-
Postów
2 672 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez bronmus45
-
~~ Wybrał się Jędrek dziś do Sarbinowa - brzegiem morza z Gąsek sobie maszerował; gdy spotkał Ją właśnie .. .. sam pewno nie zaśnie - ot, ten to ma farta, aż mnie boli głowa chyba z zazdrości, bo ja muszę pościć - mógłbym użyć tutaj mocniejszego słowa .. ~~ PS - zapraszam pod adres mojego bloga (tylko o Jędrku) - https://musbron.blogspot.com/
-
W bardzo trudnym dla państwa okresie, kiedy to władzę w kraju dzierży w swoim ręku jeden człowiek - w tym przypadku Jarosław Kaczyński - rozdający wszelkie karty wzorem Pierwszego Sekretarza KC PZPR, świadomy swojej roli suweren powinien w zdecydowany sposób odciąć owe - niczym nie ograniczone wpływy - przynajmniej na Urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Pokolenie, które to przecież doświadczało na własnej skórze i w swoich umysłach klimaty polityczne powojennych lat - aż do roku 1989 - winno w jednoznaczny sposób zadecydować swoim głosem w najbliższych wyborach o odsunięciu od sprawowania najważniejszego w Polsce urzędu człowieka, całkowicie uzależnionego od decyzji posła z Żoliborza - Przewodniczącego KP PiS - który to kiedyś wprowadził go na to stanowisko. Bo taką jawi się przecież na każdym kroku postać Andrzeja Dudy i nie jest tu niesłusznym utarte powiedzenie, że najtragiczniejszym kawałem politycznym ostatnich lat stało się twierdzenie Andrzeja Dudy w brzmieniu "Z A D E C Y O W A Ł E M" .. Pamiętać tutaj należy, że dalsze praktyki podpisywania wszystkiego "w ciemno" (bo i często nocą) wszelkich decyzji rządowych czy parlamentarnych, powielanych jedynie form widzimisię ukutych przez Jarosława Kaczyńskiego - jak to czyni obecnie urzędujący prezydent Andrzej Duda - wprowadzi z powrotem Polskę w sferę wpływów Rosji, oddalając ją coraz bardziej od zachodniego świata demokracji ..
-
1
-
~~ Od pewnego czasu toczącej się prezydenckiej kampanii wyborczej przed II turą, wyznaczoną na 12 lipca 2020, coraz częściej przychodzą mi na myśl wspomnienia z połowy lat siedemdziesiątych, z bardzo popularnym wtedy serialem "Czterdziestolatek". Dziwnym (a może i nie?) zbiegiem okoliczności, właśnie tamci bohaterowie filmowi kojarzą mi się z dzisiejszymi, rywalizującymi o najważniejszy urząd w państwie. ~~ - Inżynier Karwowski, prawdziwy człowiek pracy. Pracuje tak dobrze, jak tylko potrafi, czerpiąc sens ze swoich wewnętrznych wartości. - Technik budowlany Maliniak, jako niezbyt rozgarnięty karierowicz, chętnie przypisujący sobie dokonania innych osób, nie bacząc na zachowanie honoru. ...
-
źrodło: https://wiadomosci.wp.pl/takie-emerytury-dostaja-poslowie-nawet-10-tysiecy-zlotych-miesiecznie-6527782843139713a ~~ Posłowie emeryci to wbrew pozorom nie jest rzadkość w polskim parlamencie. Przykłady? Mowa nie o byle kim, bo o samej "górze". Choćby o 71-letnim Jarosławie Kaczyńskim. Szef Prawa i Sprawiedliwości emeryturę pobiera od połowy 2016 roku. Według ostatnich aktualnych danych za 2019 rok, na jego konto wpłynęło 82,8 tys. zł. co daje 6,9 tys. zł miesięcznie. W 2017 i 2018 Kaczyński dostawał niewiele mniej, bo ok. 6,4 tys. zł miesięcznie. W przeciwieństwie do emerytów, posłowie, oprócz świadczenia z ZUS, pobierają także poselskie uposażenie i dietę (średnio prawie 8,5 tys. zł miesięcznie). Poza tym parlamentarzyści mają zapewniane inne przywileje, które mają im ułatwić wykonywanie poselskiego mandatu, takie jak bezpłatne przeloty i przejazdy po kraju środkami publicznego transportu, ryczałt na wynajem mieszkania w stolicy, czy preferencyjne pożyczki, a w szczególnych przypadkach nawet bezzwrotne zapomogi na życie. O takich emeryturach, jakie otrzymują posłowie, ogromna większość Polaków może tylko pomarzyć. Przeciętna emerytura w pierwszym półroczu roku 2019 wyniosła 2236,84 zł.
