Trudno się mierzyć ze straconym czasem. Ale jak człowiek spojrzy ze współczuciem, z miłością i przyjęciem na swoją historię, może zobaczyć w tym również wartość.
Pozdrawiam i życzę tego, czego potrzebujesz Kredensie.
Nie było mnie
na plaży w Mielnie,
na Tęczowym Moście w Tokio
i na Zanzibarze.
Ale to nic.
Grunt, że w końcu
dotarłem do siebie.
ze słonecznym pozdrowieniem
dziadek
- Wszystko już kipi,
rozpycha brzegi.
Córa jak ta lala,
w pasek przyodziana,
odbierze nagrodę.
Już wychodzi na środek.
Zrób zdjęcie kochanie,
wraz ze świadectwem
ozdobi portale.
- Tak naprawdę od wigilii
z nią nie rozmawiałeś.
Cukrowa wata kojarzy mi się z odpustem. I peel w tym obrazie zdaje się odpuszczać sobie to co ciąży. Dla mnie to obraz, który zatrzymuje. Aż chce się być szczęśliwym ;)
Zbiory już nabrały głębi,
kwiaty łaszą się do oczu.
Ptak zaczeka jeszcze chwilę,
nim uchwyci ziemię z lotu.
Niebo w prawdzie swej jak zawsze,
stygnąc, milczy tuż przed burzą.
Znów po wszystkim będzie ciszą.
Tak jest też z naszą naturą.
Zdarzają się wysoko w górze,
na odległym kontynencie
i tam gdzie spojrzę.
Mogę przebierać w nich
jak w dojrzałym sadzie,
kiedy początek tańczy z końcem,
kiedy znam drogę
i kiedy błądzę.