-
Postów
4 594 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez Tectosmith
-
Zawsze jest koniec
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annie Trafiłaś w sedno. Bardzo Ci dziękuję za interpretację i zatrzymanie się nad wierszem. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. -
Zawsze jest koniec
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Ci, Waldemarze. Cieszę się, że ten kawałek Ci się spodobał. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. -
Wiesz? Nie jestem dobrym człowiekiem. Dopadałaś mnie swoim chłodem w pełnym rozkwicie. Nie ważne ile widzę. Nie ważne ile wiem, chcę i pragnę. Ty zawsze pozostawiasz obietnice bez wyjaśnienia. Ale to nie ważne. Ważne jest, że wciąż jesteś, że dotykasz moich dłoni, ramion i zgniłego serca. Wiesz? To wszystko jest takie proste, ale kiedy sięgam umysłem dalej niż mi pozwalasz To widzę Nic. Nie jestem dobrym człowiekiem. Zabierz proszę i ten dzisiejszy dzień, zabierz. To nie dla mnie. Myśli plączą się pomiędzy, A ty jak zawsze czekasz i bierzesz to co jest twoje. I nie gniewam się. Godzę się z taką konstrukcją świata, bo przecież czym byłbym bez twojej wieczności? Bez twojej miłości.
-
@Nata_Kruk To był bardzo trudny wtorek a jeśli idzie o piwo to wróciłem do dawnych nawyków. Kontroluję to jednak w miarę skutecznie. A jeśli idzie o tabletki to jestem już na nie skazany, no chyba, że dojdzie do jakiegoś przełomu w farmakologii. Dziękuję Ci Nata za obecność i komentarz, i pozdrawiam ciepło, i serdecznie.
-
@Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki. Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie.
-
To był krótki dzień. Krótszy o całe dwie godziny i wcale nie było tego w planie. Miałem spokojnie dokończyć kawę czekając. Pożegnanie było krótkie i nie wiem czy widziałem w twoich oczach ulgę, zmartwienie, tęsknotę czy obojętność? Patrzyłem w twoje oczy? Nie mam pojęcia, to już nie był dobry dzień. Nie ma we mnie żadnych oczekiwań ani życzeń. Te wszystkie kolejne chwile takie nieistotne, jedynie do odhaczenia, jakbym chciał się wyłączyć w oczekiwaniu. Ledwo minęło południe a ja otworzyłem pierwsze piwo, później drugie a potem kolejne i nie wiem. Świat zamroził się. Nie kłamał w żadnej sekundzie. Telefonu nie będzie. A ja zbyt zajęty narastającą pustką szukam oparcia. Umówiłem się na wizytę. Udało się jeszcze tego samego dnia, ale nie u mojej lekarki. Wybrzydzał nie będę. Wziąłem puszkę. Wiedziałem, że będę musiał chwilę poczekać. Nie czekałem jednak długo, ale nie mam pewności. Powiedziałem, że jest trudniej, że straciłem ostatnią kotwicę i nie widzę drogi. Pokazałem ostatnie dni zapisane na nadgarstku. W drodze powrotnej był sklep. Piwo i papierosy. Tego dnia zasnąłem bez tabletek.
-
Poniedziałek
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Każdy gra jakąś rolę w tym życiu, ale czasami zdarza się, że można być jedynie obserwatorem siebie i otoczenia. Jakakolwiek ingerencja może rozbić mydlaną bańkę. Dziękuję za czytanie, polubienie i komentarz. Pozdrawiam serdecznie. -
@vioara stelelor W zasadzie to ja jestem bardzo stabilny i konsekwentny w mojej niestabilności. Trudno jest funkcjonować bez innych - nie ma się komu pochwalić, nie ma się komu poskarżyć, ale nie tego się boję. Dziękuję Ci za zatrzymanie nad wierszem i pozdrawiam serdecznie.
