Za horyzontem czarci pałac,
obdarzony złą sławą.
Padają promienie na twoją twarz,
zawiewa ciepły wietrzyk,
śpiewają tobie jaskółki.
W piersi po lewej stronie nosisz klejnot.
„ Szczęśliwej drogi już czas.”
Współcześni niewolnicy
posiadają pieniądze
starczy na złoty garnek
Sprzedali jednak „duszę”
za brzęczące monety
Przeklinają ich gdy mają wiedzę
bo mądrość to nożyce
Szemrzą strumyki
szumią pola las
kamienie bębnią
towarzyszy wiatr
…
wielki poeta
jako dramaturg
donośnie krzyczy
( egzystencjalnie)
jako jedyny?
może odpowie
wróżka i echo