi w odrętwieniu patrzę jak słońce wymyka się z rąk by czynić dzień po drugiej stronie lustra
  3. Ciekawy wiersz. LLekko i płynnie się czyta. Pozdrawiam
  4. A może żyjemy w kolektywnym umyśle? Ciekawy temat wziąłeś i ująłeś w równie ciekawy sposób. Pozdrawiam
  5. Bardzo zgrabny wiersz, przyjemnie się czyta. Jesień kojarzy mi się z przemijaniem i smutkiem. Trzeba odwagi, żeby się nad tym pochylić i utulić. Pozdrawiam
  6. Biedny pies, ale jak mus to mus ;) podoba mi się forma wiersza, trzyma w napięciu. Pozdrawiam
  7. Przecież wróci, a samotność tymczasową. Można pisać wiersze i czekać. Lirycznie, przyjemnie się czyta. Pozdrawiam
  8. Tajemniczo. ;) jest na co czekać ;) pozdrawiam
  9. Ciekawy, rytmiczne wiersz. Lekko się czyta, choć temat ciężki ;) pozdrawiam
  10. Trafiłaś w sedno. U mnie w rodzinie też poruszenie tematem koronacji, dla mnie nie do końca zrozumiałe. Gdyby nie nowoczesne środki przekazu to mało kto interesowałby się tymże wydarzeniem na taką skalę. Pozdrawiam
  11. Tak, aż pachnie świeżością ;) pozdrawiam
  12. @Ewelina A to jest jak najbardziej zaleta. :) Równie serdecznie pozdrawiam;)
  13. Lirycznie. Bardzo dobrze się czyta. :) pozdrawiam
  14. Dynamiczny, czytałam z zainteresowaniem :) pozdrawiam
  15. Piękny wiersz. Zwłaszcza początek ujmujący. Pozdrawiam :)
  16. @iwonaroma Heh, no to dylemat mam teraz. :) pisząc maczać myślałam własnie o ukojeniu swoich nerwów ;) pozdrawiam @iwonaroma Tak, otóż to! ;)
  17. Dziękuję wszystkim za uznanie i zainteresowanie. Dopiero zajrzałam, więc chcę trochę sprostować sytuację. Zmieniłam słowo maczać na moczyć, ale reszta wiersza niech już zostanie. W założeniu miał to być taki a nie inny wiersz. Jak zauważyła @aff wiersz jest o "zjadaniu siebie", a jakże, ze smakiem. ;) Natchnęła mnie sytuacja poprzedniego wieczora, gdzie czekając na wspólny wieczór z mężem, podczas którego mieliśmy oblewać mój niewielki sukces związany z publikacją jednego z moich wierszy na łamach znanego czasopisma, zastałam go... śpiącego. Nie miałam serca go budzić, ale czułam rozgoryczenie. Taka jest geneza owego krótkiego utworu. Nie ma co się kłocić. Poezja jest moim hobby, sama siebie bez wyrzutów sumienia nazywam poetką, nie na miarę tych wielkich. Piszę od lat już, głównie do szuflady, z której w końcu postanowiłam wyjść. Nie martwią mnie słowa krytyki, zazwyczaj staram się z nich czerpać. Pozdrawiam wszystkich gorąco i do następnego natchnienia ;)
  18. @Ewelina 😉 również pozdrawiam cieplutko :)
  19. dzisiaj jestem dla siebie ze sobą w sobie nic nie zostawię tobie będę się maczać w mleku i miodzie i choćbyś był na cholernym głodzie nie zmięknie mi serce ani kolana będę się bawić do białego rana Sama
  20. @Bożena Tatara - Paszko Teraz jest to fraszka. ;) Dzięki raz jeszcze i miłego wieczoru :)
  21. Ok, dzięki za zainteresowanie i wyczerpujący komentarz. Cenię sobie wskazówki i miło mi, że znalazłaś chwilę żeby przysiąść nad tym wierszem. Pozdrawiam ;) @Bożena Tatara - Paszko Czy twoja propozycja zakończenia to: Ot, piękno istnienia i głęboki sens?
  22. Ja również jestem na tak. Zwłaszcza zakończenie jest ujmujące. Bo czy tęsknotę zaprasza się w progi? Pozdrawiam ;)
  23. Dziękuję bardzo za te słowa. Cieszy mnie twoje uznanie. Pozdrawiam ;)
  24. @Bożena Tatara - Paszko Dzięki za te słowa. Trochę tak jest z tym wierszem, wiem. Plus jeszcze pszczoła mogłaby nieźle załatwić tę krowę... 😉 jakiś czas po "Pszczoła" powstał taki wierszyk: Motyl Motyl co prowadzi bardzo wdzięczne życie Przysiadł na płatkach lilii, co w złotym słońcu lśnią. Cóż za piękny kwiat! - myśli motyl w zachwycie. Wtem krowa zjada lilię, motyla wraz z nią. Co ty na to? Jest o wiele lżejszy i mniej patetyczny? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...