Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 129
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @Tectosmith Pewnie o wojnie na Ukrainie. Ale mnie takie obrazy kojarzą się niezmiennie z Powstaniem Warszawskim. Takich ukrytych grobów jest jeszcze w stolicy wiele.
  2. Chętnie. Stare babki wróżebne ongiś zajmowały się przepowiadaniem przyszłości, lecz robiły to tak zmyślnie, że ich słowa można było zinterpretować w zależności od rozwoju sytuacji. Dla wiersza babka, w znaczeniu młoda dziewczyna, targana wątpliwościami, a sam wiersz przypomina nieco przepowiednie z dwoistością interpretacji. Tu bardziej intuicja się przydaje, aby przekazać, co chce powiedzieć dlatego użyłem przysłowia o babce.
  3. Ja u siebie obecnie na intuicję nie narzekam, ale mam takich kolegów, którzy wcale jej nie mają lub bardzo nietrafną. Zatem kierują się rozumem. Generalnie u poetów z intuicją raczej w porządeczku. Już samo czytanie poezji ją rozwija. Psycholodzy zalecają.
  4. Pewnie by się ktoś znalazł. Problem mi znany. Wiele ludzi ma podobnie jak peel. W ostateczności można skorzystać z psychoterapeuty.
  5. @Ewelina Na dwoje babka wróżyła.
  6. Cisza mówi prosto do duszy, nie werbalnie
  7. Może odpowiedni psychoterapeuta? Niekoniecznie zawodowy. Niektórzy ludzie, poniekąd, rodzą się psychoterapeutami. Mają naturalny dar odnajdywania pereł w głębinach duszy.
  8. Pod warunkiem, że ktoś ma dobrą intuicję na pokładzie osobowości. A nie wszystkim jest to dane.
  9. Jeśli się ma znajomych, rodzinę, przyjaciół to pewnie tak jest. Choć są i takie jednostki, które same sobie wystarczają i też nie odczuwają osamotnienia. Co najwyżej samotność, ale w pozytywnym aspekcie tego uczucia. Z drugiej strony są i takie relacyjne osoby, dla których egzystencja bez partnera/partnerki jest tylko wegetacją. Tu wiele zależy od typu osobowości. Miło, że pamiętałaś, żeby zajrzeć ponownie.
  10. Ewangelicznie "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi." Mt 5,37 Niezależnie, czy ktoś jest wierzący, czy nie gdzieś z taką dychotomiczną interpretacją tego wersetu się spotkał. Ale Jezusowi chodziło o wiarę w niego, a nie wybory moralne. Absolutne dobro i zło nie istnieją. Absolut jest tylko jeden Bóg. W każdym dobrze jest trochę złego, a w każdy źle coś dobrego. Psychologia uważa myślenie dychotomiczne za błąd poznawczy i główną psychogenną przyczynę depresji.
  11. Jak dla mnie mogłyby dłużej pospać.
  12. Ja mam taką naturę, że jestem na teraz. Aż za? Mówią, że nierozsądne. Przeszłość już była, a przyszłość jeszcze nie nadeszła. To gdzie oni są? Może ich nie ma?
  13. Jak wróżka w szklanej kuli. A w Warszawie to już przed świętami bałwany stopniały. Jest szarość w kałuży i wiewiórka zbudzona ze snu.
  14. Ja się uśmiecham do tych, co pukają.
  15. Mnie się kojarzy z bezdomnymi, którzy są chowani w kwaterach NN, bo gdy ich martwe ciała znaleziono nie mieli przy sobie żadnych dokumentów, ani nieśmiertelnika. Nikt też nie był w stanie ich zwłok zidentyfikować. Odeszli niezauważeni.
  16. Pięknie dziękuję za serduszko i komentarz.
  17. "Wiadoma rzecz stolyca..." Ludzie przylatują z całej Polski, jak pszczoły do szczęścia. Niektórzy, zamiast, znajdują wiersze, a te, jak powiadają, kiełkują najlepiej z jego braku.
  18. @Ewelina Jestem chrześcijaninem ewangelicznym, a my się do aniołów nie modlimy, a jedynie do Boga, a Tego nic nie przeraża. On wszystkich wysłuchuje, nie znaczy, że spełnia każde pragnienie. Raczej rzadko, wtedy mówimy o cudach. Na aniołach się nie znam. A wiersz ciekawy, również dla protestanta.
  19. @Leszczym Mnie się kojarzy ze spekulacją na giełdzie
  20. Zaskakujący ten potwór. Pomysłowo
  21. Dziękuję bardzo za miłą opinię i polubienie. Aż się zawstydziłem. A ja pozdrawiam z Warszawy.
  22. Szczególnie, gdy czyta osoba, która potrafi zauważyć różne subtelności i później z nich skonstruować obraz osobowości autora.
  23. Niebo jest w nas. W nas też i gwiazda.
  24. To prawda starsi ludzie czasami się gubią. Nie mogą trafić do domu. Tu dom można by rozumieć, jako naturalny stan serca pełnego pokoju i radości A peelka błądzi po bezdrożach smutku jak syn marnotrawny, nie mogąc znaleźć ścieżki do ramion kochającego Ojca.
  25. Pewnie, że tak. A nawet, gdyby nie. To można samemu zrobić. Taki będzie najlepszy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...