-
Postów
1 624 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Jan Paweł D. (Krakelura)
-
Okno z widokiem na ocean
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@valeria Dziękuję, ale masz świadomość, że to tylko peel, a autor nie posiada willi nad oceanem? -
Plastic island
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Dag Dziękuję, również (prawie, bo od czasu do czasu zjem, zwłaszcza jak u mamy jestem, bo nie chcę jej robić przykrości) nie jem mięsa, wspieram finansowo Greenpeace, zbieram śmieci nad rzeką i kilka innych rzeczy. Choć wiem, że to chyba nei wystarczy, to muszą być szerokie zmiany systemowe. -
Okno z widokiem na ocean
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję :) -
Spotkajmy się w 101
Jan Paweł D. (Krakelura) opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Trochę wysiłku, każdego można przemienić w istotę ludzką. Najmniej wytrwałym przekazać numer pokoju - a zaraz zaczną się dzielić, ze łzami w oczach, i czołgając na czworaka, obnażą winy własne i winy współ-zwierząt. Jednak prędzej czy później każdy się przemieli, i odnajdzie upragniony pokój, w to nie wątp - - jeżeli nie setny raz, uda się sto pierwszy. Dobrze, kiedy kandydat na istotę ludzką ma do stracenia coś więcej niż własne życie i genitalia, bo rekolekcje się skrócą, rekolekcyjny room service odpocznie szybciej - - a potem się pomyśli. -
Plastic island
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję. -
Pytanie ze strefy komfortu
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota Jestem podobnego zdania odnośnie murali i nadużywania symboli. Pozdrawiam i dzięki za poszerzenie mojej wiedzy. :) @zuzia Dziękuję Zuziu, miło mi. -
Okno z widokiem na ocean
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję wszystkim za komentarze. Pozdrawiam. -
Pytanie ze strefy komfortu
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota Samo zdjęcie... nie wiem, to jakiś quiz mający sprawdzić moje oblatanie w kwestiach historycznych? Co do źródła, to tak, wiem co nieco o swastyce i czym była. ale udawanie, że zwłaszcza w naszej części świata i po doświadczeniach drugiej wojny i holokaustu komuś swastyka u nas przede wszystkim kojarzy się z symbolem solarnym i symbolem szczęścia jest troszkę zabawne, nie sądzisz? Tym bardziej, że obraz ma tytuł "Świt żywych trupów". W Białymstoku zdaje się mieszka ten prokurator, który bronił swastyk na murach powołując się na to, że pierwotnie swastyka była symbolem szczęścia. Widać można. Szczęśliwy Białystok, że ma takiego prokuratora. Naziści usmarowali w kale ten symbol i raczej się tego, przynajmniej u nas, nie odwróci. A nie trzeba być erudytą historycznym, żeby wiedzieć jak nadal groźny jest faszyzm, nazizm, rasizm i jego pogrobowcy. To każdy normalny człowiek wie. A przerabianiem malarskim symbolu swastyki param się od dawna, to jeden z cyklu obrazów na ten temat. -
Ballada o Witku
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Poezja śpiewana
@Pia Dziękuję. -
Dziwne
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka - Pan jest mężczyzną, w dodatku prawdziwym, niech pan mi odpowie na jedno pytanie: jest coś piękniejszego niż śmierć dla ojczyzny? - Jest, ale o tym nie wypada przy damie. -
delirium
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Rymożłopek - super :) -
żeberka
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Fajnie, bezpretensjonalnie i lekko. -
Pytanie ze strefy komfortu
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dodałem mój malarski komentarz do wiersza, a w zasadzie to wiersz powstał jako komentarz do obrazu. -
Jako że później wszystko psu na budę, a przynajmniej wiele na to wskazuje, (choć nie ma stuprocentowej pewności) zmarły, w tej oto chwili przytomności, oraz będąc w pełni władz umysłowych, w obliczu niepewności dowodowych materiałów oraz poszlak, uprzejmie prosi panie o bezbożne westchnienie jeszcze za życia.
-
2
-
Okno z widokiem na ocean
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Dziękuję bardzo :) -
Jest jakiś klimat, ale ten "ocean uniesień: to zbytnio oklepane i egzaltowane, trzeba by poszukać czegoś innego.
