Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. Może bardziej kochałeś swoją żonę niż firmę? Pozdrawiam
  2. Dalej w formie. " Niech szczęście Ci sprzyja a wirus omija" Pozdrawiam PS. Chyba że to wirus poezji. Bardzo niebezpieczny ale uroczy.
  3. Takie Waldkowe. Warte talara. Pozdrawiam
  4. Wstaję rano uśmiechnięty czuje dobry dzień się święci myję zęby i szybko wybiegam mam za rogiem fajny pubik gdzie śniadania dają za nic atrakcyjna zawsze tam kelnerka na dzień dobry dwa browary tylko dwa, bo zaraz w pracy będę piął się po sznurze kariery jajecznicę chcę na boczku cholesterol gówno w proszku w te pierdoło dawno już nie wierzę na badaniach okresowych lekarz chwycił się za głowę mówiąc - chłopie zmień swoje nawyki takich bredni nie kupuję jestem zdrowy wciąż moc czuję w korpo ważne inne są wyniki najedzony obudzony cztery szybkie telefony o piętnastej obiad mam z klientem w biurze tradycyjna kawa kroi się ciekawa sprawa jeden problem - gościa trzeba wkręcić ustalamy cud strategię szef wie dobrze - nie wymięknę nawet, jeśli trzeba pójść na całość mam dyspensę wszystko mogą w negocjacjach twardej drodze do roboty - czasu bardzo mało już czternasta na zegarze w nowy gajer szybko włażę jeszcze karnet do znanej agencji nigdy przecież nie wiadomy te kobiety mogą pomóc ostateczne, chętne argumenty obiad minął - gość oporny tępy ramol wkurzający nie da rady bez sutej kolacji ciężko łamie się kretyna który twardą linię trzyma będzie mało – potrzebne atrakcje zamówiłem mu ostrygi potem szybkie cztery drinki zadziałało, mamy wariant inny podpis złoży pod warunkiem że mu fajną laskę fundnę czyli koszty reprezentacyjne cóż mam zrobić takie życie klient ma już mózg w kokpicie przy okazji sam się też zabawię praca w życiu najważniejsza na rodzinę nie ma miejsca żona moja musi to zrozumieć dzwonię, przyszły Jola z Kasią które nigdy nie grymaszą znam je, już to nieraz przerabiałem dwa pokoje i nas dwoje jak ja kocham te podboje za wyniki firma dobrze płaci Kasia laska bardzo piękna lecz niestety korpulentna próbowałem i rady nie dałem trzy podejścia ciągle klęska czwarty raz i żyłka pęka pech, rozległy udar zaliczyłem jak karp w wannie przed wigilią na OIOM-ie z głupią miną szepczę żonie że to wina korporacji
  5. I tu może być problem. Dziękuję i pozdrawiam Jacku, jak Broniewski, albo i lepiej. ( oczywiście chodzi mi o styl a nie o inne talenty Władka) Pozdrawiam i dziękuję Niech zdrowie Ci sprzyja a wirus omija.
  6. Stadne życie mi odpowiada przecież ludzkość to projekt zbiorowy przewiduje odrębne zdania dopuszczalne inne poglądy nikt z nas nie jest dziś nieomylny może jeden wyjątek - to papież ale to są dogmaty wiary ja od dawna dogmatów nie trawię cieszy mnie, że różnie myślimy bo przepiękny nasz świat kolorowy jak wełniane huculskie kilimy patrząc na nie mam zawrót głowy wzór tkaniny gęsto zbijany i kryjąca osnową nić wątku tak jak życie, które kochamy nie widzimy gdzie one się kończy wczoraj świat był wzorzystym dywanem który dzisiaj codziennie się pruje każdy chciałby sobie poradzić lecz niestety zszyć go nie umie
  7. @Marek.zak1 Dziękuję Pozdrawiam @beta_b Dziękuję Ćwiczę formę. Pozdrawiam @Waldemar_Talar_Talar Dziękuje Waldemarze Pozdrawiam
  8. Do poczytania. Pozdrawiam
  9. Żeby wygrać trzeba przegrać, takie słowa usłyszałem kiedy byłem bardzo mały nie wiedziałem, o co chodzi, pewnie byłem ciut za młody ale je zapamiętałem wtedy chciałem pisać wiersze, te miłosne, najpiękniejsze czułem w sobie wielki talent gdy rodzice usłyszeli, zaraz mnie w obroty wzięli synu czy ty zwariowałeś to kariera mega trudna, wiesz jak skończył Sted Stachura życie nie jest prostą gierką wziąłem słowa ich do serca, fakt pisanie to udręka sport wybrałem – piłkę ręczną na początku było super, jestem najszczuplejszy w klubie ale rzeźbę szybko robię częsty basen i siłownia, chyba to taktyka dobra pierwszy sukces szumi w głowie no i przyszedł piątek prawdy, gramy derby z budowlanką my chłopaki z ogólniaka duże ego – wszechpotężne, wiara w końcowe zwycięstwo efekt - ręka na temblaku cztery żebra połamana, zęby dwa zostały w ścianie chyba to nie moja bajka od tej pory handball mierzi, chyba, że ten w telewizji lecz przyjemność już niewielka sport to nie jest dla mnie