-
Postów
2 467 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Treść opublikowana przez befana_di_campi
-
Mistycznie ładne :)
-
tylko stolik
befana_di_campi odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"W kuchni", nie "na kuchni"! "Na kuchni" kiedyś się gotowało, np. ziemniaki. -
Słusznie. Też bym podobnie uczyniła ;) Tylko że ja żadnego alkoholu nie piję :-D
-
Woda mineralna z malinowym sokiem; sad przezieleniony. Jeszcze pasikoniki, którym po deszczu rzępolić się nie chce. Za to pachną fioletowe floksy
-
Jadę na rowerze
befana_di_campi odpowiedział(a) na Falkone utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Falkone Do momentu rozkwaszenia sobie twarzoczaszki 😁 -
Inaczej wyobrażam sobie tego "Żebraka". Może już prędzej "Kwestarz"?
-
Don Vivaldi i ja: Emeryci
befana_di_campi odpowiedział(a) na befana_di_campi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz Antonio Vivaldi to podmiot - mniemam, iż liryczny - jednego z moich tomików "Popołudnia z Vivaldim" (Kraków 2002). Wiele poświęciłam swoich tekstów 🤗 -
Jeżeli "komnata" to nie "podwórze", lecz dziedziniec. I bardziej by zabrzmiało prawdopodobnie, iż owo: "światło wpada / z dziedzińca do komnaty..."/ Niepotrzebne przestawienie: prędzej "pracują lustra".
-
Don Vivaldi i ja: Emeryci
befana_di_campi opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo jesteśmy sobą zmęczeni - Monsignore Ze mną ty a z nami widnokręgi sprowadzane do tożsamych pejzaży pootwieranych dla muzyki dla wierszy zatrzaśniętych emisją barw A te nic nie znaczą prócz tego, że piękno określają jak pocałunek strefą bólu -
Kurczę, dobre! Super dobre! Według oczywiście skromnej b_d_c :-)
-
@any woll miauczy, nie miałczy 😉 Myślałam o kobiecie 😋
-
@any woll Widziały gały, co brały :p
-
Zakaz
befana_di_campi odpowiedział(a) na Wędrowiec.1984 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ooo, przekorne toto! A tyle oczekiwań :p -
Babcine niepokoje
befana_di_campi odpowiedział(a) na Stary_Kredens utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Za dużo tego biadania oraz miaukania; za dużo tego się nasłuchałam w swoich czasach, kiedy razem z rybami nie miałam głosu. I wtedy, co rusz znękana płaczliwą dydaktyką, sobie powiedziałam: nie tylko, że nie będę dziamgać, ale będę także tępić to zwyczajowe "łojejejej, jejku, jejku, ranyście" lub coś w podobnym stylu. I nie będę swoimi traumami katowała osoby postronne, mimo woli je dołując. Z tym do terapeuty; w sumie za to mu płacą, więc łaski nie robi. -
Babcine niepokoje
befana_di_campi odpowiedział(a) na Stary_Kredens utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zawsze zastraszano nas wojną; zawsze rośliśmy jak to Pana Wańkowicza "Ziele na kraterze", dzieje świata są zawsze pełne niepokojów. Zawiedzionych marzeń, o ile te się ziszczały, lecz przeważnie to niedostatków, zmartwień, zdrad, chorób, wreszcie kolczastej starości. Moim skromnym zdaniem, niniejszy tekst jest nie tyle wierszem, ile biadoleniem siedzącej na parkowej ławce niemłodej pani, którą trudno cierpliwie słuchać. -
Pamiętaj o mnie
befana_di_campi odpowiedział(a) na Poezja to życie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ja już tam wolę sobie zaśpiewać razem z Panią Sławą Przybylską melancholijną piosenkę legendarnego Pana Mariana Hemara "Wspomnij mnie" 🧐 P. S. Nie pojmuję, kto (nie) rozsądnie zakochany rozbierze się do stroju Ewy, wyjdzie na ☔, aby błagać o przebaczenie? Wniosek chyba jest taki, że peel sam za bardzo nie wie, o co mu w tym utworku goni? 😋 -
