Rozumiem Peela, bo sama miałam i mam niejeden zeszyt zapisany wspomnieniami, refleksjami i wierszami. Z niektórymi chciałabym się rozstać, ale... to przecież część mnie samej. Kiedyś wiersze pisałam wyłącznie na papierze - i przepisywałam do zeszytu. Teraz tych elektronicznych nie mam czasu przepisać...
Pozdrawiam