Skoro nowy utworzony, to jestem za tramwajują, lewiatanują, biedronkują,
i zamiast robię zakupy w Biedronce to biedronkuję :))))))))))))))))))))))))))))
Trudno stwierdzić, wielu rzeczy się nie boję, burz i błyskawic też, ale nie wiem czy to zasługa upalanych gromnicą włosów w dzieciństwie?, czy raczej osobowości kształtowanej przez różne elementy/formy/wpływy, ....
Też nie lubię wyśrodkowań, a nawet więcej niż nie lubię, nie rozumiem dlaczego niektórzy tak zapisują? Tekst świetny, a zapis „do bani”
(wybacz @Dark_Apostle_ )
Dziękuję Deonix, impresjonizm to mój ulubiony kierunek w sztuce, na świat też patrzę wzrokiem impresjonistów,
kiedyś zdawałam egzamin z plastyki i miałam namalować krajobraz techniką stosowaną przez malarzy impresjonistów, zdałam na 4 plus.
pozdrawiam :)
Pięknie napisane- powtórzę za @Marlett
jak widzę drobinki kurzu na strumieniu słońca od okna do podłogi, to nie mogę się oprzeć, walczę z nimi :))))
pozdrawiam
Hej! Plus, ciekawy pomysł ze słowem tramwajują,
tutaj na forum nauczyłam się, żeby nie przegadywać wiersza, dlatego Twój ciut okroiłam, jak Ci się spodoba, to proszę bardzo, a jak nie, to nie. Decyduj. :))))
Co roku, 2 lutego na Marii, święciło się duże świece - gromnice. Mama po powrocie z kościoła wszystkim w domu upalała po kilka włosów, żeby nikt nie bał się burzy i błyskawic. Taki ludowy zwyczaj, obecnie raczej niestosowany.
Słonecznego!