Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysic4 czarno bialym

Użytkownicy
  • Postów

    4 784
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Krzysic4 czarno bialym

  1. po cichu odurzasz zachodzisz pod skórę przyjemną gonitwą myśli gdzie bliskość za nic ma odległość i ciasno wypełnia przestrzeń skrywanych fantazji niezauważalnie stykają się małe palce przez blat stołu by prozaicznie tęsknić
  2. A ja wciąż się łudzę że kiedyś się uda napisać wiersz
  3. @Rafael Marius dziekuje te drobne są dla mnie istotne bo gdy na nie nie zwracamy uwagi te większe tez zaczynaja tracić na wartości @Natuskaa, @miauczenie owies, @A-typowa-b @Tectosmith @Olaf Gawryluk@duszka dzięki za cicha wizytę i serduszka
  4. No lubię twój styl :) jak zawsze super
  5. @duszka dziękuję właśnie o to chodziło o tą bliskość :) @Jacek_Suchowicz jak zawsze :) wielkie dzięki za wierszowaną odpowiedź
  6. Drobne gesty od po prostu czuły dotyk dłoni (żeby chociaż za ten mały palec tyknąć) krótki buziak na dzień dobry i kuksaniec zaklepane "kurze" udko kiedy czasem coś przeskrobie założony włos za ucho darcie paszczy w samochodzie (bo my przecież nie śpiewamy) i spojrzenie które tylko ty zrozumiesz
  7. @miauczenie owies @Leszczym dzięki za serduszka
  8. na stenogramie wzrost waga kolor oczu w dźwiękach uderzanych klawiszy spisany inwentarz niezbyt imponujących wzlotów i upadków na kilku kartkach papieru suche dane tymczasem czuję jak podchodzisz oddech na karku przyjemnie mierzwi włoski szepczesz z tryumfem do ucha a mi się udało uciec Eh cholero wzdycham z uśmiechem bo cóż innego można zrobić
  9. @Rafael Marius może być dużo imion/nazw jest na M :) ja tam lubię różne pory kazda ma coś swojego swój urok itd. @Natuskaa dzięki za serducho
  10. @Jacek_Suchowicz jak zawsze :) potrafisz malować słowami
  11. z utęsknieniem czekam na jesień na ciepły koc herbaty z miodem i cytryną walką kopytek która noga wyżej kiedy za oknem siąpi deszcz i rdzewieją liście bliskość rozgrzewa eM spojrzeniem oczu dotykiem ust niepotrzebny pośpiech mamy przecież czas aż do wiosny
  12. Dziękuję @Franek K za serducho
  13. Ktoś napisał że już dawno Przeminął czas dżentelmenów Ja byli w międzywojennej Polsce Kto lepszy jest pistolet dać mógł dżentelmen w twarz Jak ktoś śmiał zbrukać honor A teraz jego brak Jest za to tolerancja rozmyta w podobaśkach Od taki dziwny świat
  14. @Bożena De-Tre i @Jacek_Suchowicz dzięki za komentarze :) Jacku ciebie zawsze milo poczytać :) @kwintesencja dzięki za serduszko
  15. Trochę nie równy wiersz zastanawiam się czy łamie się rytm z intencją czy taki był zamysł. Sama koncepcja super i rymy jedno sylabowe też jakoś tak mocno nie kują w oczy.
  16. @Waldemar_Talar_Talar dzięki Waldemarze żadko ostatnio tu zaglądam tym milej jest zobaczyć znajome awatarki
  17. @Lidia Maria Concertina dziękuję za serduszko miło Cie gościć w moich skromnych prograch @viola arvensis dzięki :)
  18. @Rafael Marius czasem sie wygrywa czasem przegrywa to jest ciagla wojna
  19. @Leszczym e tam nie przesadzaj ale wiersz konstrukcja tematyka czadowy
  20. Zmęczenie a jednak zwalam się z wyra podobno tak trzeba skrzypią sprężyny łóżka w ostatnim akcie desperacji oblepia kołdra kusząc milusim ciepłem szepcze jak czuła kochanka zostań jeszcze tylko pięć minut na telefonie drzemka świeci się charakternie jestem śliniejsza od ciebie odrzucam obie wstaje czując drobne ukłucie zwycięstwa (a może to już starość) człapię ciężko korytarz nie ma końca choć ma drzwi (pod prądem) przeszywa komiczny sadyzm sytuacji pod ciężarem dłoni zapada klamka światło przewierca gałki lodowaty prysznic uśmiecha się złowieszczo wchodzę budząc do życia zastałą krew szczoteczka pasta zęby nucę fasolki rzucając okiem na telefon łaskocze ucho znajome ding i szczerzy się pychol na zwykłe niezwykłe "hej"
  21. @iwonaroma wyrywamy :) dziękuję za spostrzegawczość :) @Leszczym dzięki za serducho
  22. Co poeta miał na myśli ??
  23. @Natuskaa dzięki za serducho
  24. @Rafael Marius fajnie dzieki za spostrzezenia i za własny punkt widzenia. Ja mam odmienny uważam że tyle dostajemy ile dajemy od siebie. Jeśli dajemy tylko pół to nie możemy otrzymać wszystkiego. Zaangażowanie to przesunięcie tego środka w stronę innej osoby dajesz serce na dłoni i czasem ktoś je dziabnie nie raz nie dwa ale jak trafisz na podobna osobę wtedy dzieją się cuda inaczej to takie życie na półgwizdka. Ja rozumiem to tak jak uderzenie się małym palcem o znajomy róg. Można przeczytać o tym w książce i powiedzieć faktycznie musiało zaboleć ale gdy ktoś czyta i doświadczył tego na własnej skórze to ten bol staje się bardziej fizyczny. A co za tym idzie jeśli ważymy życie przed każdą decyzją dużo rzeczy może po prostu nam umknac. Szczęście i smutek chodzą parami. Przepraszam niechcialem urazić to tylko moje spostrzeżenia i nie twierdzę że są one zdrowe :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...