Tak ma wielu, którzy nie są i nie będą tak naprawdę kochani, inni mogą sobie pozwolić na miłosne porażki, bo kolejka chętnych stoi i czeka. Smutne, wiem, ale wiersz i tematyka jak (prawie) zawsze mi się podoba:)
Dobre znowu:). Każdy (chyba) ma schowane coś pod szafą żeby nie pamiętać, nie widzieć, ani się nawet zbliżać. Jak ktoś chce myśleć o sobie, jaki zawsze był zajebisty, takie coś może męczyć. Pozdrawiam.
Jednorożec, królewicz, książę, ale jak w marzeniu to zawsze piękny. Ja miałem w domu dużo dziewczynek, wszystkie usypiałem i przemawia ogromne doświadczenie w temacie:).