Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maria_M

Użytkownicy
  • Postów

    7 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    126

Treść opublikowana przez Maria_M

  1. Dziękuję serdecznie:)
  2. Długa droga przede mną się ściele, głuchym łanem zbóż złocistych sadem wisien i jabłoni, a ja ciągle idę po niej, idę po niej, idę prosto. Talizmanem głośnej ciszy wykrzykuję ponad drzewa, ptakom wirującym w górze, lećcie dalej, lećcie dalej, hen przed siebie, w stronę nieba. Nie uwierzę wiatru, słońcu, kiedy rozum mnie prowadzi, nie powrócę już w to miejsce, które było, które było zagubieniem moich marzeń. 08.02.2018r.
  3. Marcinie, Ty grafomanie :) jak tu się znalazłam, to wpadłam na Twoje Ach gdybym- pamiętasz? Była fajna zabawa, spodobało mi się i zostałam. :))))))))
  4. Jestem tutaj od 23 listopada 2017r. nie wiem jak było wcześniej. A jak było? Skoro są osoby, które mogą to pociągnąć, to dobrze, ja się dostosuję. Chodziło mi o knstruktywną krytykę do utworów, podpowiedzi fachowców co do rytmu, rymów, środków stylistycznych, ..... . Był tutaj taki pan P W, który dzięki temu, ze przeczytał dwa moje bazgroły - dużo mi podpowiedział, wyjaśnił, pomógł dopracować. Zobaczymy jak to forum się zmieni? :)
  5. Nie miałam czasu czytać dokładnie wszystkich komentarzy, przeleciałem piąte przez dziesiąte, coś tam było. Naganę przyjmuję, tym bardziej, źe wzrokowa. Lubię kocie oczy. ?
  6. Aż tak zgłodniałeś? :)))))))
  7. Też takiego poszukuję. :))))
  8. To niech wszyscy żądni tego typu sztuki pójdą na spacer do Oświęcimia, na Majdanek, ... tam zobaczą nie sztukę tylko coś lepszego - rzeczywistość.
  9. A Tobie przypadł? :(((((
  10. Maria_M

    Wrażliwy okaz

    Raz jeden z Bytomia Mariusz zawołał Zuzannę w jarmuż, zielone marszczone usiadła na tronie, lecz w głowie ciągle był Janusz.
  11. Nie będziemy. :)
  12. Każdy mógł przeoczyć, spoko :)
  13. U Ciebie jak zawsze płynnie, rytmicznie z dobrą puentą. :))
  14. Wesoło u Ciebie :)
  15. Poradziłam wcześniej: uciec światu choć na chwilę Dobrze to brzmi, tak uważam :)
  16. Dziękuję Waldemarze za wizytę, wspomnienia są miłe, ale teraźniejszość też nie taka zła. Miłego :)
  17. Dziękuję ps. W takim razie przeczytaj wcześniejsze komentarze. :)
  18. i tak by można bez końca tworzyć filozofii zgrzyty zostawiam więc panów samych wybaczcie ! napiję się okowity MaksMara
  19. nikomu nie umniejszam szacunek mam w nadmiarze chciałam człowiecze błędy zwalić na błazna szalę i z przymróżeniem oka toż nikt tu się nie skalał ponoć błazen królewski też palcem bożym działał
  20. na skraju drogi chałupy z bali wiek pamietają strzechą pokryte dniami zszarzały ściany bielone historie przeszłe w drewnie wyryte przed domem pniaczki deska pozioma udając ławkę wszystkich witała to miejsce myślą zaczarowane gdzie wieczorami z babcią siedziałam poniżej strzechy na ścianie przedniej tej od południa słońcem nagrzanej wiły szelestem się suche wiechy zioła w pobliskim lesie zbierane na sztachet płocie czasem skrzywionym dzbany gliniane żeliwne sagany czyż zapomniane miejsce Roztocza czy sercu bliski Guciów kochany Tak poprawiłam, ale jeszcze pierwszą zwrotkę chcę przerobić. :)
  21. Oczywiście, nie wszystko musi banglać. :)
  22. Marcinie i tak z obierania cebuli wyszła nie lada gratka pomieszane z poplątanym kulinarno- poetycka zagadka :)))
  23. Jednak zgadłam?
  24. Nic się nie dzieje Deonix, ja dopiero się rozkręcam, tzn. nabieram dyskretnie medialnej odwagi. :)
  25. Niech autorka wybaczy, ale z przekory tak napisałam, bo nie widzę tu miłosnej liryki tylko rzeczownikowo- przymiotnikową i przysłówkową relację z określonego wycinka doby.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...