@Wędrowiec.1984
Myślę, że znacznie więcej. To takie minimum. A jeszcze przecież po lekcjach nie próżnowałem.
U nas była taka etykieta towarzyska. Większość chłopców tak robiła.
Nie wyróżniałem się, no może troszkę powyżej średniej.
Mamy takie, a nie inne położenie geograficzne, a sąsiedzi do przyjaznych nie należeli.
Teraz jest lepiej. Długi okres pokoju i trzeba się nim cieszyć póki jest.
To faktycznie inaczej.
Ja się biłem z kolegami na każdej przerwie i traktowałem to jako sposób na rozładowanie złej energii, która nagromadziła się w czasie nudnej lekcji.
A pretekst zawsze się znalazł.
Także jako metodę rozładowania konfliktu na zasadzie kto wygra tego racja.
A to opinia innych, czy Twoja?
To raczej kiepski pomysł, bo zdecydowana większość Polaków spędza sylwestra w domu. Takie pytania wypada zadawać tylko młodym, bo ci w większości gdzieś jednak chodzą.
@iwonaroma
Warto ćwiczyć uważność, żeby się nie mylić.
Po to też takie robótki są.
Ja też wiele manualnych rzeczy robię i bardzo rzadko się mylę, a nie zawsze tak było.