-
Postów
4 579 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez Tectosmith
-
@Mitylene Przyznaję się, że nie mam pojęcia czym jest miłość do siebie. Słyszę o tym już od bardzo dawna, ale nie potrafię zastosować do siebie. Dziękuję Ci Mitylene, że wiersz Cie zatrzymał. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Kwiatuszek Faktycznie - dzisiaj walentynki 😅😅😅 Dziękuję Ci Kwiatuszku za zatrzymanie się przy tym wierszu i pozdrawiam serdecznie 🙂
-
@violettaNie mam ukochanej.
-
A ja... czekam na ciebie. Uporządkowałem już wszystko na dzisiaj. Internet odhaczony. Zamówienia ogarnięte. Ciągle się odwracam, żeby sprawdzić czy nie otwierasz drzwi do pokoju. Wiesz, że przez te słuchawki już nic nie słyszę? Zgarnąłem z podłogi wszystko, co konieczne na dzisiaj. Resztę zostawiłem. Nic specjalnego - to tylko kable, śrubki i Cutter. Kolejna puszka piwa. To ma mi pomóc przetrwać. Nie patrzeć już za siebie. Ale czasami wszystko odwraca się na drugą stronę. W telefonie cisza. Nikt mnie nie potrzebuje i ja nie potrzebuję nikogo, chociaż czasami chciałbym powiedzieć wiele. Ale to nie dla ciebie. Ciebie muszę chronić i trzymać jak najdalej od demonów. Poradzę sobie z tym cholerstwem. Nie jeden chciał mnie zeżreć. A ja się nie broniłem. Zanikałem w otchłani, szukałem dna, żeby się odbić... I nie odbiłem się, ale stoję na czymś mroźnie realnym. Muszę jedynie pamiętać, że w tym wszystkim to właśnie ja jestem największym zagrożeniem, a ty masz siłę o której jeszcze nic nie wiesz. Muszę pamiętać, że nikt inny tego nie udźwignie i nikt nic nie zrozumie, ale piszę właśnie chaotyczny pamiętnik w rytm muzyki I raczej nigdy tego wszystkiego nie opowiem. No bo jak to tłumaczyć?
- 9 odpowiedzi
-
11
-
@Amber To wiersz rozlany na wielu płaszczyznach. 17 lat w pigułce. I jest "razem", ale to już ostatnia kotwica, której nie da się trzymać, bo trzeba jej pozwolić odpłynąć własnym statkiem. Nie mam pojęcia ile da się znieść, wytrzymać i przemilczeć. Wiem jedynie, że wszystko ma swój koniec i to akurat mnie bardzo cieszy. Pozdrawiam ponownie.
-
@Amber Peel spieprzy wszystko i nic nie da się z tym zrobić. Dziękuję Ci Amber i pozdrawiam ciepło.
-
@Wiechu J. K. Dziękuję Ci Wiechu za Twoją obecność. I wiesz? Czasami się cieszę, czasami z zachwytem obserwuję otoczenie, głównie przyrodę, która stara się przetrwać w naszym betonowym świecie i zdarzyło mi się sporo z tego uwiecznić aparatem. Ale różnie ze mną bywa i znowu od bardzo wielu miesięcy nie robię żadnych zdjęć. Ostatnie miesiące nie są jednak łaskawe. Dotarłem do kolejnej granicy i nie ma na to lekarstwa. Ale uparty jestem i pomimo wielu porażek nie poddaję się i wciąż szukam miejsca dla siebie. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie. P.S. Wybacz, ale ostatnio brakuje mi energii na czytanie wierszy. Zapewniam jednak, że się pojawię. @piąteprzezdziesiąte Dziękuję Ais - faktycznie pamiętam ten nick, ale reszta zatarła się w mojej pamięci. Masz rację, że po każdej burzy wstaje słońce i życzę sobie tych piękniejszych chwil. Pisałbym ładniejsze wiersze. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie.
-
@violetta Śmierć to wcale nie najgorsza rzecz która może się wydarzyć - można umrzeć za życia.
-
@violettaRozumiem Violetto, ale to wcale tak nie było - zmieniło się wiele wtedy w moim życiu, ale pozostałem sam i tak sobie sam jestem do dzisiaj.
-
@violettaTo nie była pierwsza miłość.
-
Wiesz Gosiu? Myślałem o Tobie raz jeszcze ale nie dlatego, że było fajnie, ani że mi się wydawało. Mijają lata a ja się nie uwolniłem, bo wciąż wracam myślą do kiedyś, bo kiedyś było lepiej. Przez chwilę. Nie zawracam Ci teraz głowy I nadal jestem wdzięczny za Twoją obecność. Uratowałaś moje życie choć o tym nie wiesz. Było tak trudno jak doskonale rozumiesz, bo to u Ciebie nie było wcale wspaniałe i przeżyłbym to razem z Tobą, ale tego nie chciałaś. I nic wcale się nie zmieniło, nic się nie odezwało. Nazbierało się energii i znowu jestem w miejscu tym samym, miejscu z którego mnie wyciągałaś choć wcale nie chciałaś. Zmusiłem Cię wtedy do obecności, bo skończyły się opcje. Nie oczekiwałem cudów a jedynie Twojego czasu i dałaś radę choć nigdy mnie nie lubiłaś, nigdy nie dzwoniłaś. Dziękuję Ci za to, że się mną zajęłaś i przykro mi bardzo, że nawet to spieprzyłem. Dzisiaj znowu myślę, bo znowu opcje się skończyły i chciałbym w końcu obwieścić całemu światu, że to już koniec, koniec, koniec mojej chwili. Ale moje istnienie się bardzo pogmatwało. Przestało być moje a zaczęło się "razem" I nie wiem czy dam radę dalej. Pomyślałem o Tobie, bo światłem kiedyś byłaś. Zapytałbym co u ciebie, ale wiem że nie trzeba, że masz od tego innych. Mówię więc: Droga, do zobaczenia i bardzo przepraszam za moje istnienie.
