Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leszczym

Użytkownicy
  • Postów

    13 463
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Leszczym

  1. Nieopatrznie wkroczyłem w przestrzeń twoich pomieszczeń. Pomyślałem z uśmiechem - mieszczę się. Musieliśmy mignąć się ukradkiem. Spojrzeć, ocenić, musnąć. Itd. Pomyślałem nawet o jednowieczornym przeznaczeniu. Wstrząs! Dawno wymsknęło się niewyłuskane wczoraj. Popojutrza nie będzie, bo być wcale nie chce. Zostało nam tylko i wyłącznie dzisiaj wieczorem. Zróbmy zatem kolorową biesiadę. Zadziwiająco bez zdziwień. Wzajemne chwyty zabawy ponad stan są dozwolone, a fun w każdej postaci jest mile widziany. Teraz jest teraz, teraz na taras, te toasty, papierosy, lamki wina, teatr, fart i żart. Wieczorna droga ku bezopamiętaniu. Kelner nam podpowie ze trzy tony niezbędnej czułości dwóch różnych wrażliwości zaplecionych w jeden miarowy oddech. Na zdrowie. Na zdrowie. Zdrowo się bujniemy w ten jeden jedyny wieczór. Szybciej niż na skróty. Bardzo proszę tylko nie mów sprawdzam moim łzom, tezom i pozom. Przeklnij mnie zabawnym mitomanem. Niekiedy bywają i trafne komplementy. Dzisiaj wieczorem pragnę być do bólu nieprawdziwy i sztuczny. Sztuczny jak pełny uśmiech z plastiku przyklejony twarzom w zupełnie złych czasach. Spokojnie, bo nie musimy się przewiązać supełkiem zaplanowanych i przezornych. Zróbmy coś faktycznie bez przywiązania. Seranon, 14.03.2022r.
  2. @lena2_ piękny wiersz! Dzięki ;)
  3. @Dekaos Dondi no puenta niczego sobie ;)
  4. @Pan Ropuch extra;) z dużym podobaniem ;)
  5. @Waldemar_Talar_Talar dzięki miło ;)
  6. Mimo, że pomimo prawdopodobnie za Chyba niechybny amant nie chybił Niechybnie nie działał na chybił trafił Co to - to nie! Słodka chwilunia kilku chwil Zerwał Gift Wazon Zimna woda Parapet Cztery buziaki i dwie czułości Mimoza rośnie swoimi drogami W tamtym ogrodzie Mieni się, choć nie różni się ze słońcem I nigdy się nie poróżni Koślawy wiersz niekulawy! Seranon, 12.03.2022r.
  7. @Konrad Koper Bardzo lubię Twój styl - dzięki za komplement ;)
  8. @iwonaroma Nie oczekujmy cudów;)
  9. Szkła w moich okularach są pocieniane, mają kilka dioptrii oraz z po pół cylindra, a także kompletnie za mało kon - tekstu. Buu... Seranon, 11.03.2022r.
  10. W jasnym sadzie mylące się tabuny ciemnych obumarłych robią ruchy o piekło gorsze niż zamieszanie i tylko ich kule świszczą i świszczą bo pięknie mądre świerszcze pouciekały Znowu nieumiejący nawet na sekundę przysnąć szerzą nam potworne zbrojne zagubienie Seranon, 11.03.2022r.
  11. @Sylwester_Lasota piękny, przejmujący komentarz. Dziękuję i również pozdrawiam!
  12. @Gosława a jednak trzym się!
  13. @humbak lolo fajny pomysł na wiersz ;))
  14. @Gosława niektórzy straszliwie tutaj broją to fakt:// Dlaczego tak robią i po co aż tyle nie wiem i nie rozumiem ;)) Z wzajemnością zupełną Reni ;)) ??⚘????
  15. A gdy zgasną w nas jedno po drugim wszystkie światła, coś znowu zupełnie nieoczekiwanie się po kolei zapala. Siadamy nad ranem nad kartką nad kalendarzem i odkrywamy, że siebie, ciebie i świata nie idzie wcale a wcale zrozumieć. Dziwimy się, że słowo dziwny poniekąd tłumacząc nam nie wystarcza i nie wyjaśnia. Wylewamy łzy, których nie możemy się naliczyć. Ponownie idziemy na spacer znów zapomnieć i znowu bez mała o wszystkim. Seranon, 10.03.2022r.
  16. @Quidem.art brawo!!! Świetny wiersz!
  17. @Konrad Koper Wolę słowo esencja ;) dzięki ;)
  18. A w końcu przejdzie do naszej świadomości, że sytuacja musi się z czasem rozjaśnić. Przez gęste śniegi przebiją się pierwsze przebiśniegi. Nasz świat wróci do normy, choć zdaje się, że akurat o normach tylko niewielu z nas pamięta. Seranon, 9.03.2022r.
  19. @michal1975-a supeeer :)
  20. @Konrad Koper Ani cienką czerwoną również.
  21. @Valanthil Są żałosne ? ;)
  22. Uwolniłem kilka żali ze smyczy i kagańca. Żale są teraz bardziej wolne, swobodniejsze, czytelne, szybciej biegają i jaśniej się wyrażają. Żałuję tylko jednego, a mianowicie tego, że żałują w gruncie rzeczy zupełnie tak samo.
  23. @Henryk_Jakowiec a kochanek swój czy żony?
  24. Moja przemiła koleżanka - porządna, z ogładą i w pełni zupełnie kulturalna - zaczęła przeklinać jak szef szewc bez niczyjej korekty. Ona dzisiaj ani myśli się pohamować. Idą w eter wiązanki, o które wcześniej byś nie posądził nawet prostego rozbójnika na blokach. Wobec powyższego myślę sobie, że za mało przeklinam, a przecież zawsze umiałem tak robić.
  25. @Marek.zak1 no bardzo fajne :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...