Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 129
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Chyba tak, ja go (rozumu) miałem mało. To pewnie dlatego... Ale młodość ma swoje prawa i obowiązki... I ja raczej obowiązkowy byłem. Dobre wychowanie, wiadomo.
  2. Dziękuję. Ja również pięknych natchnień niezależnie od pogody. A swoją drogą to jakieś ogólnonarodowe obniżenie nastroju. Na forum, też się czuje. Powiało smutkiem.
  3. @Waldemar_Talar_Talar Z codziennych zdarzeń też można się wiele nauczyć, ale trzeba umieć je dostrzec. A to sztuka sama w sobie.
  4. To prawda. Podobnie jest i ze mną. Choć, niektórzy piszą takie intelektualne wiersze, że ja tam żadnych emocji nie czuję. Zatem zapewne i tak można pisać. Nawet całkiem dobrze. Ale u Ciebie to zawsze z uczuciem.
  5. Tu wiele zależy od typu osobowości. Introwertycy będą najczęściej pisać o tym co im w duszy gra, a ekstrawertycy o tym co na zewnątrz. Również czasem o stanach wewnętrznych, ale innych ludzi, nie własnym, bo ten ich mało ciekawi.
  6. Wyjątkiem są te elektryczne, które same z siebie emitują ciepło
  7. To peelka ma poważny problem natury psychologicznej. A otępienie to raczej po 80-tce się przytrafia. Pewnie już wiekowa?
  8. I to mnie od lat jednocześnie zastanawia i martwi dlaczego tak rzadko?
  9. @opal Chyba tylko niektóre starsze osoby tak mają. U nas to już od wielu lat nie chodzą, bo prawie nikt nie przyjmował.
  10. A wszystkie odcienie szarości są.
  11. System szkolny był zbyt powolny, żeby mnie zatrzasnąć.
  12. @jag Dziękuję za polubienie.
  13. Sprzężenie zwrotne dodatnie.
  14. Ja też wolałem naturę od fizyki i często gęsto wypadałem przez okno życia.
  15. @_Mari_anna_ Można się przejrzeć w swoim przeciwieństwie, żeby lepiej poznać siebie.
  16. Ja też wierzę.
  17. @Czarek Płatak Kiedyś byłem naturystą.
  18. Prawo dżungli pochodzi z wewnętrznego cienia, który jest obecny w każdym z nas, jak uczy psychologia. Im jednostka jest go bardziej świadoma tym lepiej dla otoczenia. Najgorzej jest wtedy, gdy ktoś postrzega cień jako światło. @Leszczym Dziękuję za dedykację.
  19. Zapraszam zatem ponownie. Ja też jestem samotny, ale nie z wyboru. Z powodu niepełnosprawności i chorób. Raczej opiekunki potrzebuję niż partnerki. Mimo to, a może właśnie dlatego uważam, że parami lepiej. Jadnak zanim moja linia życia uległa zmianie było raz pojedynczo, a raz parami. Oba rozwiązania moją swoje wady i zalety. Jako ktoś samemu jest szczęśliwy to nie narzucam. Może jednak warto się zastanowić, czy z kimś nie byłoby jeszcze lepiej.
  20. Jedni boją się samej bliskości jako takiej, a inni tak jak piszesz ryzyka rozpadu i co za tym idzie cierpienia tym większego im większe było zaangażowanie. Ale są i tacy, którzy są niezdolni do bliskości i ci potrzebują leczenia, czasem nawet psychiatrycznego.
  21. Tu zapewne o kolejnej bolączce współczesności, braku bliskości. Wiele poradników na ten temat powstało. Dobrze się sprzedają, a bliskości coraz mniej.
  22. @Dekaos Dondi Dobre. To już tylko mały kroczek do sukcesu.
  23. @Ewelina Relacja między dwoma osobami, które długo się znają i nie mają sobie już nic więcej do powiedzenia. Razem, a jednocześnie samotnie. To taka choroba obecnego czasu szczególnie wśród młodych. Znam z opowiadań znajomych i doniesień naukowych. A ja zawsze mam dużo do powiedzenia, nawet gdy kogoś znam od urodzenia i nigdy nie czułem się z kimś samotny.
  24. Ja to aż tak bardzo nie potrzebowałem tych zajęć, bo w mojej rodzinie, aż 4 osoby pracowały w psychobranży, zatem edukację miałem od dziecka, jednak poza mną nikogo takiego w klasie nie było. Zatem dla innych dzieci bardzo pomocne. A psychologia i psychiatria to dla mnie pasja od dziecka, aż do dziś.
  25. @andrew Marzenia o niebieskich migdałach spadły na ziemię, gdy dojrzały.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...