Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 919
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. Koszmar który bywa rzeczywistością Do bólu to opisałeś...
  2. @Berenika97 :) dzięki
  3. @Leszczym buuuu ... ;)
  4. iwonaroma

    Gra w skojarzenia. :)

    zalążek
  5. @Czarek Płatak No tak, bunt w pewnych sprawach jest zasadny, potrzebny. Coś tam urodzi, coś się zmieni. Lecz bunt w sprawach ostatecznych jest po prostu bez sensu. Lepiej się rozluźnić :) (To nie żart, autentycznie ponoć łatwiej jest odchodzić gdy jest się rozluźnionym a nie spiętym). Dzięki :)
  6. @Czarek Płatak Samo słowo 'stupor' - ma coś z uporu, nie tylko dźwiękowo. To bunt całego ciała, niezgoda na to, co się stało..
  7. @andrew ;) No tak, pięknych aktorek nie sadza się na kiblu :)
  8. Jak byłam mała to wyobrażałam sobie te wszystkie ważne polityczne persony z tv jak korzystają z miejsca, gdzie nawet król piechotą chodzi :) Fizjologia wszystkich nas równa do poziomu
  9. Kto ma rację je kolację :)
  10. @Poet Ka :) Bo celebryci taką zasadę mają, że śluby i rozwody licznie powtarzają :) Dzięki 🌼 @Alicja_Wysocka Tak, to takie ich hobby ;) Dziękuję :) @Berenika97 Świetnie ich wypunktowałaś :) Dzięki 🌼
  11. ze ślubów i rozwodów ze ślubów i rozwodów ze ślubów i rozwodów ze ślubów i rozwodów
  12. iwonaroma

    (z dala głos dziecka)

    z dala głos dziecka słodki jak szczebiot ptaka tylko melodia
  13. iwonaroma

    Café „Limeryk”

    @Poet Ka miejmy nadzieję :)
  14. iwonaroma

    Café „Limeryk”

    @Poet Ka Nie umiem :( Może ktoś pomoże? ...
  15. iwonaroma

    Café „Limeryk”

    @Poet Ka :D Od razu przypomina mi się piosenka Rodowiczki "Dentysta sadysta " :)
  16. iwonaroma

    Café „Limeryk”

    @Poet Ka :D ;) Albo już miała dość zabaw oraz hulanek i zdecydowała się 'tylko' na pełny uśmiech z idealnym uzębieniem, albo dentysta był bardziej przystojny niż barista, albo zdecydowała się na odpowiednie apanaże (dentyści bardziej majętni niż bariści), albo... się zakochała :) Zresztą, któż zrozumie kobietę... ;) Udany limeryk 👍
  17. iwonaroma

    (kwiaty storczyka)

