-
Postów
2 294 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez Maciek.J
-
płakała posrebrzanymi perłami podarte przemyślenia przesypiała popołudnia *** przygnębienie przerażenie pokręcona percepcja parestezje przeraźliwie parzyły *** przyporządkowane przeznaczenie pamiętało przeszłość *** przyszłość powróżyła Pytia proroczy przydomek przyjaciółki poczekaj przyjaciel powróci pięknie przytuli pogładzi po policzku pocałuje przywita poezją poczęstuje pomarańczą *** przepowiedziała pomyślnie prawdziwa przyjaźń przetrwała *** Pola powiła pięcioro pięć przeuroczych panienek *** Patrycja Petronela Pelagia Pamela Paulina *** pokój pachniał pierwiosnkami Paweł pisał poemat
-
@Sylwester_Lasota ok,wywaliłem -zostawiłem ,,tego,, aby podkreślić ,że nie chodzi tu o zwykłe wino dzięki Sylwku
-
@Sylwester_Lasota np. czego za dużo ? może poprawię @[email protected] staram się być choć to coraz trudniejsze
-
(wiersz wolny *) Urodził się podczas jakichś warsztatów z wiosną w sercu choć była to już zima poznał wtedy kolegów pośród poematów jedna miniatura na pewien czas go zatrzyma po licznych szlifach zmieniony nie do poznania tak bardzo był dumny wówczas z samego siebie miał tyle bowiem wtedy do przekazania choć ktoś inny był też w siódmym niebie aż dał ponieść się wszystkim zmysłom kiedy dopisywano doń kolejne dedykacje a potem wszystko jak bańka mydlana prysło skończyły się owacje gratulacje i recytacje i rozeszły się jego i kogoś kręte drogi ktoś inny był już gdzie indziej myślami być może w jakimś tomiku lub antologii zapełniał kartkę nowymi już słowami on pozostał samotny na blacie biurka między innymi poszarzałymi papierami jeden wierny kumpel kałamarz i dwa piórka wraz z koleżankami stalówkami nuciły mu kołysankę do wiecznego snu tak kończył swój żywot papierowy przez mało znanego autora napisany na pożółkłej kartce całkiem nie nowy nie przeczytasz tamtych słów tam i tu nie wstawi ich nikt na nowe strony to przez niewdzięcznych porzucony w chaosie świata zagubiony na zawsze zapomniany wiersz *Wiersz wolny, typ wiersza o swobodnej budowie rytmicznej, w którym nie obowiązują żadne schematy. Wspólne cechy wiersza wolnego to: bezrozmiarowość (zróżnicowana długość wersów), nienumeryczność, brak ustalonych rygorów rytmicznych (rachunku sylab, stóp, zestrojów akcentowych)
-
niechaj wreszcie sen się ziści i za Jego przyczyną przemieniajmy wodę nienawiści w dobrej miłości wino zostań na zawsze człowiekiem mój drogi przyjacielu i żeby nigdy nie zabrakło tego wina już na żadnym weselu jak w Galilejskiej Kanie niech się tak stanie
-
Dzień dobry (tautogram)
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mgła ja też doceniam szczere i miłe komentarze, pozdrawiam @Gosława rzadko pisuję tautogramy ale czasem... mnie tak nachodzi -
Dla… dzisiaj dżdży do dudniących dźwięków dołączyły dachówki drzemią drewniane dachy dlaczego durny deszcz dochował dyskrecji dlaczego diabeł domyka drzwi denerwujące dylematy dopiszę dedykację drogiej… Danucie Dzidce Dianie Darii Dominice Dagmarze dodatkowo dwadzieścia dwie dziewczyny dziecinne dziwne dwulicowe despotki domatorki dumne damulki dojrzałe dziewice dopłynęły doleciały dojechały doszły dawne dzieje doszły dwie dekady dzieci dawno dorosły daję drogocenny diament dotykam delikatnej dłoni dodam dyniowego dżemu dobrego dnia dobra duszko
-
Robert Lewandowski
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Dariusz_SokołowskiA ja piszę raczej wierszem niż prozą. -
Robert Lewandowski
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Dariusz_Sokołowski w wierszu wolnym interpunkcja może być i nie musi @Dariusz_Sokołowski poezja to nie proza... zapomniałeś ? -