-
~~ Wczorajszy dzień był świętem czworonożnej braci - czyli naszych przyjaciół, co swym przywiązaniem dowodzą w trudnych chwilach, że byliby w stanie w obronie bliskich osób, nawet życie stracić .. My zaś, którzy to z dumą zwą się homo sapiens, zbyt często dowodzimy swej marnej jakości - wciąż, wobec otoczenia potrafimy rościć pretensje, że my właśnie na tej życia mapie stanowimy oś świata i jego podstawy .. Tak często podchodzimy do każdej już sprawy; niwecząc tym przyjaźnie, nie bacząc na skutki - a każde, złudne szczęście, ma swój żywot krótki .. ~~ filmik video z sieci PS - video to pokazuje po kolei kilka zwiastunów kilkuminutowych o filmach z psem w roli głównej - warto je obejrzeć wszystkie .. ? .
-
~~ (...) więc też proszę Was łaskawiebyście byli nam przyjaźni- bo w tym stanie zawsze raźniejznosić wszelkie przeciwności.Chcemy dostać od was kości;by je schrupać - i po sprawie (...) ~~
-
~ Spotkałem Jędrka, szedł na wybory - twarz uśmiechnięta pod maską, długopis w ręku, a zamysł skory - zgodny, z wyborczą kiełbaską .. Ta zaś uczyni, że za niedługo Jędrek swój los też odmieni - nie będzie musiał być czyimś sługą, gdy szmal zabrzęczy w kieszeni .. Życzę mu zatem spełnienia marzeń, by godnie mógł żyć w przyszłości - chyba, że los go znowu ukarze; zrodzony z ludzkich podłości .. ~~ obrazek z sieci
-
.. do nowego domu, który to bez żadnych problemów urządza sobie sam pod adresem: https://musbron.blogspot.com/ . ~ Jędrek dziś już od rana w ogromnej rozterce - Bieszczady, czy Kołobrzeg ..??! Bo w tej poniewierce, jaką tutaj przeżywa od swoich najbliższych, przyszłości nie widzi. Teściowie drwią wciąż z niego, a i żona szydzi że pracy znaleźć nie może przez tyle miesięcy - nie dostrzegają jednak, że i on jest w męce .. Znaleźć pracę na miejscu, to nie lada sztuka - mimo, że od początku jej solennie szukał, pukając co poranek, do drzwi firm mu znanych. Aż wreszcie i on przystał do nowo poznanych kolegów, co w tym samym byli położeniu .. .. i tak to - pomaluśku - w coraz głębszym cieniu swoich, nowych znajomych, marnieje chłopina. Przyczyn jest bardzo wiele - w tym i jego wina; lecz nie każdy z nas przecież ma żelazną wolę - gdy najbliżsi nie wejdą z nim, w przyjazną rolę .. Bieszczady, czy Kołobrzeg - ot, rozterka spora, lecz godna rozważenia, przyszedł czas na morał: - znowu w życiu mi nie wyszło .. .
-
- rozważania emeryta .. Przeżyłem już trzy ćwierćwiecza, pracując po kolei w kilku firmach, istniejących w czasach PRL-u. Daje mi to jako takie podstawy do refleksyjnego, porównawczego spojrzenia na zależności pomiędzy osobami zarządzającymi owymi firmami w oparciu o ich osobowość, a rzetelną oceną marki przedsiębiorstwa przez nich kierowanego. Często więc miałem sposobność - jako z natury ciekawski obserwator - do przemyśleń związanych z faktycznym stanem decyzyjnym, dotyczącym rozwoju danej firmy, której to byłem pracownikiem. Nigdy nie należałem do żadnej partii politycznej, więc też i moje dociekania nie były w żaden sposób powiązane z ideologicznie "jedynie słusznym kursem", po którym powinien podążać cały nasz Kraj. Otóż, nie tylko ja, ale i znaczna część załogi doskonale widziała stopień uzależnienia SZEFA od partyjnych sekretarzy - regionalnych baronów - których jedno słowo znaczyło więcej, niż opinia sztabu ekonomistów, dotyczących dalszego rozwoju firmy. Przez cały okres PRL tak właśnie było w terenie, co stanowiło lustrzane odbicie stosunków panujących na samej górze partyjno / rządowych decydentów. Niewyobrażalnym dla polskiego społeczeństwa tamtych czasów byłaby inna decyzja zarówno ówczesnego Sejmu, jak i premiera rządu, niż ta, którą był łaskaw zaprezentować I Sekretarz PZPR. Czym to się skończyło, po okresie coraz bardziej zapadającej się gospodarki i ograniczeniami Polski na arenie międzynarodowej, to uczestnicy zdarzeń roku 1980 doskonale pamiętają. Obecna "grupa trzymająca władzę" - czyli Sejm, rząd i prezydent RP - jest przecież w tożsamym stopniu uzależniona od fanaberii jednego człowieka, pełniącego funkcję prezesa partii rządzącej i jednocześnie szefa KP PiS - czyli przefarbowanego w inną nazwę tej samej funkcji dawnego I Sekretarza PZPR. Ciemnogród powraca ze wzmożoną siłą .. Tak więc dalsze pozostawanie na fotelu głowy państwa - obecnie urzędującego prezydenta, Andrzeja Dudy - całkowicie bezwolnego w swych decyzjach, scedowanych jednoznacznie na postanowienia owego posła z Żoliborza, nie ponoszącego za nie żadnej odpowiedzialności karnej, będzie obciążało sumienie wyborców wobec przyszłych pokoleń - ich dzieci i wnuków ..