-
Pani Regina a kwestia żydowska
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Satyra
@Dag Dziękuję. Pani Regina to cały cykl wierszy: Pani Regina ma wrażliwą duszę, nieskazitelną jak płótno jedwabne, więc pomyślała Regina – Wyruszę odkrywać swoje korzenie słowiańskie. A wędrowała przez upał i mrozy, nie raz upadła i z kolan powstała, wiarą napełniał ją Chrystus przydrożny ilekroć po drodze go napotkała. A drogą prowadził ją na Podlasie: Ach, ile to może spaść na człowieka! Bo tam, na Podlasiu, dowiedziałasię, że jej prababka to była Rebeka! I zapłonęła jak siano w stodole pani Regina, i warstwa po warstwie znak się przedzierał, aż wykwitł na czole, nieskazitelnym jak płótno jedwabne. Pani Regina zbudziła się rano, jęknęła, stęknęła – cóż ją tak boli? Pod samym jej oknem hałasowano, jak piątą kolumnę stawiano Polin. O świcie marcowym! Boże, Ty widzisz?! To już doprawdy nie mieści się w głowie, żeby tak wiosną czerwoni i Żydzi pod okiem Reginy, na Muranowie! Ruszyła Regina trochę ospale, umocowała szkła grube na nosie, zęby ścisnęła i w pięść zwarła palce, a zębów tych miała sześćdziesiąt osiem: - To tak to, to tak to, to tak to, to tak to, to tak to…? -
Okno z widokiem na ocean
Jan Paweł D. (Krakelura) opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Rozmyślam o was, zamkniętych w waszych ciemnych celach, w moim przeszklonym domu z widokiem na ocean, dzisiaj spokojny jak chłodna chusta, którą szelest srebrnych blaszek ożywia. Okno na Mount Everest mam za plecami, a w mojej prywatnej przystani stoi łódź podwodna i helikopter prywatny na dachu. W kieliszku dryfuje ona – ulotna na materacu, przez cały dzień trochę markotna, jakby znudzona od paznokci po końce włosów. Więc tak siedzę i rozmyślam o was – w jaki sposób można być wolnym i szczęśliwym o misce ryżu. Zastanawiam się czy istniejecie oraz ilu was tak naprawdę jest – mistrzów, zdolnych przyjąć falę, która nawet gdy luksus przyniesie, to jak pianę możecie ją obmyć z siebie nie ruszając z miejsca jak kamień. Ilu was naprawdę zdolnych do szczęścia - - siedzę i rozmyślam. -
Wędrowcu
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Bartosz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@duszka Złe. Poprawna forma to chyba wędrowcze, a nie wędrowcu. Jeśli masz naście lat, to ok, ale jak masz już swoje lata to czem prędzej takie pisanie porzuć. Egzaltowane, ckliwe. mem zdaniem. -
Jesienna deszczowa szarość
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Bartosz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Bartosz Się robi Z dnia na dzień - tak, tak właśnie się robi: z dnia na dzień. Ale po co to nam potrzebne? Cholera wie. -
Politycznie
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na Bartosz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Bartosz A gdzie Ty Bartosz widzisz ludzi podających sobie ręce? Bo ja nie widzę, ale szczerze zazdroszczę Ci wspaniałej wady wzroku. -
Rymowanka o komforcie
Jan Paweł D. (Krakelura) odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zgrabna satyra. Jedenasta godzina gdzieś w pracy - zmieniłbym na : już jedenasta godzina w pracy, albo: jedenasta godzina, wciąż w pracy... Słowo "gdzieś" trochę mi nie pasuje. Pozdrawiam. -
jesienny wieczór Janusz z psem na spacerze od kilku godzin
-
Witek pije pod sklepem i chwali Boga duch wszelki, a ludzie mówią: idź powieś się Witek, na sznurze się powieś u belki. Może tak, może nie-myśli Witek- -a może powołał mnie Pan do butelki, a może powołał mnie Pan? Witek pije bez przerwy, Witek pije w sobotę, spotkałem Witka w niedzielę- -dzień święty odkładał na potem. Bo może powołał go Pan do butelki i taką dał mu robotę? Bo może powołał go Pan do butelki, bo może powołał go Pan? Ty grzeszysz wciąż Witek, oj grzeszysz, niedziela, dzień święty, ty w rowie... A Witek na to: rodacy, ja piję za wasze zdrowie! Bo może powołał mnie Pan do butelki bym wasze zdrowie wciąż pił, bo może powołał mnie Pan do butelki, powołał mnie może bym pił? Otrzepał się Witek i powstał, i Witek odlał się w rowie, i poszedł Witek do sklepu, i upadł za nasze zdrowie. I upadł Witek pod niebem na trzeciej planecie od słońca, bo może to Pan Witka powołał by pił Mu na chwałę do końca...
-
Dręczyło panią Reginę plemię judaszowe, w dzień i w nocy spać nie mogła, drapała się w głowę, jak ma rozwiązać tę kwestię i z barków ją zrzucić: jeśli Żyda wypchniesz drzwiami – Żyd kominem wróci. Tu potrzeba się poradzić najwyższej instancji, zaczerpnęła więc Regina natchnienie z monstrancji popijając nim obficie okrągły opłatek: przyśnił jej się Jezus Chrystus, cały na dodatek z betonu, biały od słońca i w złotej koronie, kolczastym blaskiem błyszczącej, gdzieś hen - w nieboskłonie. U stóp figury ogromnej drzwi otwór był czarny, głową czarny dym uchodził, niby dym ofiarny.