    @Konrad Koper ;) dzięki @Nata_Kruk :) dokładnie :) Dzięki @Berenika97 :) dziękuję
  18. @LessLove :) Tak, negacjonizm destrukcyjny jest zły bez względu, po której stronie tzw. barykady się znajduje, bo wierzący, którzy z poczuciem wyższości patrzą na ateistów też są na złej drodze. Są też wierzący, którzy zwalczają innych wierzących, ogniem i mieczem. Wystarczy, że inaczej nazywają Boga i troszkę inne atrybuty mu dodają. A przecież można się pięknie różnić i kochać :) Również serdeczne pozdrowienia :)
  19. @LessLove Bardzo dziękuję za tak obszerną wypowiedź. Przeczytałam wnikliwie tak, jak potrafię, tzn.jakie są możliwości mojej percepcji :) Właściwie zgadzam się z prawie całkowicie z tym, co napisałeś wyjąwszy to, że mój tekścik jest obojętny wobec Istnienia - cechy boskiej. Nie. Ten który jest - jest ponad (tym materialnym) życiem i ponad śmiercią, która dotyczy tylko życia, które znamy tu, na Ziemi. Ale On nas zna i chce, byśmy poznali, dotarli/wrócili do niego. Tak jak piszesz, jesteśmy oddzieleni i to jest nasz grzech. Pisząc - 'życiu życie a śmierci śmierć' - pisałam o tym, co dotyka nas, ludzi - co nie znaczy, że neguję istnienie tego, co jest ponad światem ludzkim (no i pod nim :)). Ateiści nie mają problemu w widzeniu tego, co jest pod nimi, ale mają trudność w zobaczeniu tego, co jest nad nimi. Choć z drugiej strony oni są też w drodze, szukają i nie chcą ślepej wiary i może tym sposobem łatwiej im szukać też w sobie a nie na zewnątrz? Choć to oczywiście nie reguła. Tworzenie (życie, synteza) i śmierć (rozpad, analiza) istnieją w pewnym interwale rzeczywistości. Ale jest jeszcze rzeczywistość boska, gdzie istnieje tylko życie (tworzenie, synteza) i rzeczywistość demoniczna, gdzie istnieje tylko śmierć (rozpad, analiza). My, ludzie - pośrodku, trochę tego, trochę tego. No i mamy dwie główne drogi (oprócz oczywiście wielu wielu dróg , w których synteza i analiza mieszają się w różnych proporcjach - w różnym czasie i kontekście). No ale w rozwoju, tak czy siak, dochodzimy 'do ściany ', kiedy pozostaną tylko te dwie główne drogi i trzeba będzie dokonać wyboru, synteza czy analiza, życie czy śmierć. Rzeczywiście, fizyka pomaga to zrozumieć poprzez to, że w punkcie krytycznym zachodzi przemiana (np.kwantu w falę lub w drugą stronę - fali w kwant). Od razu zaznaczę, że w liceum miałam tróję z fizyki :) Nie lubiłam jej i nie rozumiałam, może dlatego, że nauczycielka też jej nie lubiła, do czego nam się przyznała :);) Chciała studiować co innego, ale się nie dostała, a na fizyce było dużo miejsc, wystarczyło zdać jako tako. Ale teraz lubię sobie posłuchać ciut ciut z tego zakresu i w sumie zdumiewa mnie, że ludzie, którzy mają mniej więcej taką samą wiedzę z zakresu fizyki na najwyższym ludzkim poziomie (bo przecież nawet jak nie odkrywają czegoś sami to istnieje między nimi przepływ wiedzy, informacji) - są odmiennego światopoglądu w kwestii tego, czy Bóg istnieje czy nie istnieje. Ale to takie ludzkie... Jesteśmy podzieleni także w tym obszarze. Tak jak zauważyłeś, często nie podajemy sobie ręki a wręcz istnieje rozłam a często gęsto wzajemne zwalczanie się w obszarze nauki i teologii. Czytałam fascynującą autobiografię Marka Abramowicza "Między Bogiem a prawdą" (polecam, jeśli nie czytałeś, oprócz wątków osobistych także fizyka i deklaracja wiary). Jest w sumie naukowcem ewenementem, bo często podkreśla swoją wiarę, inni fizycy (ci z górnej półki) cicho siedzą w tej kwestii. Wspominasz księdza Hellera. Mnie na myśl przychodzi ksiądz profesor Sedlak, który mimo, że był księdzem był też zagorzałym naukowcem, a w dodatku, o zgrozo ! ;) poszukującym też w obszarach tzw.parapsychologii(i przez to negowanym w swoim teologicznym środowisku). Ale tacy ludzie są światełkiem nadziei, że wszystko da się da połączyć (synteza). Tak jak piszesz, jest jedna PRAWDA ale póki co, dążymy do niej różnymi dróżkami i na różny sposób. Każdy z nas ma swój kawałek pizzy ;) Może tak: prawdzie - życie kłamstwu - śmierć :) Dzięki i zdrówka
  20. życiu życie śmierci śmierć
  21. W chwilach próby okazuje się, kto jest człowiekiem, a kto dopiero predentuje. A bywa, że przydarzają się nam anioły.
  22. Czas jest najlepszym sitem. Zdania, opinie, krytyki, peany (etc. :)) są ważne na dany czas, a co będzie później... to czas pokaże :);)
  23. iwonaroma

    (kwiaty storczyka)

    kwiaty storczyka przekwitają sfruwają niczym motyle
×
×
  • Dodaj nową pozycję...