Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maria_M

Użytkownicy
  • Postów

    7 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    126

Treść opublikowana przez Maria_M

  1. Pewna baba z miasta Łomży znała gościa w długiej komży. A że stary był nagrzany złapał oną za barchany. Tak wywijał i figlował, że aż w trumnie wylądował.
  2. Myślałam, że tylko ludzie mają problemy, a tu proszę- drzewa również. Dobry wiersz do wykorzystania w pracy z dziećmi na zajęciach przyrody lub plastyki. Pozd.
  3. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu, tym bardziej, że jestem tu "nowa". Pozdrawiam serdecznie
  4. Maria_M

    Dwa limeryki kryminalne

    Dziękuję.
  5. "Jesteś człowiekiem". Powiedzieli oni - podobni do ludzi. Gdyby tak nie mówili, nie wiedziałabym, kim jestem. A tak przynajmniej wiem- jestem człowiekiem. To już jest coś. Człowiek. Istota rozumna. Myśląca? Czyżby na pewno? -Nie wiem tylko, skąd oni podobni do ludzi wiedzą, że nimi są? -Wiedzą to od innych. - A Ci inni, kto im o tym powiedział? Czyżby jeszcze inni? - Tak. Głosowali. Było referendum. Zebrali wszelkie dowody świadczące na ich korzyść. Powiedzieli: Ty i Ty jesteś człowiekiem a wszyscy razem - to ludzie. Gdy moje płuca po raz pierwszy oddzieliły tlen od dwutlenku węgla a wraz z donośnym krzykiem popłynęły łzy ... stanęli nade mną, powiedzieli: "Jesteś człowiekiem". Dobrze, że mnie uprzedzili, bo już chciałam krzyknąć, że jestem Uwolniona!
  6. Kocham ranki złociste w purpurowej zadumie. Krople rosy na trawie, mgłę przejrzystą na polach, drzewa życiem osnute. Kocham wszystko, co zrodził poranek. Kocham dni i wieczory, gdy jeszcze nie tak ciemno, kiedy mogę dostrzeć Cię. A nocy nie chcę! Nie chcę nocy - noc taka ciemna. Nie chcę zimna czarnego wnętrza. Nie chcę nocy bo mnie przeraża i dlatego nie chcę jej więcej.
  7. Maria_M

    Dwa limeryki kryminalne

    Późniejsze wyrażenie " zabił też" potwierdza skuteczność czynu z dwoma trupami włącznie. Miłego dnia. Detektyw
  8. Maria_M

    Dwa limeryki kryminalne

    Jak się kogoś zadźga i wyrzuci czy wywali, to on już napewno nie podskoczy, świadczy o tym czasownik " zadźgał" - tak myślę.
  9. Pięknie ujęłaś motyw upływu czasu i od razu przypomniał mi się utwór Iwaszkiewicza "Panny z Wilka" -takie pierwsze skojarzenie. Wiersz płynie a powtarzające się niektóre zwroty i obecność wielu czasowników- potęgują płynność i nadają melodyczności. Bardzo mi się podoba.
  10. Zauważyłam, czytałam, dziękuję.
  11. Prelotność czy przelotność
  12. Dlaczego zrobione z drzewa- muszą być kanciaste i twarde, może coś bardziej plastycznego. Po za tym tekst pełen uroku i czegoś co " wisi w powietrzu". Chanel nr 5 - piękny zapach. Pozdrawiam
  13. Co to jest? Chyba nie erotyk. Za dużo filmów oglądasz science fiction. Pozdrawiam
  14. Pięknie Ci to wyszło. Wiersz lekki, rytm zachowany. Płyniesz technicznie. pozdrawiam
  15. "Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń" tytuł aż nadto poważny- zakończenie pozytywne. Może być też śmieszne, przecież nikt nie rozpacza. Pozdrawiam
  16. nie przychodź do mnie nie przychodź więcej nie chcę już znosić twego widoku nie chcę też słuchać i słów daremnych które mnie ranią chciałam mieć kogoś kto byłby mi wierny lecz się zawiodłam cóż mam więc mówić? ja już skończyłam powiem ci jeszcze: jesteś bezczelny!
  17. Nic Ci nie sugeruję. Tak tylko na wesoło w ten pochmurny dzień.
  18. Pozwoliłam sobie tak: Każdy na orgu pisze wzniośle a mi wychodzą wciąż teksty proste nic dziś nie wskóram, nie poradzę chyba swe myśli w piekarnik wsadzę aby nabrały temperatury i nie pękały jak balon z gumy i nie płynęły też OD NIECHCENIA ich poziom wtedy w bzdurę się zmienia Pozdrawiam wesoło! Hej!
  19. Najbardziej podoba mi się tytuł : Kolorystyka zimy
  20. Raczej nie czepiam się detali, i literówki też pomijam, dla mnie jest ważny przekaz fali, który z Twojego wiersza płynie. Pogodny, płynny, rytm zachowany, podoba mi się, że hej!
  21. W porządku. Na to czkałam tzw. jak to nazywasz upierdliwość. Mam plan podzielić na zwrotki. Kryształową- dobre, podoba mi się. Nie usłana tu różami- w znaczeniu czasownika. Nieusłana jest różami.-- jest/ czasownik, nieusłana/ przymiotnik. OK. chowam skrycie i otwarcie/ ta sprzeczność jest zamierzona. Niektóre uczucia ukrywamy, a o niektórych potrafimy rozmawiać, dzielić się nimi. Pozdrawiam.
  22. Znowu zima zawitała, znamię życia niebu dała: kwiaty białe, gwiazdy srebrne, wiatry, zaspy, kra na rzece, szron na włosach, śnieg na dłoniach. Iskry mrozu ponad głową tworzą tęczę kryształową w kolorycie szarej bieli. Idę zimą przez zamiecie duszy złudzeń i wyrzeczeń. Moje serce nieokryte zimny powiew dotknął czule. Śnieg wciąż ściele pod nogami życie szare, drogę krętą, nieusłaną tu różami. Smutno jest mi, chłód mnie owiał. Wszystkie troski i rozpacze chowam skrycie i uparcie. Na lwie paszcze srogiej zimy los me życie rzucił nagle, niespodzianie. Już nie powiem, że jest wiosna, tulę twarz w zgryzoty rozpacz, ręce marzną mi na mrozie kiedy idę tuż za Tobą w korowodzie. Jest mi zimno, łzy zamarzły i nie płyną. Styczeń 2009r.
  23. Dobre. Dziękuję za wizytę.
  24. Niektórzy nawet kochają po pijaku, nie tylko widzą cóż na to poradzić? Miło, że czytałaś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...