Robert Lewandowski
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Michał_78 ale ciekawe,że to był przypadek, bo nie było to podanie do Lewego i moment nieuwagi Augsburga... czekam teraz na popis Roberta na Euro -
Robert Lewandowski
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 fakt... ale może ktoś z naszych poda piłkę Lewemu jak będzie czekał na polu karnym ? -
Lewy mistrzem, Lewy królem słyszę i widzę Pobił rekord Gerda Mullera Nas nad Wisłą duma rozpiera Bo Lewy zrobił Niemcom figla w Bundeslidze Mnóstwo lajków, z drugiej strony dziwię się fakom Euro coraz bliżej przed Nami Proszę dzisiaj wraz z kibicami Zrób Robert teraz figla lecz… swoim rodakom
-
DZIŚ TORTU ZE ŚWIECZKAMI NIE BĘDZIE
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@corival bardzo dziękuję za interesujacą interpretację pozdrawiam -
DZIŚ TORTU ZE ŚWIECZKAMI NIE BĘDZIE
Maciek.J opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na ustach znowu połowy niemal świata z radością zaśpiewałaby ci skrzydlata brać a na stole stałby tort ze świeczkami jeszcze jedna jak co roku by przybyła Mateńko moja kochana gdybyś żyła… tak brakuje twojej matczynej miłości Dziś podzielisz tort z chmur z aniołami w krainie błogiej ciszy i pokoju wypijesz napój życia ze zdroju A dziś dzień kiedy każdy co roku z powrotem staje się na chwilę uśmiechniętym brzdącem znów rok minął razem z myśli lotem jak mrugnięcie okiem odeszły miesiące Teraz Mamusiu patrzysz z wysokości na nas wszystkich i ziemski świat gdzie jest ten wielki tort ze świeczkami Piszę kolejny wiersz z życzeniami tylko tortu Mamo nie będę dziś jadł bo gorzkiego życia mi już nie osłodzi czeka niejedna burza po łez powodzi Ale nie martw się - dam radę jeszcze choć w sercu tak często padają deszcze u ciebie same dni pogodne i słoneczne wszystkie leki i zabiegi są tam zbyteczne przecież nie czujesz już ani jednego bólu Naprawdę dzisiaj tortu nie ma na stole bezradny na przeznaczenie jak pacholę wspomnę twoje urodziny kochana Matulu -
Zapiski niespokojne II
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję siachno - ja ,,nowoczesnych,, słów w moich wierszach nie nadużywam - tutaj zrobiłem to tak z przekory. Pozdrawiam Ciebie ciepło. -
@GrumpyElf po płynie do mycia blatów ;-)
-
Zamykam oczy pogrążam się w nocnej ciszy zanim znów zasnę delikatnie w myślach dotykam klawiszy gwiazda polarna pokazuje cel nieznany i tylko ten szept wciąż jest przy mnie jak dobry kolega i chce cały czas być kto naszego życia jest autorem kto wymyśla wciąż nowe rozdziały niepowtarzalnego pamiętnika pytania nie takie proste i jasne Luna nocą do mnie często wpada w porze widzialnych duchów choć niczego nie zje i nie wypije zanuci ze mną sonatę księżycową i tylko ten szept jakby utkany z najlepszych słów i nut cudowna pieśń z rajskiego śpiewnika napiszę jeszcze niejedno słowo poczuję wtedy że żyję może spełni się największy cud i napiję się ze szczęścia zdroju zapiszę skargi i prośby własne projekty szkice i plany a między nimi modlitwa i trwoga z zapomnianego kiedyś brewiarza w duszy przez lata poranionej pozostała już tylko wiara w to najważniejsze Słowo ułożone z prawdy okruchów kto jest moderatorem tego co nam się przydarza kto daje wciąż bana za czyny niezawinione zamykam oczy zmęczone do świtu białego dobranoc Muzo kochana dobranoc weno kochanie czeka nas jeszcze długa droga do krainy wiecznego spokoju gdzie żadne serce bić nigdy nie przestanie
-
Technik sekcyjny koło Czarnożył,niezbyt dokładnie zwłoki ułożył.W dodatku śliski był blati trup ze stołu wnet spadł.Na szczęście umrzyk wtedy nie ożył.
