Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysic4 czarno bialym

Użytkownicy
  • Postów

    4 786
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Krzysic4 czarno bialym

  1. Wiersz zatrzymał z jednego powodu. Nie potrafię rozgryźć podmiotu lirycznego. W mojej głowie formuje się obraz pary homoseksualnej, z której jeden jest transwestyta (tylko po co?). A wszystko przez narracje, która jest prowadzona w rodzaju męskim "jestem zaskoczony" mówi podmiot liryczny, im dalej w las tym bardziej robi się pogmatwanie, ponieważ te loki i szminka jakby lady boys of Bangkok czy cuś w tym stylu szczególnie, że na końcu podmiot mówi do chłopca. Niemniej jako heteryk (nie mylić z histerykiem) jakoś odrzucam dalsze rozmyślania na temat tego utworu.. A może odbieram ten wiersz przez pryzmat ostatnich wojen podjazdowych w Polsce o LGBT i tym podobnych. Pozdrawiam autora i mam nadzieję, że będzie chciał nakreślić co też miał na myśli.
  2. Nie lubię przynosić Hiobowych wieści, ale przez głaskanie za każdym razem niczego się nie uczymy. Jeśli zależy nam na rozwoju wprawianiu się w pisaniu to czasem przytrymować trzeba piórka. Fajnie, że się nie obrażasz i przepraszam że trochę nie na temat
  3. Nagosc przyciaga zwyrodnialcow wiec przybylem. Co do obrazu ciekawy, niestety sam wiersz nie . Moge go jedynie porownac do tego o czym wspomnial Jacek wchodzilem by nasycic oczy//uszy pieknymi nowymi dzwiekami, a niestety zobaczylem duzo starych pomarszczonych rymow gramatycznych, ktore skutecznie odrzucaja od tresci. Mam nadzieje ze nastepny wiersz bedzie lepszy.
  4. Mnie się podoba takie dumanie
  5. Czasem zbyt wiele blichtru Szumu medialnych szakali By prosto się wypowiedzieć Więc wiesz zarazem i nie wiesz ;) W świecie dezinformacji Najlepiej być nieporadnym
  6. Uwaga porwana Helena Ruszają zatem wojacy I trąbią surmy złowieszczo W imię miłości do wojny ;)
  7. Więc zwij mnie milion bez przecinka Taka już moja dziwna wada Że odchudzanie mi nie wychodzi Za to jak kichne wiersz wypada :) miło się czytalo
  8. Dobry tekst przypomniał mi scenę
  9. Bardzo dobry wiersz ugotowałaś jedynie zmieniłbym "I to wszystko". Czasem zdarza nam się cyklicznie powtarzać
  10. Takie wiersze lubię najbardziej :)
  11. @Mateusz JESTES WIELKI :) bardzo dziękuję :) warto było czekać :)
  12. Fakt trzeba się skupić, ale tym razem mi się udało. Dobrze oddałeś emocje jakie towarzyszą przy słuchaniu mojego ulubionego barda.
  13. Jak śpiewały fasolki Każdy ma jakiegoś bzika Każdy jakieś hobby ma Mi niestety futbol w obecnym wydaniu jakoś nie smakuje za dużo celebrytów za dużo gry aktorskiej. Dlatego mało się interesuje tym sportem
  14. Już przerzucony Poprawilem Dziękuję na tym klimacie najbardziej mi zależało.
  15. "oblawa" wryla sie w moja glowe tak mocno, ze gdy czytam slysze Jacek Kaczmarski to slysze uderzenie w struny i glos przepelniony groza buntem. Co do tekstu jak dla mnie ciut za trudny, ale bede na pewno do niego wracal. Odnioslem wrazenie, ze chciales przelac wszystkie wrazenia odczucia na papier i po czesci to sie udalo ale jest ich tak duzo, ze sie pogubilem.
  16. Wole kolory jesieni niz jej depresyjny nastroj. Jak dla mnie polaczylas oba swiaty za co serducho. Choc wole wiosne oraz lato to jesien musze przyznac najbardziej sie wyroznia poniewaz jest magiczna Przez szelest pod nogami co w zlotych barwach tonie i w kaluz lustrze czasem dojrze dziecinstwa radosc w dni pochmurne
  17. Dziekuje Marlett to tak na gorąco w fazie przeróbek.
  18. Nie ma za co miło się czytało
  19. Wśród młynu twarzy i pestek słonecznika przedziera się świst gwizdka ryk gardeł burzy krew pierwotny budząc instynkt zatracasz się i krzyczysz razem z resztą na dobre i na złe kolejny rytm kolejna pieśń budzisz do życia stadion i zanim się obejrzysz pod twą komendę klaszczą w jedności siła upaja bardziej niż narkotyk i wchłania chociaz nie wiesz jak to wyświechtane sedno za barwy i za klub
  20. To chlup za cholerę I w dziób za wenę
  21. :) podobasie jak zawsze super poziom :)
  22. Szkoda. Myślałem, że odnajdę w nim klimat młodzieńczych lat, a niestety zobaczyłem jedynie utarte schematy patrzenia na te środowisko. W sławnym\\ nie sławnym meczu pomiędzy Ruchem Chorzów, a ŁKS em Łódź, gdzie latały płyt chodnikowe, zatrzymano cały przekrój społeczeństwa od prawników, policjantów po służbie, maklerów, po ludzi spod przysłowiowej budki z piwem. Szkoda, że nie udało Ci się złapać, czym tak naprawdę jest dla kibica klub i właśnie ta więź, która na 90min łączy prawnika, policjanta i szarego robotnika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...