-
~~Jędrek przez cały tydzień pracował w ogrodzie- dzisiaj więc odpoczywa. W pobliskiej gospodziezapewne zdąży wydać, co zarobił właśnie .. Jeśli nie - to go "skubną" - gdy gdzieś w kącie zaśnie, a przecież ziomale dbać o niego muszą - wezmą mu tylko forsę .. portfela nie ruszą, bo jego dokumenty na nic by się zdały - facjatę znają wszyscy, więc pożytek mały .. I taki to los ciągle Jędrulę spotyka - winna tu jest zapewne jakaś .. polityka, niezdolna tak wychować młodego człowieka, aby od sytuacji gorszących uciekał .. Zapewne też i Kościół nie spełnił zadania - tutaj szmal jest ważniejszym tematem kazania .. ~~ PS - kolejne losy Jędrka - codziennie nowe - pod adresem mojego bloga: https://musbron.blogspot.com/
-
~ PiSanka z wydmuszki, czy hiszpańskie muszkisą dla ciebie afrodyzjakiem?Przy pierwszym to wierzysz w bajeczki,przy drugim - przeszkodą .. majteczkiby cel swój osiągnąć z łatwością.Wydmuszka? .. obejdziesz się smakiem- a muszka? .. coś powstanie kością, chowaną do znanej ci puszki .. ~~
-
~~ Jędrek zgłosił swój akces do formacji WOT-u - jeśli go tam przyjmą, nabawią kłopotów nie tylko dla siebie, ale i dla miasta .. Jędrek bowiem w pomysłach wielu z nich przerasta i potrafi "przekręcić" na ich oczach wszystko .. Dla mnie rzecz zrozumiała - jasna - oczywista, że za niedługo w bloku, gdzie mieszkamy razem będzie nie tylko zbiornik (ten, z bojowym gazem), ale i pancerfausty, lub inne wyrzutnie .. - takiemu wtedy podpaść, albo wszcząć z nim kłótnię .. ~~ Jędrek zaprasza do nowego domu pod adres: https://musbron.blogspot.com/
-
1
-
Bez owijania w bawełnę: zapraszam pod adres: https://musbron.blogspot.com/
-
~~ - a owe kolejne odsłony prezentowane są (i będą) pod adresem linku poniżej: ~~ https://www.facebook.com/Wiersze-i-bajki-dla-dzieci-w-różnym-wieku-103808698005934/?modal=admin_todo_tour ~~
-
-
~~ Z kalendarza zeszła zima; lecz po prawdzie - byłe jaka. Nawet misio nie chciał kimać, tylko szwendał się po krzakach, jakiś taki osowiały .. Ptaki z wiosną przyleciały - więc zrobiło się radośnie. Sąsiad ma beczkę gorzały; świniak na zakąskę rośnie - tylko czekać dni cieplejszych Nadszedł finał - już dzisiejszy .. (...) na początku lata - w końcu, mogłem prażyć się na słońcu. Członki stare wystawiłem (no - nie wszystkie - któreś skryłem) i tak leżę sobie, marząc - jakie jeszcze się wydarzą w moim życiu ważne chwile?? (...) A tymczasem sąsiad z grillem już zachęca do odwiedzin. W ogniu grilla .. szatan siedzi, który kusi spożywaniem alkoholu. I się schlaniem .. .. no, a wódka pita w słońcu nas ukarze przecież w końcu, kacem tęgim, strasznym, srogim. Wtedy to, niemłode nogi odmawiają posłuszeństwa. Kończę. Tu .. same przekleństwa ..!!! ~~
-
~~ W Podhalańskich Rokicinach mieszkał wielki jak drabina góral (chłop). A że był on kłusownikiem chciał obstawić swoim wnykiem* sarny trop. Lecz nie złapał zwierza tego, no bo razem z swym kolegą poszedł chlać. Zamiast smaczne mięsko zżerać, cierpiał kaca jak cholera - qrwa mać ..!!! Sarna dożywa starości, lecz górala stare kości już nie te. Łapie ''wilka'' czasem w cieniu gdy posiedzi na kamieniu - wtedy źle .. Oj, czas chyba mu umierać, chociaż szkoda (jak cholera!) - chciałby żyć .. Nic nie zmieni z życia swego (bo w miernocie cóż dobrego?) - woli .. pić ~~