-
@Ewelina Celna uwaga. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie 😊
-
Jak twój dzień?
Tectosmith odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Amber Bywało różnie i nadal bywa. Cieszę się, że wiersz Cię zatrzymał na chwilę i dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam również cieplutko :-) -
Wspólna kolacja. Świec nie ma - przedawnione. Talerz wypełniony a w środku mdli. Zawsze możesz sobie dołożyć. Jeszcze jest w kuchni. Jeszcze ciepłe. Nikt nie patrzy pytająco. "Jak twój dzień?" Byłoby błędem bo każdy taki sam. Czasami coś się zmienia, ale nie w środku. "Nie dasz rady bez tego piwa?" Słyszę każdego dnia. Jasne, że dam, ale to złe pytanie. Zapytaj czy chcę. Zapytaj czy chcę nadal cię znosić. Powiem krótko: "Spierdalaj", ale to i tak ciebie nie zamknie. Wszystko oddasz w swoim czasie. Wybacz synu raz jeszcze. Wiem, że nie rozumiesz i pewnie nigdy nie zapamiętasz, ale robiłem więcej niż się da. Cieszę się, że czujesz się bezpieczny. Cieszę się, że się nie boisz. A ta cała reszta mój drogi to tylko mój problem. Poradzę sobie raz jeszcze zanim siebie zabiję i będziemy się śmiać razem, ale nie dzisiaj. Dzisiaj ciebie tutaj nie ma.
-
Po wojnie zawsze wschodzi słońce
Tectosmith odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Wyraziłem się bardzo jasno, a twoje opowiadanie najpierw o oprawcach, a potem o zwykłych ludziach w ogóle mnie nie przekonuje. Nie kupuję tej religijnej agitacji i nie ty jesteś od osądzania a sam Bóg. -
Po wojnie zawsze wschodzi słońce
Tectosmith odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Nie zabraniam Ci niczego. Wyraziłem sprzeciw wobec używania religijnych metafor do tłumaczenia realnego ludzkiego cierpienia. Twoje tłumaczenie wykracza poza sam tekst - wiersz nie jest pisany z perspektywy sprawców, lecz dotyczy wojny jako doświadczenia ludzi. Sprowadzanie tego cierpienia do "opętania demonami” działa jak jego usprawiedliwienie. Jeśli chciałeś pisać o dyktatorach i odpowiedzialności sprawców, należało to zrobić wprost, a nie przenosić sens w sferę religijnej ogólności. -
Po wojnie zawsze wschodzi słońce
Tectosmith odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Nie zgadzam się na moralizowanie cudzym cierpieniem i wykorzystywanie religii jako argumentu zwłaszcza w temacie wojny, której się osobiście nie doświadcza. Określanie ludzi cierpiących, jako opętanych demonami to zdecydowana przesada. To tak, jakby napisać, że Polska zasłużyła na lata wojny i niewoli, bo odeszła od Boga. Mdli mnie ten agitatorski tekst a tym bardziej wspominanie męki Jezusa pod nim. -
@andrew Zwróć uwagę na sam początek, postaci po lewej stronie i zauważ, że kolor ścian wydaje się być różowy.
-
@andrew Dobre! Ale tutaj będę się trochę z Tobą kłócił, bo moim zdaniem sukienki są białe. Zauważ, że na video odbicie reflektorów jest różowe i cienie także wpadają w ten kolor więc najprawdopodobniej cała scena była po prostu oświetlona w ten sposób.
-
Podrzuć linka - pośmieję razem z Wami. Ja bym tam lata nie budził, bo jak przypierniczy to nie będzie się gdzie schować :-)
-
@KOBIETA Niezależne kotki to kwintesencja kotkowatości. Dziękuję bardzo za czytanie i komentarz, i pozdrawiam serdecznie :-)
-
@andrew @Berenika97 Właśnie wyobrażam sobie, jak ludzie zakładają różowe sukienki i próbują obudzić lato zapominając, że każda zima kończy się wiosną i topieniem Marzanny. Marzanna też może mieć różową sukienkę, czemu nie. Pozostaje jedynie kwestia muzyki. Pozdrawiam naprawdę ciepło.
-
@bazyl_prost Dobrze zrozumiałeś :-)
-
@bazyl_prost Balasy mogą być z drewna, ale nie tylko. Są także organiczne, ale nie stosowane w budownictwie. A tak nawiasem to skąd wiedziałeś, że to właśnie o to "t" chodzi?
-
@bazyl_prost Mała ciekawostka: są raki, które naturalnie są czerwone, np. Procambarus clarkii. A raki w praktyce występują też w czerwieni, choć częściej w jaskrawych kolorach, bo lepiej widać je w śniegu 🙂