Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Antoine W

Użytkownicy
  • Postów

    2 609
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Antoine W

  1. @Quidem.art Bardzo fajna letnia impresja, "ciepłe cienie" i inne jakby barwne słowa, mówią do mnie "rzeczywiście" bo głównie maluję :) czasem i słowem jak ty, w tym pisaniu... Serduszko dla ciebie.
  2. @Nata_Kruk Dzięki za serduszko po roku :)
  3. z "szable" wyszła ci liczba mnoga :) (pewnie literówka - szablę)
  4. @GrumpyElf Fajny, przenosi do ogrodu (nawet jak ktoś miastowy) i uświadamia jak wiele popełniamy nieostrożności :( (i lepszy będzie pąk, pewnie literówka)
  5. @sam :( za mało umiesz by ci płacić...
  6. Antoine W

    Czarne samochody

    @poezja.tanczy Widziałem już takie coś - trumna wypadła a nieboszczyk nie wypadł, bo się wieka przytrzymał :) A tak poważnie to popatrz sam, żałoba na żałobie. Czarne powinny być tylko karawany... Moda czasami jest okropna - mój ojciec mówił: pamiętaj, jak auto to nie czarne ani wiśniowe, za wiele pracy przy konserwacji lakieru. (niech się właściciel karawanu męczy :) )
  7. @CiotkaDroll Wiersz lepszy niż dyskurs o nim... Czasem lepiej po prostu widzieć ją na niebie i pomyśleć - ładny wiersz czytałem o niej :)
  8. Antoine W

    Czarne samochody

    @poezja.tanczy Jak najbardziej :) Na ulicy czuję się jak obserwator orszaków pogrzebowych, karawanów itp.
  9. @Somalija Na razie jeszcze nie wiem do końca co myśleć, zbyt śmiałe dla duszy, zachowawcze dla umysłu - ale piękne samo w sobie... :)
  10. A dla mnie, to co w oczach najpiękniejsze... czyli w kroplach rosy :) i wata także :)
  11. @GrumpyElf Fajnie opisane "gdy jestem". Warto zapisać i doczytać sobie gdy "nie jestem" :)
  12. Antoine W

    Coś o drodze

    @poezja.tanczy Jestem pielgrzymem — włóczęgą... Czasem wiem gdzie iść a czasem... Nie wiem gdzie idę.
  13. @Konrad Koper Nieodparcie nasuwa się ogon... Ale... Wcale... Skojarzenie pierwsze nie zawsze jest najlepsze... Pomyślę jeszcze :)
  14. @Konrad Koper morał taki (chyba?) jest zawarty delikacik — nic nie warty!
  15. @iwonaroma Może jakiś ekonomista zrozumie przekaz. Ale i tak nie będzie umiał zastosować tego w praktyce :( Kochając jesteśmy jak ćma i płomień... im większa ona — tym większy on :)
  16. Antoine W

    Czarne samochody

    Czarne samochody Jadą czarne samochody ile żalu jest w narodzie? Fale krzywdy, klęski, cierpienia — czarne sznury, jak na szyi — nie do zniesienia... Czarne, czarne samochody na wiejskich i miejskich ulicach. Małe, duże, średnie bez ograniczenia — czarne sznury, jak na szyi — nie do zniesienia... Stoją czarne samochody tłumnie, pod knajpą i domem. Blokują cudowność zielenienia — czarne sznury, jak na szyi — nie do zniesienia... Wszędzie czarne samochody. Mogą zmienić się w trumienkę i w karawan, od niechcenia — czarne sznury, jak na szyi — nie do zniesienia... Pędzą czarne samochody — wokół mnie, stos żałoby...
  17. @Marek.zak1 Zgrabne, jak zwykle :) (a i rada niegłupia...)
  18. @Dared wola autora :)
  19. @Konrad Koper Tak, przeważnie...
  20. @Dared Oj, już Albert by wiedział... :) Wydaje mi się, że niepotrzebnie wkradł się tu rym (wagonie - peronie) Nie pasuje do tej konwencji.
  21. @Rafael Marius Chyba dobrze myślisz :) takie małe podobieństwa...
  22. @Nata_Kruk Pokazujesz fajnie inne spojrzenie na formę i wyraz, ale skoro nie dają do warsztatu... (Piszę to nie jako uwagę, ale jako taki trochę żal, że tak nie jest...)
  23. Pacjent u "diabełtologa" (Ponuraszka) Mówię u diabetologa: Senność mnie ogarnia często boli serce puchnie noga. Oczekiwałbym pomocy... A ów rzecze: po to jestem! Dzisiaj panu pomożemy - wyjął papier pewnym gestem. Kilka pytań już zadamy. Określimy czy choroba łatwo podda się leczeniu... To pytania do ankiety: — a słodzi pan kawę? — tak — herbatę? — jak najbardziej — alkohol, masło, kobiety? — owszem tak! No cóż, drogi panie jednak trafi pana szlag!
  24. Szczury na schodach Dokąd tak biegniesz szczurze? — a do tych, co żyją na górze. Bo... powinni podzielić się z nami przestrzenią życia i zasobami. I tak czy chcecie, czy nie chcecie wszystkiego nie zjecie, nie przepijecie. Was prawie nigdy tutaj nie ma cień tylko, między ścianami czterema. A my, gdzie być i żyć prawa nie mamy ciemnością żyjemy, proch spożywamy. Wy i tak, prawie siebie nie znacie nas hodujecie, odruchy badacie. Poznać pragniecie ścieżki i myśli. Znaczenie obrazu, który się przyśni. A my, jesteśmy waszym koszmarem nie istotami, ledwie towarem. Widzę, ty także do góry zmierzasz wiem, bo mnie czujesz i zauważasz. Życzę ci więc o istoto, powodzenia wielkiej odwagi i... przemienienia
  25. @poezja.tanczy :) oj szlochał, szlochał dzięki za czytanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...