sztuka, postawiłem na naukę chemia to dobry kierunek pierwszy rok z rozpędu wziąłem, w drugim sukces świętowałem w trzecim drugi repetuję czwarty już inna uczelnia, w pewnym sensie również chemia dyplom mam, czy jednak sukces? ale przecież z tym dyplomem, też karierę zrobić mogę w każdej pracy wciąż próbuję czy to pech czy przeznaczenie, sam do końca jeszcze nie wiem staram się nie awansuję często pracę też zmieniałem, żadnych wyzwań się nie bałem lecz dla szefów to za mało o rodzinie trochę wspomnę, dzieci urodziwe po mnie a inteligencja matki doskonale w życiu radzą, ale ojca za nic mają cóż powiedzieć, nie jest łatwo są podboje erotyczne, może lepiej je przemilczę tylko jeden, z kumpla żoną kilka razy, gdy wyjechał, próbowałem ją pocieszać chciałem sprawdzić jak jest z inną on to źle zinterpretuje, często się awanturuje jaki ze mnie Casanova to są tylko epizody, które atakują głowę słabym i czułym mężczyzną fakt jest taki, że kobieta, znajdzie zawsze w niebie etat bóg wrażliwy je rozumie nie chciałem obrażać boga, piękna była, choć niemłoda ciężki grzech takiej odmówić politykiem też być chciałem, gdy Platforma powstawała wtedy w Gdańsku w korku stałem przemawiały trzy tenory, ja wierzyłem w te androny chyba pech, nie dojechałem wniosek prosty, sygnał z góry, temat jest dla ciebie trudny zmień kierunek nie poradzisz ale w sumie wszystkie partie, mają dziś podobną wartość każda chce sprawować władzę jak talentów żadnych nie mam, co zaczynam w końcu przegram jednak humor dopisuje może właśnie to jest sukces, że na twarzy zawsze uśmiech kiedy życie nieustanie kopie w dupę.
  10. @Tomasz Kucina OK. Słowo nie razie, ale użyłeś go dwa razy blisko siebie - to mi zgrzytało. Pozdrawiam
  11. Fraszka? Pozdrawiam
  12. Przeczytałem z przyjemnością. Gdzieś mi zgrzytały słowa: Wypatroszone , wypatroszonych. Pozdrawaim
  13. @wjola Damy radę. Pozdrawiam @CafeLatte Niestety mazowieckie przoduje. Dzisiaj pobiło rekord. Pozdrowienia z Pomorza U nas nie najgorzej @Marcin Krzysica Dzięki Marcinie. Pozdrawiam @jan_komułzykant Dzięki Janie za komentarz i muzę. Pozdrawiam
  14. Forma fajna, treść również. Pozdrawiam
  15. Zanim wirus cię dogoni kwarantanną ściśnie oczy zamykając w szarym pudle czterech ścian zanim testu złe kolory krzykną – jednak jesteś chory lekarz powie – małą szansę jeszcze masz zanim bardzo zaskoczony wylądujesz na OJOMIE gdzie zepsuty respirator ciągle jest zanim oddech ciężko łapiąc stwierdzisz to się zdarza czasem i zrozumiesz w końcu, co to znaczy pech do ręki książkę weź polecam „Dekameron” ten COVID jest jak kleszcz ale go można przeżyć najlepiej w domu siedź najbliższe trzy tygodnie potem nie będzie źle szybko o nim zapomnisz
  16. Myślałem, że tylko czas nas uczy pogody. Ale deszcz chyba też. Jutro wyrzucam parasol. Pozdrawiam Warto było zajrzeć Smakowity rodzynek.
  17. Nie potrafię przejść obok tego wiersza obojętnie. Pozdrawiam Chyba od wojen burskich. W Namibii przyjaciele Germanie zrobili pierwszy holokaust - świat nie protestował. Może nauczyli ich tego Anglicy. Za miedzą to oni przeprowadzili eksterminacje Burów i wymyślili obozy koncentracyjne. Ale kto zabroni bogatemu pisać historię na nowo. Pozdrawiam
  18. Montmarte , Sacre-coeur ( tylko nie o wschodzie słońca - ilość śmieci i butelek psuje nastrój). Francja OK, ale jej prezydent to dupek. Pozd.
  19. Dziękuję ci, że jesteś w szarobrunatnym lesie codziennych ludzkich zmagań i zawsze mi pomagasz gdy krzywa nadziejowa osiąga poziom doła dziękuję ci, że jesteś przy tobie widzę szczęście na wymarzonej plaży w zatoce starych marzeń oboje się kąpiemy już nic nas nie rozdzieli dziękuję ci, że jesteś liściem tańczącym jeszcze na drzewie zapomnienia wspomnienie nie umiera
  20. Długie, ale przeczytałem . Warto było. Słyszę w tle Brassensa i Leśmiana. Pozdrawiam
  21. Tytuł sugerował coś w stylu a tu miła niespodzianka. Potrafisz zaskakiwać. Pozdrawiam.
  22. Może lepiej do ogrodu. Przyjdziesz, nabierzesz źródlanej wody …………………. i wszystko ożyje. Pozdrawiam.
  23. Czapki z głów. Pozdrawiam
  24. Faktycznie . Dziękuję i pozdrawiam PS. " Bujać to my panowie szlachta"
  25. @Marek.zak1 Dziękuję. Francja była też sojusznikiem Hitlera. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...