Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 531
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. iwonaroma

    Tolerancja

    @Berenika97 Tak, przyczyn może być wiele. Też niedojrzałość, bo oboje byli bardzo młodzi. Dzięki:)
  2. iwonaroma

    tak i nie

    @Berenika97 a właśnie tak :) ;) Autosabotaż to najgorsze, co może nas spotkać, zwłaszcza nieuświadomiony... Dziękuję
  3. @Berenika97 :) tak. Dzięki
  4. słodko :) - gorzki :( gorzko :( - słodki :) w sumie - rewelacja :)
  5. gdy widzę zacięte twarze bo cóż tu powiedzieć? jak grochem o ścianę jak kulą w pierś w której serce jest na urlopie
  6. iwonaroma

    tak i nie

    @APM :) dzięki
  7. iwonaroma

    Gra w skojarzenia. :)

    fiksacja
  8. iwonaroma

    tak i nie

    tak wyrywa nie do przodu lecz nie ciągnie ogonem tak już chce a nie jeszcze nie tak za dużo chce? rozważa nie... wątpi, nie wierzy, marudzi, oponuje tak się wkurzy na nie! że je w końcu o-de-tnie i odleci bez zbędnego bagażu
  9. iwonaroma

    Tolerancja

    @Marek.zak1 Kolberger (aktor) takim przykładem. Długoletni związek małżeński, córka (chyba). Ale on tak coś wizualnie wyglądał na geja. Jak też wygląda np.Piaseczny. Rzeczony chłopak z mojego opowiadanka - nie (bo to historia z życia wzięta :)). Taki zwyczajny chłopak o 100%-towym poziomie beztroski (bardzo rzadkie przypadki :)).
  10. @Berenika97 Dokładnie. Dzięki:)
  11. iwonaroma

    Gra w skojarzenia. :)

    prawnicy
  12. iwonaroma

    Kontempluję

    @APM :) do kontemplowania rzeczywistości rzeczywistość nie jest koniecznie niezbędna ;)
  13. @R.Loba dziękuję
  14. iwonaroma

    Tolerancja

    Zamieszkała obok nas młoda parka, jeszcze bezdzietna. Sympatyczni. Ona bardzo ładna, trochę przy kości (ale nie za bardzo), seksowna blondynka. On taki zwyczajny, w dżinsach, t-shirtcie ; twarz pogodna, uśmiechnięta. Cały czas coś podśpiewywał pod nosem (muzykalny :)). Dom w którym zamieszkali miał już wcześniej wielu właścicieli. Stary dom z przybudówką, która często służyła jako mały sklepik wiejski, najczęściej spożywczy. Nowi właściciele zdecydowali jednak, że to nie będzie sklep tylko wiejski pub (z duchem czasów - już nie gospoda). Piwko, coś do piwka, muzyczka ; kilka stoliczków. Sympatycznie. Za ladą najczęściej on (barman :)), wesoło podśpiewujący, podrygujący w takt muzyczki lecącej z głośników. Ona... jednak trochę znudzona. Wiejskie życie bez atrakcji (przeprowadzili się z miasta). Ani specjalnie gdzie się pokazać w wystrzałowych ciuchach, ani pochodzić po galeriach, eventach etc. Na intelektualistkę raczej nie wyglądała więc książki odpadały. A telewizja... Ileż można oglądać. Nie była też kobietą w stylu: co tydzień mycie okien i zamiatanie podwórka. Oporządzać na cmentarz też nie musiała jeździć, bo przecież nikogo tu na cmentarzu nie mieli. Nudziła się więc i z tych nudów zaczęła się uśmiechać do wiejskich chłopaków (tych młodszych i tych starszych) przychodzących do pubu na piwo. Oni - rzecz jasna :) - odwzajemniali uśmiechy. Wychodziła z nimi na papierosa a z czasem też na spacery - nad rzekę, a nawet dalej - do lasu. Mężowi to nie przeszkadzało, dalej podśpiewywał i podrygiwał za ladą nalewając szczodrze kolejnym klientom bursztynowy napój. Po pewnym czasie pojawiły się we wsi plotki. Że ona to taka i taka, że z tym i z tamtym. A mąż - nieświadomy! 'Chłopie' - odezwał się kiedyś jeden z klientów pubu - 'żona ci się puszcza. Ponoć już większość męskiej części wioski ją przeleciała'. W pubie zamarło (łącznie ze mną, bo akurat przyszłam kupić fajki - wtedy jeszcze paliłam). I co teraz, jak zareaguje... Wścieknie się, trzaśnie kuflem i pobiegnie jej szukać, by sprać tę niewierną niewiastę. Nic z tego. Młody mąż uśmiechnął się tylko szeroko i rzucił od niechcenia: 'A niech ją j...ą.' I dalej podrygiwał i podśpiewywał wesoło. Po powrocie do domu zaczęłam rozmyślać o tolerancji. Oto byłam świadkiem jej spektakularnego przejawu. Zero zazdrości! Za jakiś czas młodzi małżonkowie wrócili z powrotem do miasta, bo żona tęskniła za miejskim życiem a mąż, bardzo ją kochawszy, nie oponował, by spełnić jej pragnienie. Zresztą, w mieście też można podśpiewywać i podrygiwać. Może nawet bardziej :)
  15. Piękne wspomnienie o mądrej babci
  16. @Leszczym no tak, masz potrzebę harmonii, to jest ok
  17. iwonaroma

    haikowo - w pociągu

    Fajne. Eksperymenty są ok, tutaj wagoniki ułożone w pociąg pewnej historii...
  18. @Leszczym Nie można czytać na siłę bo się neurony wściekną :)
  19. Może to nie na temat śmierci ale płci: zawsze zastanawiało mnie dlaczego zakonnice tak gorliwie modlą się do Jezusa a papież do Maryji... ;)
  20. Ha ha :) dobre
  21. @Wiechu J. K. ;) Dziękuję (to słowo zawsze się przyda :))
  22. @Waldemar_Talar_Talar :) Dzięki, również z uśmiechem:)
  23. potoki można się utopić albo nauczyć pływać można się też położyć na słowach i patrzeć prosto w niebo
  24. iwonaroma

    Gra w skojarzenia. :)

    parowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...