-
Postów
11 844 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez Marek.zak1
-
W drodze do pracy
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zobacz pierwszą stronę dowolnego netowego / papierowego providera. Wojny, pożary, morderstwa, katastrofy, seksualne napaści, molestowania....Ludzie tego chcą i mają. Good news - no news:(. -
Jedziemy do roboty, włączamy więc laptopy. Z każdej prawie strony, świecą też smartfony. Ludzie się wpatrują, internet penetrują, chcą wiedzieć, co się stało, komu co się sfajdało. Kto kogo zamordował, albo też skorumpował, kto złamał dziś karierę, przez wielką seksaferę. Kto wielkie ma problemy, o których się dowiemy. Komu nic nie pomoże, choć całe życie orze. Wreszcie, kto już nie żyje, internet wnet odkryje. To nie jest żadna ściema, był - i już go nie ma. Wielka szkoda, mówią żywi, ale jacy są szczęśliwi, że to nie ich spotkało, że może mają mało, ale jadą do pracy, i szczęśliwi są tacy. Laptopy, smartfony, jesteś osaczony.
-
Październik
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak często bywa, a tu za oknem słońce i wszystko, jak w lecie. Oby jak najdłużej. -
Gdybym miał takie doświadczenia, omijałbym temat szerokim łukiem:). M
-
Nie mam doświadczeń w tym względzie i stąd nie wyrażam własnej opinii, a usłyszaną. Mówiący miał zapewne na myśli relację nakładów i efektów, a nakłady były duże, bo zarówno dla pierwszej, jak i drugiej żony zbudował dom i ponosił duże wydatki.
-
Jeden facet. mieszkający w Gumnie, rozwiódł się i ożenił powtórnie. Gdy go przyparto, czy było warto: wszystko to samo, płacę podwójnie. Autentyczne, usłyszałem od jednego takiego, po kolacji. W oryginale: Everything the same, but I pay twice:).
-
-------------- Pracowało tam kiedyś ponad 5 tysięcy ludzi. Teraz na wysypiskach jest ok. 100 tysięcy beczek z chemicznymi odpadami. Dawniej je po prostu do beczek i na wysypisko. Teraz nie wiadomo co z tym robić, bo one mają po kilkadziesiąt lat a w każdej beczce może być coś innego. Dramat.
-
No proszę, a ja tyle razy byłem w Borucie. teraz jest tam park przemysłowy, ale już z 5 lat nie byłem. Nawet raz tramwajem przyjechałem z Łodzi. Teraz już tej linii chyba też nie ma, podobnie jak do Pabianic.
-
Czarku, Wierz mi, moi bezdomni, czy podobni w Międzylesiu, jak dostaną kasę, kupują wódkę, czasami piwo, a jak jedzenie, to są mniej zadowoleni, ale zjedzą. Są mocno zarośnięci.
-
--------------------------- Nie, więc kupuję pieczywo, kawałek wędliny plus cos tam. Jak jest w potrzebie, chętnie przyjmie, jak nie obrazi się albo wyrzuci, bo nie raz sie z tym spotkałem pod moja Biedronką i gdzie indziej.
-
--------------------- W dużej mierze jest to kasa na wódkę. Spróbuj dać jakieś jedzenie, a nierzadko zostanie wyrzucone. Przerabiałem to.
-
Czarku, w Twoim wierszu nie ma potrzebujących, a tylko przypadkowi przechodnie, którzy nie sprawiali wrażenia, że coś z nimi nie tak. Może zaplamiony krawat był czegoś symbolem, ale ja, jako prosty człowiek, tego nie zauważyłem.,
-
---------------------------------------- Wierzysz w to i to Twoja sprawa, natomiast nazywanie osób niewierzących głupcami eliminuje jakąkolwiek dyskusję.
-
Znam sprawą objawień gietrzwałdzkich, natomiast nazwanie głupcem, czy człowiekiem złej woli, że w nie nie wierzę, uważam za przekroczenie pewnych granic argumentacji.
-
Wady które ozdabiają
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wady jak sól. bez nich mdło, gdy za dużo - robi się niesmacznie:) -
Kropla wody, spływająca po jej ciele
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jestem deszczem, gdy ją pieszczę, gdy się zachmurzę- wichurą i burzą:) -
Cienie umysłu
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Saint Germaine utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jeśli energia innych pomaga, mobilizuje, inspiruje, to bardzo pomaga. Dlaczego z niej nie korzystać? Pozdr. M. -
Kropla wody, spływająca po jej ciele
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
---------- Dzięki, inspiracja z (dzisiejszej) autopsji :) -
Kropla wody, spływająca po jej ciele
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
:)) -
Kropla wody, spływająca po jej ciele
Marek.zak1 opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Słyszę szum prysznica, ona pod nim stoi. Moja tajemnica gdzieś się w głowie roi. Chciałbym być kropelką wody na jej ciele, okrągłą, niewielką, jakich tam jest wiele. Spływam po jej twarzy, a potem po biuście, zaraz mi się marzy, że go nie opuszczę. Spadam jednak niżej, spływam po jej brzuchu. Blisko, coraz bliżej, śmiało mój ty zuchu. Wreszcie w zakamarki wpływam tak ochoczo. Penetruję szparki, ależ są urocze. A potem po nogach coraz szybciej spływam. Kończy się już droga, którą tak przeżywam. Być taką kropelką, spływać po jej ciele, to przyjemność wielka... ................... Chodź już mój aniele. -
Trudny adres
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Adresem jest własny leń i kategoryczna prośba o zniknięcie, przynajmniej na jakiś czas. Jak to się stanie, inne przeszkody na drodze do marzeń staną się znacznie łatwiejsze do pokonania:). Miłej niedzieli. -
Okno z widokiem na ocean
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wolność to stan ducha, a szczęśliwym o misce ryżu trudniej, bo tego żadna Twoja / Peela potencjalna partnerka w wieku powyżej 16 lat nie zaakceptuje. Można być szczęśliwym samotnie i się masturbować, ale to jest tak zwane szczęście inaczej. -
Sport wyczynowy
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
----------------- Jako okazjonalny astmatyk używam czasami wziewnych środków i jest to czysty doping. W jednej chwili oskrzela rozszerzają się i płuca pracują o wiele wydajniej, więc wystarczy zadeklarować, że się jest astmatykiem i brać ten środek lege artis. Podobnie z Meldonium, który został wpisany na listę dopingową, czego nie zauważyła Szarapowa i została zdyskwalifikowana. To tylko wierzchołek góry lodowej, bo nowe środki wciąż powstają i dopiero po jakimś czasie zostają identyfikowane i zabronione. -
To nie obojętność, a odruch obronny organizmu, bombardowanego przez miliony informacyjnych bitów, który ignoruje wszystko to, co go nie dotyczy, W przeciwnym wypadku mózgi by nam się zagotowały, a system nerwowy spalił na łączach:). Wiersz, jak zwykle klasa, ale musiałem to napisać w obronie własnej:). Pozdr. M.
-
Sport wyczynowy
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
---------------- Dokładnie. Żeby wygrać i zgarnąć kasę, trzeba to robić poprzez rabunkową gospodarkę organizmu. Coś za coś.