-
Poniedziałek
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Nie planuję rozpisywania całego tygodnia - nie każdy dzień istotny - nie wszystkie brudy nadają się do zapisania. Bardzo Ci dziękuję Nata za zatrzymanie się nad wierszem. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. -
Poniedziałek
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Amber Bylebym tylko miał o czym pisać :-) @Wiechu J. K. Nie zniknąłem jeszcze, ale z energią u mnie nie najlepiej. Czekam na lepsze czasy :-) -
Poniedziałek
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-) -
Poniedziałek
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annie Dziękuję CI bardzo Annie. Z tego co wiem to wtorek nie będzie taki przyjemny. Na razie mamy jednak czwartek z którym muszę sobie poradzić. Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie :-) -
Poniedziałek
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Amber wiersz jest kontynuacją wiersza "Piątek" i bardzo możliwe, że powstanie "Wtorek", a dalej to już nie wiem. Dziękuję za zatrzymanie się nad wierszem i pozdrawiam serdecznie. -
A jednak jesteś. Zaskoczony odebrałem telefon. Jak zwykle otworzyłem drzwi. Czekam. Jak zwykle przytulas na powitanie. I o nic nie pytam. Czekam aż się rozbierzesz. Wiesz na którym krześle położyć ubrania. Czekam aż odłożysz torbę przy komodzie, jak zawsze. A jednak przepraszasz... Słucham zaskoczony. Mówisz, że to było niewłaściwe. Dwa różne piwa i pucharek. Nie ucieszyłem się, ale się uśmiecham. Nie będę mówił, że wypiłem już dwa a potem wypiję kolejne. Nikogo przecież nie obchodzi "dlaczego" i nikt nie pyta. Nie skarżę się, jak było. Zapisałem to na nadgarstku, ale nic nie powiem. Niczego nie oczekuję dzisiaj i o nic nie poproszę. Zostawiam miejsce. Bo to ja jestem dla ciebie a nie ty dla mnie. Nie wybrałem wcale takiej roli. To wynikło samo z siebie. Przez weekend poukładałem sobie rzeczy do zrobienia, wiedziałem co i jak, ale w tych planach nie było ani odrobiny ciebie. Ja, śrubki i trochę plastiku. Cutterem ostrożnie rozciąłem pudełka kostek pamięci. Nie schowałem ostrza. Jest sporo do otworzenia. Później popcorn, wieczór filmowy, ale nie tak blisko jak chciałem. Szanuję jednak twoje granice i potrzeby. Dzisiaj zostajesz na noc. A ja w końcu zasnę spokojnie.
-
@Kwiatuszek To bardzo słodkie, co zauważyłaś, ale dla mnie to nadal enigma - przestałem mieć potrzeby - żyję bo muszę i to wcale nie dla siebie. Miłej Niedzieli życzę i pozdrawiam ciepło. @Mitylene Jak najbardziej rozumiem, co masz na myśli i wydaje mi się, że masz absolutnie rację. Ja natomiast mam tylko jedną potrzebę - bycia potrzebnym i niestety to nie działa. Mam także potrzeby osobiste typu własne pomieszczenie na warsztat, gdzie będę mógł realizować wszystkie swoje plany, ale nie dam rady tego osiągnąć w obecnych warunkach. Zmuszony więc jestem do rezygnacji i wcale to nie wpływa na mnie dobrze. Życzę miłej Niedzieli i pozdrawiam ciepło. @Amber Starałem się bardzo i dotarłem do dna, ale wcale nie oznaczało, że miałem się jak odbić, bo... okazuje się, że dno jest jeszcze głębsze i z tego już by, nie wylazł. Dziękuję Ci Amber za zatrzymanie się nad wierszem, życzę miłej Niedzieli i pozdrawiam serdecznie.
