@Berenika97 ej, żadna wpadka, sama prawda :))
Obie strony zawodowe mają swoje 'grzeszki'. Mój matematyk (który później został dyrektorem ;)) rzucał w nas kredą i czym tam, co miał pod ręką. Raz nawet rzucił cyrklem! dobrze, że nie trafił ;) Wielu używało niewybrednych epitetów. Ale przecież takie postawy nie dotyczą wszystkich, zdecydowanie. Nawet są, na szczęście, w mniejszości.
Róbmy swoje i nie poddawajmy się :))