kobiece
befana_di_campi odpowiedział(a) na Klaudia Gasztold utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Klaudia Gasztold "Oczy pełzające na poduszce", aż nadto przepoetyzowane. Prócz tego nie wiadomo, co za "wszystko" na ten wierzch niby "płynie"? Za głupia po prostu jestem, stąd 💛 poskąpiłam 🤔 Bo pomimo swoiście zaprogramowanej odautoskiej melancholii, osobiście do zaprezentowanego tekstu nie jestem przekonana.. -
wibroterapia
befana_di_campi odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kiedyś, wiele lat temu, podobne liryki publikowała kultowa wówczas "Współczesność". Bardziej zachowawcze było "Życie Literackie". Poprzez tę lekturę przeniosłam się do swoich licealnych polonistycznych fascynacji. 💓 decznie 😁 -
To kurwa złodziej albo fajny sen
befana_di_campi odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@any woll (Nie) stety, lecz konfrontując je z awatarem autora - powiedziałabym, że w jego przypadku knajackie 🙄 -
Jadę na rowerze
befana_di_campi odpowiedział(a) na Falkone utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ja tylko przedstawiłam konsekwencje ewentualnej bicyklowej rajzy 😎 Synowa mojej kumy, bardzo wysportowana, raz z rowerem grzmotnęła o krawędź chodnika. Miała "jedynie" wstrząs 🧠. A ilu nieostrożnych cyklistów rozjeżdża - i to na przejściach dla pieszych - przechodniów? Czesto mało mobilnych. Nikomu niczego nie można obrzydzać, ale entuzjazmować też się nie ma czym 😏 -
Jadę na rowerze
befana_di_campi odpowiedział(a) na Falkone utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Tak, "jadę na rowerze": o coś się zaczepię, porozbijam, mózgiem sobie wstrząsnę, albo się połamię jak mój Przyjaciel w 2015 - cały teraz podrutowany i co rusz operowany... :p Ostatnio: zima 2023/2024. -
To kurwa złodziej albo fajny sen
befana_di_campi odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Qźva, nie posądzałam Autora o podobne słowa. Nici z serduszka!!! -
I. Bezsenność Pięcioma zmysłami podchodzę do łąk lawendowych Minęłam chaszcze waleriany białego nostrzyka zarośla Pośród melisy i chmielu owadzia muzyka z passiflory pnączem brzęczy obertasem Upałem pachnie Augustifolia duszno - Brak mi wody ze źródła lodowych kryształków powietrza Piętrzy się wzgórze sosnowe wije zaskrońcem ścieżynka - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Tylko czy dotrę ponad wierzchołki Nim zasnę II. Wilcze godziny Beznadziejne te wilcze godziny oddechem snu pauzowane z bezrzęsą gwiazdą jak gała cyklopa - - - - - - - - - - - - - - - I zapachem swędu po zastawionych kątach III. Pavor nocturnus Motto: „Sny sprawują czasami obudzenie nagłe połączone z pewną niespokojnością” („Medycyna ludowa […] Poradnik lekarski dla wszystkich stanów”). Warszawa 1860. – s.37 Zdarza się iż duża kobieta budzi się dzieckiem aby z lalczyną rozpaczą ptasio zapłakać w koszulę nocy – wówczas Anioł Stróż na powiekach jej kładzie rękę swą - kompres ciepły niby lipowy okwiat i przesycony zapachem ambry bursztynowych ziół i jego toaletowej wody Augustifolia, dokładniej: Lavandula augustifolia łacińska nazwa lawendy właściwej.
-
Prędzej ten meteor spada, bo wcześniej się zdążył "wypalić" ;-)
-
Proszę spróbować. Ale cyrk to nie tylko wielka arena; również [niegdyś] podwórkowi kuglarze :-)