Ale, że co? Że pies ma ochotę na nieboszczyka a ten w chłodni? Czy po prostu grabarz jest aż tak zajęty zwłokami, że nie zajmuje się psem? NO, zdarzyli się i tacy co się zabawiali.
Przyznam, że nie wiem o co ci chodzi w tym wierszu. Śmierdzi Nekrofilią i to bardzo.
Pozdrawiam.