-
kolejna wersja wiersza -pisanego zawsze w rocznicę Jedenaście roków temu jak drzewiej w kronikach by pisano w wiosenny kwietniowy dzień nadzieja runęła z pogodnego nieba prosto w śmiertelne jako piekła otchłanie pozostały jedynie szczątki porozrzucane bezładnie całe tysiące wbite w zaoraną potem ziemię jak ostre drzazgi policzył ktoś je dokładnie blisko sześć dziesiątek jedenaście lat sprawdzali wszystko kiedy w końcu nadejdzie dzień kiedy nikt niczego nie przeinaczy prawda jest zawsze nieśmiertelna nie zasłoni jej najgęstsza mgła pora ją odczytać z milczącej miazgi to już tyle czasu … jedenaście lat patrzą dzisiaj na nas z wysoka z polskiej ziemi wniebowzięci kto tajemnice nareszcie wyjawi i dla potomnych zapisze ostatnie nagrane słowa wykujemy je w sercach i pamięci … jedenaście lat rana niezagojona nadal krwawi bo jest wielka i głęboka … po brzozie pozostał suchy pień który niczego nie widzi i nie słyszy … tylko szum katyńskiego lasu przebija się w ciszy
-
1
-
pozdrawiam i ja ciebie Grumpy
-
Wiosna nadeszła dlatego zakochać się pora napisać pięknej dziewczynie dziś uroczy rym Lecz jedna myśl kłębi się w głowie jak zmora zakochać się pora- ale pytanie tylko : w kim … Tyle ładnych co dzień widuję wszak twarzy które wolne i też samotne któż to dzisiaj wie Lecz jedna myśl z wiosną jeszcze się kojarzy zakochać się pora – która dziś nie powie NIE … Pójdę do parku i powitam znów ptaki radosne usiądę na ławce i napiszę strofy miłosne nowe Słowa nie będą przecież o nic nigdy zazdrosne zakochać się pora- a kogo oczarować słowem ? Albo pójdę do lasu i tam także drzewa pozdrowię białe chmury jak żaglowce przypłyną do przystani A kiedy dziewczynom romanse nie będą w głowie tobie się oświadczę wiosno –moja zielona pani **** Radosnych, Rodzinnych oraz Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego wypełnionych prawdziwie wiosennym klimatem życzę wam wszystkim drogie koleżanki i koledzy po piórze Maciej
-
prawie akroteleuton...
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
tak, Grzegorzu to z rozpędu - bez,,ł,, rzecz jasna -
Piszę codziennie i słów wielki potop Obmywa grzeszną duszę i całe ciało Euterpe mi bez ustanku rymy szepcze Złapane na papierze tworzą nowy obraz Jako piórem namalowany chwilo trwaj A będę zawsze Weno tobie wdzięczny za Trud ten wspaniały i wyjątkowy słodki pot Oczy zmęczone na koniec ale patrzące wysoko Matula tam teraz mieszka a czy ja zamieszkam Okaże się kiedyś wtedy przebrany na biało Jednakowy podziwiać będę krajobraz jako raj A teraz póki trwa mój czas ziemię jeszcze podepczę a Marzenia moje zapiszę całą ich listę już od dawna mam I wiem że nie wszystkie się spełnią a może ze snami Łatwiej nadejdą i zetrę ze startych butów pył Opiszę i wszystko co po nocach mi się zmyślało Święte słowa w snach też usłyszę może a dziś Ćwiczę za dnia pióro by z nadzieją położyć się spać
-
Te pamiętne lato - mini erekcjato
Maciek.J opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pamiętam rude włosy i twarz piegowatą zielone oczy i nosek figlarnie zadarty zgrabne nogi a długie niebotycznie w minispódniczce wyglądały ślicznie uwielbiałem bardzo jej dowcipy i żarty ach jakie cudowne było wtedy tamto lato Wykształcona kulturalna i do tego miła niedużego wzrostu i chociaż taka mała serce miała wielkie chyba szczerozłote na cokolwiek zawsze wyrażała ochotę razem ze mną płakała albo się śmiała tylko często mnie drapała bo się… nie goliła -
Kochał ją nieomal do szaleństwa. Nie potrafił tylko pisać wierszy. Bardzo tego żałował, ale nic na to nie mógł poradzić. Tak pragnął wyrazić swoje uczucie. Napisał w końcu krótki list. Posyłam Ci na dobranoc tyle pocałunków, ile dzisiaj zabłyśnie gwiazd. Kiedy przeczytała, radosna wyjrzała przez okno. Niebo było ciemne. Bezgwiezdne.