Piękny wiersz i piękna ilustracja. :)
Bardzo lubię połyskujące w łupinach kasztany, lubię też nadal ich szukać w trawie, pod drzewami; ale jednocześnie są dla mnie zapowiedzią nadchodzących chłodów i smutku jesiennej szarugi...
Nie przyszłoby mi do głowy porównywać jesiennego szumu drzew do szumu morza... :)
Słowo "orientu" powinno chyba jednak być napisane wielką literą.
Pozdrawiam