Dziękuję, cieszę się, że się podobało. :)
Przyznam szczerze, że tego kontrastu między "jarzynkami" a "słoniem" nie zauważyłam. Jakoś tak samo wyszło... :)
A w upale rośliny mogą sie "ugotować" na słońcu...
Pozdrawiam
"Arthur" zawsze kojarzy mi się z królem Arturem - i nie pomyliłam się. :)
Czy zilustrowałbyś wiersz własnym zdjęciem (chociaż obejrzałam już kilka w sieci :).
Rozmarzyłam się czytając Twój wiersz - i oglądając fotki....
Słowo "wpasowany" zamieniłabym jednak na " oprawiony".
Pozdrawiam
Wuczułam tę przewrotność, ale jest ona subtelnie zasugerowana, bo Peel mówi w pierwszej osobie.
Mimo to wiersz mi sie podoba.
Co do burzy - i kataklizmów w ogóle - występują w różnych miejscach i nieraz nie dają się przewidzieć.
Ludzie od zaranie dziejów starali się przed nimi chronić.
Pozdrawiam
Odnośnie cytatu:
Woda spływa ku wilgoci,
woda w wodzie tonie;
jednak to, co nasycone,
więcej już nie wchłonie.
Wiersz bardzo metafizyczny w wymowie.
Zestawienie nieba i nudy to wręcz zderzenie.
Zamieniłabym jednak słowo "rajcuje" na coś poważniejszego.
Usunęłabym również znak zapytania z końca wiersza i powtórzyła stwierdzenie.
Pozdrawiam :)
Przejmująct wiersz, ból Peelki odczuwalny. Kojarzy się z okruchami diabelskiego lustra z baśni Andersena.
Niełatwo odsączyć zło, ale niewinność trzeba odszukać gdzie indziej... Na szczęście świat jest duży. :)
Pozdrawiam
P.S. Widzę, że awatar nabiera barw - to dobrze. :)
Jeśli na twarzy często, jak na scenie,
spektakl emocji trwa nieokiełznanych,
co widzów wciąga w namiętności wiry,
aby przyjść mogło uczuć ochłodzenie
i uciszenie okrzyków ogranych -
maska zastąpi kurtyny kaszmiry.
Bardzo lubię łany zbóż, wśród których kwitną chabry i maki.
Twój tekst to bardzo plastyczny, wręcz pachnący obraz.
Forma jednak kuleje, wiersz nie ma płynności, czytelnik potyka się czytając.
Trzeba ją uporządkować zachowując treść.
Pozdrawiam
Człowieka Bóg stworzył na swój własny obraz;
ten inteligencję sztuczną konstruuje,
która precyzyjnie myśli, choć nie czuje,
lecz nie zniszczy ani nie przewyższy dobra.