Gwałcę je codziennie,
a nawet kilka razy,
robię to bezwzględnie,
nie bacząc na urazy.
One protestują,
a ja bez litości.
Wiem, że źle się czują
zmuszam je bez złości.
Dzika satysfakcja
wtedy mną tak trzęsie.
Daję rozkaz, akcja
i je zmuszam
.
.
.
.
mięśnie.
Annie_M dziękuję za inspirację:)