Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Cudo, koteczek, cudowna zieleń wokół. "Rozbiegane oczka nie mogą nadążyć za bzyczącymi owadami jak i ich gatunkiem bezszelestnych motyli. Zaciekawienie i radość w tym małym,". O, pisanie na kolanie warte czasami małego cudu, eh te koty! Pozdr. Justyna :)))
  2. Nie, nie widziałam. Znajdę tekst przeczytam i zobaczę kotka :)))
  3. On kocha tę poduszkę. A tak w ogóle to śpi tam, gdzie chce, np. w wannie - tam ma materacyk. :)))
  4. kocie szarobury, tak kiciusie są milaskowe. Na zdjęciu to mój własny kot. Pozdrawiam :)))
  5. Mój wiersz jest o potędze - gór, tańca oraz o współpracy i nagłym załamaniu się tejże. P.S. Zmieniłam nieco treść wiersza - dzięki Twoim wskazówkom. Dziękuję. Justyna
  6. kot zwinięty w kłębuszek maluteńka kuleczka drzemie słodko nasz mruczek szczęściem jego miseczka a jeszcze nie tak dawno futerko miał zmierzwione ogon mu podpalono oczy były zamglone biegał skowyczał z bólu błagał ludzi o pomoc mówili spadaj ciulu więc przytulała go noc w dzień wychodził na trawę wchłaniając słońca promień grzał ciałko obolałe zdzierał z ogona ogień cierpliwie znosił swój los czekał na zmiłowanie przyszło zdążyło na czas jak to dobrze o Panie Maj 2016 r. Justyna Adamczewska Tak duże zdjęcie kota Kłębuszka, bo to kot nie od parady. Potrzebującym zawsze jest gotów nieść pomoc.
  7. I (1. wersja) nieba – cud , dobro ochronne I (2. wersja) cud nieba gwiazdeczki lot I (3. wersja) niebiosa są cudem dnia
  8. Dla mnie najważniejsze wersy to: " "jesteśmy tylko gośćmi przed którymi czas pogania wskazówki" Kojarzą się z książką Philipa K. Dicka "Wbrew wskazówkom zegara" . Niesamowita lektura. Pozdrawiam Justyna.
  9. Walc Żółtawość na początku zieloność jest w zakątku krokiem powolnym tańczą etiudę swą poranną. Tak naprawdę walcują z pieców ogromnych wyją są bardzo już znużeni kamiennym krokiem cieni Szarawym dotykiem skał. Chcą wymusić lekko szał lekkich sukni pląsanie przy walcu kołysanie Aż nagle skalnym wiatrem opowiada mistrzowsko chmara chmur lecz nie ostro opowieść kończę światłem Nadziei Maj 2017 r. J. A.
  10. łapać intelekt - choć ważnych łez przesłanie zgodne z logiką
  11. przytulać smutki - obcować choćby piórem czymże jest rozum Wybacz, Gieesz poprawki, sądzę, że były niezbędne. Pozdrawiam. Justyna. :)))
  12. Barwą szlachetną przybrana dla oka prawdziwa radość Niebiosa się otwierają uśmiechem szlachetnym grają Wszystko już z dobrem się zbiera kamień wykuty w katedrach głaszcze dotykiem jak atłas kościelne wrota na oścież Nie czekający poklasku oszczędnie dzierży koronę wybitą nefrytem w skale magnesem ludzi się stając. Lipiec 2017 r. Justyna Adamczewska
  13. Super limeryk. Szczególnie wers ostatni przykuł mą uwagę, jednak Hipolit i Daria - również. Pozdrawiam Maćku - Justyna
  14. serce to pompa - podwodny świat się kuli w obliczu dobra Myślę, ze "patrzać" zamienić na poprawną formę "patrzeć"
  15. Prosta prawda wyłuszczona w wiarygodny sposób. Podziwiam zwięzłość Twego wiersz - podoba mi się ład - napędza ruch. Pozdrawiam J. A,
  16. Wewnątrz – I - Tłem obrazu i wnętrza nagromadzenie dymu oparów ciężkich jak mgła wyrwana po cichutku ze stawów kolanowych niby podwodzie drążących pod naciskiem kości ud jaskrawego torsu skrót owal twarzy okrąża przodem na skróty rytmu wnika jak ciało węża tańczy w ciszy odbłysku… Marzec 2017 r. J. A.
  17. Błękit fal tęczy czarami staje się niby dynamit pośród szczurów - marynarze ale brak ogorzałych twarzy poddańczy gest i walka jest zimno strzeż za późno na śmierć która czeka w purpurze wód ognisty blask oślepia już. *** nie uciekaj, stój prosto jak bocianie gniazdo jest na tak być może twoja postawa poruszy słowa jak lawa I wygrasz morskiej potęgi twarz Grudzień 2016 r. Justyna A.
  18. To fajnie, Dziękuję za odwiedziny. Dobrej nocy Justyna.
  19. Witaj Alicjo. Szkoda, że słyszysz muzyki. Tak, to prawda. Wiersz dobrze się czyta, gdy wielorybnicy śpiewają. Postaram przysłać Ci link do tej piosenki. :)))
  20. Mowa do jednego z dwóch. Ciekawe ujęcie spraw miłosnych, jakże zagmatwanych przez Peelkę. Szkoda ludzi, naprawdę, którzy: " Pozdrawiam Justyna.
  21. Łajba nasza wśród fal niedoczekanie zła wypełza dobro z nas zabić to ach już czas - Nie walcz ze mną - Bo co? - Śmierć nie dotyka mnie - to - Odpłynę sobie w dal z chichotem diabła - wal Szarpanie łodzi trach Fortuny czekać strach Przyleci wiosłem tak wymierzy ziemi piach w oczy sokołów znak pośród pustynnych plag. Lipiec 2017 r. Justyna A.
  22. Prawdziwe strofy o prawdzie - przemijanie "zajęte" czekaniem, czytaniem, snami. Taka wizja trwania. Cóż robić? Czekać. :)))
  23. Odpowiedź bardzo intrygująca. Nowe spojrzenie, nowe pisownie... "razi wzrok moim zdaniem.". Jeśli razi Twój wzrok, to zadbaj, aby nie raziło. Też dziękuję, Waldku - Justyna :))))
  24. "umieranie jest nie trudne zawiera coś co nazywamy tajemnicą..." . Ciekawe - bać się śmierci czy ją obłaskawić. Choć tu jest mowa de facto - o przechodzeniu i nawet płaceniu - jak np. u Greków (kładzenie na oczach zmarłego monet). Zastanawiam się nad słowem "nie trudne" - myślę, że powinno być łącznie napisane. Pozdrawiam, Waldku. Justyna.
  25. Specyficzny sposób pisania. Formy "jej/jego" i "umarcie" umacniają (choć trochę i uwierają) całość. I... mądrość "staruszki" - tak Ona wie, co i jak, choć trwa - nie umarła. Zagadka śmierci jeszcze Jej nie odwiedziła. Pozdrawiam, Justyna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...