Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. Wyszło Ci bajecznie Justynko. Pozdrawiam
  2. Ta wersja tez mi się podoba. Wiersz nie szarpie - tylko wiatr. Pozdrawiam
  3. powiedz je w końcu dwa krótkie słowa rozwalą mur co nas dzieli promień słoneczny błyśnie od nowa i drogę naszą ogrzeje roztopi lody wiosnę przyniesie jasnym zaświeci blaskiem nie jestem młody już czuję jesień lecz czekam zawsze
  4. Wiem. Dziękuje i pozdrawiam
  5. Nie, ale wiało ze strof szczerym przekazem. Pozdrawiam
  6. Paradoks Fermiego? Są czy ich nie ma? Jest czy Go nie ma? Możemy tak dywagować, ale po co? Pozdrawiam
  7. Prawie jak Pozdrawiam
  8. Poezji tu niewiele, ale jest przekaz. Peja byłby zadowolony. Pozdrawiam PS Całkiem nieźle.
  9. Myślałem, że będzie balladowo jak o Cześku a tu taki rodzynek. Pozdrawiam
  10. Z tymi maskami to są zawsze problemy, a bal trwa. różne maski błyszczą na twarzach tańczącego tłumu lemingów ten karnawał trwa długie lata parkiet trzeszczy marzeń ruiną los wodzirej muzy nie zmienia jeden akord ciągle lansuje tłum wciąż tańczy jak cała ziemia ale po co, już nie rozumie Prawie jak w teatrze Pozdrawiam
  11. Czarny kot. Może Bułat . Pozdrawiam
  12. Wiersz OK. Sam do końca nie wiem czy wierzę czy nie, ale w tym temacie kiedyś coś napisałem. nawet gdy w ciemnościach idę on jest obok mnie gdy czasami drogę mylę on pomagać chce jasnym światłem w mroku świeci zawsze przy mnie jest prostą drogę mi wyznaczył cel pokazał też nawet kiedy go nie słucham nie obraża się szepcze wtedy mi do ucha przestań robisz źle zrozum w końcu tylko dobro liczy się w tej grze ja o tobie wciąż pamiętam nie opuszczę cię a ja dalej mam problemy żeby prosto iść lecę tam gdzie nowe trendy jak jesienny liść on cierpliwie na mnie czeka wie że robię błąd on rozumie los człowieka nie opuści go Pozdrawiam
  13. Osobisty? Pozdrawiam z dedykacją.
  14. Dziękuję Nat. Na pewno skorzystam. To co zamieszczam to są szkice, Kiedyś spróbuję zrobić z nich wiersze. Najlepszego z Nowym Rokiem. Pozdrawiam
  15. śnieg czasu przykrył ostatnie ślady na plaży marzeń niedokończonych pęknięte lustro już nie powtarza pogódź się z losem zapomnij o niej tylko te pliki mchem obrośnięte nocami dalej żałośnie krzyczą echem rozbitych lat dawnych przekleństw wciąż powiększają balon goryczy skasować pliki to takie proste jedno kliknięcie i już ich nie ma ja ten kasuję zimą i wiosną ile dilejtów jeszcze potrzeba
  16. Dziękuję. Szczęścia w Nowym Roku. Niech wena będzie z Tobą a życie przygodą Pozdrawiam
  17. Jak jest sztorm, przylatują na wysypisko . Czarne wrony i białe mewy. A nasze życie to takie wysypisko marzeń. Dziękuje i pozdrawiam
  18. Nie mam co tu komentować. Real. Pozdrawiam
  19. Jak mu tak mówisz jak piszesz to pewnie on czuje to samo. Lek, a nie suplement. Pozdrawiam
  20. To sobie pogadałeś. Pozdrawiam
  21. A mi tego brakuje. Całe życie jeżeli chodzi o formę to bylejakość. Dziękuję i udanych następnych 363 dni. Rok się kończy, rok zaczyna Czas niestety szybko leci Jaka tego jest przyczyna? Słońce krąży wokół ziemi Takie zmiany już niedługo Ma wprowadzić nasza władza Premier wkrótce to ogłosi Nam to tutaj nie przeszkadza Dla nas słońcem jest poezja Wokół której wciąż krążymy Politykę odrzucamy Bo jesteśmy trochę inni. Pozdrawiam PS. Miały być życzenia, ale mi się myśli zapętliły.
  22. Dzięki. Czujna jesteś jak ważka. Pozdrawiam
  23. stare liście z wiatrem uciekły odsłoniły nagie gałęzie które krzyczą jak ludzkie grzechy przyszła zima uciekła jesień rozmodlone tłumy pątników przyleciały z lasu do miasta biesiadują na wysypisku ptasia chmura szybko urasta szumi głośno czernią skrzydlatą takie dźwięki ciężko wytrzymać wiem że one odlecą przed latem ale teraz nadeszła zima trudno- trzeba mrozy przeczekać jeden przecież kalendarz mamy ona wróci jak wierna rzeka w kwietniu znowu przylecą bociany
  24. Tak jak sobie zamarzysz. Pozdr.
  25. życie to jest ciągła walka i wciąż nie wiesz czego chcesz nie wiesz, co przyniesie ranek nie wiesz, co przyniesie zmierzch życie to jest chwilka krótka jedną szansę daje Ci a jak myślisz że coś więcej to nie żyjesz tylko śnisz życie to wariacka gierka życie to wariata sen jeśli szybko to zrozumiesz to nie będziesz tylko tłem w życiu możesz być statystą możesz też aktywnym być możesz własny los kreować możesz też na dupie gnić jeśli kiedyś to zrozumiesz nie chcąc już w marazmie tkwić to przestaniesz wciąż narzekać powiesz koniec zaczniesz żyć Pozdrawiam P.S. Ciekawe przesłanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...