Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. @Sylwester_Lasota Czytając te dwie odpowiedzi zastanawiam się poważnie... Skoro, jak sam piszesz czytelnik w procesie twórczym nie istnieje, to jaki jest wobec tego cel tworzenia?
  2. @Waldemar_Talar_Talar Co za towarzystwo... jednak takie właśnie jest życie i każde z nich ma w nim swój udział. Wypada się z tym szarpać, albo też przyjaźnie zaakceptować. Pozdrawiam :)
  3. @GrumpyElf Wspaniale uchwyciłaś zamknięcie w męczącym śnie i tęsknotę za wolnością, przestrzenią... Kojot sugeruje pułapkę... świetnie zasugerowałaś przekaz myśli... tym razem sam siebie wpędził w pułapkę, bo próba przejścia przez drogę zakończyła się inaczej niż miała. Czyli klasycznie, jak to święte kojoty miewały: oszukiwał sam siebie, że zdąży, i oszukiwał Ciebie. Chociaż bardzo pośrednio. Zapewne jest tu także jeszcze coś, czego nie uchwyciłam, ale jeszcze wrócę. Pozdrawiam :)
  4. @Sylwester_Lasota No tak... różne koleje losu powodują rozmaite reakcje i efekty. Z czasem każdy z nas jest już ciut poobijany. Nawet przez najbliższych, którzy również odbierają swoją porcję. Mimo uczucia, czasem tak to działa. Podoba mi się sposób, w który przedstawiłeś problem. Pozdrawiam :)
  5. @Słowianin- Gdyby tak rozdzielić te wątki na strofy, łatwiej by się czytało. A tak, ginie jeden w drugim, a drugi w trzecim, a szkoda... bo drugi zaczepia o moje klimaty. Pozdrawiam :)
  6. Przestwór Wszechświata, pozór pustki, wypełniają fale historii, cisza, poszum, echa bezdźwięczne, poruszają bezdenną głębię. Szuwary wieczności są domem, pełnego majestatu ptaka. Żagle potężnych skrzydeł łapią mknący wiatr kosmicznej przestrzeni. Dumnie spogląda z wysoka, króluje na północnym niebie, dąży perłową wstęgą Drogi, błyszczy najjaśniejszą chmurą gwiazd. Marzenia płyną letnim niebem, spadają zaginione pióra, rozkrzyżowany na północnej sferze, jaśnieje łabędzi puch.
  7. @dach Nie wiem, czy to ja nie mogą się jakoś skupić, czy faktycznie tym razem wątek jest nieco chaotyczny. Niemniej i tak przeczytałam. Z nieco mniejszym niż zazwyczaj upodobaniem. Pozdrawiam :)
  8. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    energia
  9. @[email protected] Łąka ta sama... doskonale powiedziane Grzegorzu. Fascynujące jest jak różnie każdy z nas postrzega coś tak niby oczywistego... Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam :)
  10. @[email protected] Radosny, barwny tłum tańczący na wietrze. Dobrałeś w wierszu niezłe towarzystwo. I w Twoim charakterystycznym, zgrabnym stylu... Moje klimaty. Podoba mi się... Pozdrawiam :)
  11. @Pan Ropuch Obyśmy my wszyscy nie odeszli w niepamięć. Ziemia raczej przetrwa, ale Matka Natura może mieć dość nas. Również dołączam do przeczuć w tym temacie. Pozdrawiam :)
  12. @Dekaos Dondi Smutny wiersz, choć bardzo ładnie płynie od radości do smutku. Jak życie. Pozdrawiam :)
  13. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    oaza
  14. @Henryk_Jakowiec Pierwsi będą ostatnimi, jak to ktoś tam zapisuje, czyli ostatni pierwszymi, jak logika nakazuje. Pozdrawiam :)
  15. @dach Zawsze mogę pojawić się na nowo :)
  16. @Henryk_Jakowiec Druga to monety strona, że w przyrodzie nic nie ginie, organiczny odpad zawsze trwać w niej będzie... Pozdrowienia dla dziadka Henia :)
  17. @Henryk_Jakowiec Nie będę już burzyła tak zgrabnego zakończenia Henryku. Pozdrawiam :)
  18. @dach Za to jak miło się pod takimi pisze ;) @Nikodem Adamski @dach Troszkę narzekacie panowie, nie zaburzam już Waszej rozmowy i znikam. Pozdrawiam :)
  19. @Henryk_Jakowiec Tam właśnie powinno trafiać to co zbywa. Wielu woli wszystko w złoto poprzekrzywiać. Jak jednak nie można, na to też jest rada: wyrzucić. Jeszcze lepiej przerobić na śmieci. Pozdrowienia dla dziadka Henia :)
  20. @Henryk_Jakowiec I schodzimy już na ziemię z naszych górnolotnych myśli, wyobraźnia niesie siemię, umysł przekuwa i czyści. Pozdrawiam dziadka Henia :)
  21. @Leszczym To tak dla uciszenia wzburzonych wód... dziękuję Leszczym. Pozdrawiam :)
  22. @Henryk_Jakowiec To złota zasada i nic jej nie zmieni, starczy zbóż dla myszki, starczy dla jeleni. Chyba, że ktoś zgrabnie, próbuje zamieniać, każde ziarnko w złoto. Nie będzie co zmieniać. Pozdrawiam dziadka Henia :)
  23. @Henryk_Jakowiec Wenie sprawca nie potrzebny, dama pływa sobie w słowach, lgną do niej pomysłów setki, po co jej ten autograf. Za to sprawca, choćby gniota, jak krwi w ciele potrzebuje. Kto więc sługą jest w przymiotach? Panem kto się deklaruje? Pozdrawiam dziadka Henia :)
  24. @Henryk_Jakowiec Szczodrą ręką Wielkiej Matki obdzielone ludzkie plemię, dla innych hojnie ostatki pozostawia w krąg na ziemi. Pewnie jest to przewidziane i wliczone w stałe straty, ale człowiek wbrew naturze, gotów wytoczyć armaty. Pozdrawiam dziadka Henia :)
  25. @Henryk_Jakowiec Ładna sprawa się wydała, służyć damie nakazują, wena więc zdecydowała: niechaj sami słowa kują. Ona sobie z dala będzie patrzyła na wszystkie wyniki, mrucząc pod nosem naprędce złożone wersy, strofiki. Pozdrawiam dziadka Henia :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...