-
@Mitylene Przyznaję się, że nie mam pojęcia czym jest miłość do siebie. Słyszę o tym już od bardzo dawna, ale nie potrafię zastosować do siebie. Dziękuję Ci Mitylene, że wiersz Cie zatrzymał. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek Faktycznie - dzisiaj walentynki 😅😅😅 Dziękuję Ci Kwiatuszku za zatrzymanie się przy tym wierszu i pozdrawiam serdecznie 🙂
-
@violettaNie mam ukochanej.
-
A ja... czekam na ciebie. Uporządkowałem już wszystko na dzisiaj. Internet odhaczony. Zamówienia ogarnięte. Ciągle się odwracam, żeby sprawdzić czy nie otwierasz drzwi do pokoju. Wiesz, że przez te słuchawki już nic nie słyszę? Zgarnąłem z podłogi wszystko, co konieczne na dzisiaj. Resztę zostawiłem. Nic specjalnego - to tylko kable, śrubki i Cutter. Kolejna puszka piwa. To ma mi pomóc przetrwać. Nie patrzeć już za siebie. Ale czasami wszystko odwraca się na drugą stronę. W telefonie cisza. Nikt mnie nie potrzebuje i ja nie potrzebuję nikogo, chociaż czasami chciałbym powiedzieć wiele. Ale to nie dla ciebie. Ciebie muszę chronić i trzymać jak najdalej od demonów. Poradzę sobie z tym cholerstwem. Nie jeden chciał mnie zeżreć. A ja się nie broniłem. Zanikałem w otchłani, szukałem dna, żeby się odbić... I nie odbiłem się, ale stoję na czymś mroźnie realnym. Muszę jedynie pamiętać, że w tym wszystkim to właśnie ja jestem największym zagrożeniem, a ty masz siłę o której jeszcze nic nie wiesz. Muszę pamiętać, że nikt inny tego nie udźwignie i nikt nic nie zrozumie, ale piszę właśnie chaotyczny pamiętnik w rytm muzyki I raczej nigdy tego wszystkiego nie opowiem. No bo jak to tłumaczyć?
-
@Amber To wiersz rozlany na wielu płaszczyznach. 17 lat w pigułce. I jest "razem", ale to już ostatnia kotwica, której nie da się trzymać, bo trzeba jej pozwolić odpłynąć własnym statkiem. Nie mam pojęcia ile da się znieść, wytrzymać i przemilczeć. Wiem jedynie, że wszystko ma swój koniec i to akurat mnie bardzo cieszy. Pozdrawiam ponownie.
-
@Amber Peel spieprzy wszystko i nic nie da się z tym zrobić. Dziękuję Ci Amber i pozdrawiam ciepło.
-
@Wiechu J. K. Dziękuję Ci Wiechu za Twoją obecność. I wiesz? Czasami się cieszę, czasami z zachwytem obserwuję otoczenie, głównie przyrodę, która stara się przetrwać w naszym betonowym świecie i zdarzyło mi się sporo z tego uwiecznić aparatem. Ale różnie ze mną bywa i znowu od bardzo wielu miesięcy nie robię żadnych zdjęć. Ostatnie miesiące nie są jednak łaskawe. Dotarłem do kolejnej granicy i nie ma na to lekarstwa. Ale uparty jestem i pomimo wielu porażek nie poddaję się i wciąż szukam miejsca dla siebie. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie. P.S. Wybacz, ale ostatnio brakuje mi energii na czytanie wierszy. Zapewniam jednak, że się pojawię. @piąteprzezdziesiąte Dziękuję Ais - faktycznie pamiętam ten nick, ale reszta zatarła się w mojej pamięci. Masz rację, że po każdej burzy wstaje słońce i życzę sobie tych piękniejszych chwil. Pisałbym ładniejsze wiersze. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie.
-
@violetta Śmierć to wcale nie najgorsza rzecz która może się wydarzyć - można umrzeć za życia.
-
@violettaRozumiem Violetto, ale to wcale tak nie było - zmieniło się wiele wtedy w moim życiu, ale pozostałem sam i tak sobie sam jestem do dzisiaj.
-
@violettaTo nie była pierwsza miłość.