-
~~ (teściowa i żona "na wyjeździe") ~~ - zięć .. .. budzi się ze snu, widząc jego treści: (5:30) piata trzydzieści Wstaje, by zmyć je zimną wodą z kranu: (6:00) o szóstej rano Zaparza kawę, idzie budzić teścia: (6:20) szósta dwadzieścia . Za oknem mamy bardzo mokrą jesień: (7:10) jest siódma dziesięć Teść go wysyła do sklepu po flaszkę: (7:15) siódma piętnaście Spijają resztki wina wzmocnionego: (8:00) ósma .. coś koło tego . Myślą więc nad tym, by humor "dopieścić": (8:30) ósma trzydzieści Idzie do sklepu po zakup "a conto": (8:55) tuż przed dziewiątą Lecz w nim już rośnie coraz większa chęć: (9:05) dziewiąta pięć . Kupuje zatem pięć butelek wina (?) która godzina? Gdy im obydwu wzrok się mocno pląta (10:00) jest już dziesiąta .. ~~
-
~~ Wczoraj w lesie na spacerzeprzełaziłem tak - z pół dniano i czułem, że mnie bierzecoś, co do łoża pcha- pcha do łoża mnie i już- wiałem .. aż za mną kurz ...Dziś choroba mnie dopadła,co to grypą wszyscy zwą;więc gorączka i ból gardła,- zimne też poty są- oczy moje jak we mgle,ojj - bardzo ze mną źle ...Spirytusu do herbatkibędzie trzeba pewno wlać,ubrać jakieś ciepłe gatkii w łoże kłaść się spać- obok siebie młódkę mieć;co chciałaby też chcieć ...Oby tylko nie szarżowaćz tym rozgrzaniem .. piękną płcią,bo wnet mogą mnie pochować- niektórzy tego chcą- chcieliby bym odszedł już,zawiodą się. No, cóż ...Mnie nie pilno iść w zaświaty,bo nie lubię w tłumie być;już niedługo wyjdę z chaty- piwa chce mi się pićGrzane piwko z miodem chlaća nie stękać .. psia mać!!!.Tak ludowa medycynaradzi chorym od stu latwino .. tańce i dziewczynano i znów jesteś chwatZuchem będziesz zatem wnetaż zagra ci twój .. flet~~
-
1
-
-
~~ PS - jeśli uruchomicie najpierw video, a dopiero później zaczniecie czytać tekst, to zrozumiecie - skąd te spacje pomiędzy wersami. ~~ (...) sen mój był dzisiaj nad wyraz złowrogi .. Same więc nogi harce wyprawiały chcąc uciec od zjawy .. Wstałem i łyknąłem nieco zimnej kawy (jako zapitki do setki koniaku) - poprawiłem drugą. A przy kawie braku, popiłem wodą z kranu - i się położyłem. Lecz już tejże nocy oka nie zmrużyłem - nękany kolejnymi zmorami sennymi. Czyżbym aż tak nagrzeszył - że to właśnie nimi stróżujący anioł zamierzał ukarać ..?!! Żalem zaś za grzechy nie myślę się parać - bo nie wiem za które - (a mam ich zbyt wiele ..) Chociażby w żadną to przecież niedzielę nie uczestniczę we mszy - co ją zowią świętą. Zaparzyłem herbatę - taką mocną .. z miętą - Popiłem nią kolejną alkoholu dawkę i raptem się obudziłem - bo dostałem czkawki .. Wtedy więc doświadczyłem dwóch snów naraz śnionych - jakie zastanawiają obrazem wzmożonym butelki z koniakiem, którego nie piję .. Czyżbym za mało wypił .. chociaż długo żyję ..?! Cóż - muszę uwzględnić szybko owo ostrzeżenie - bowiem zbyt mocno nadal swoje życie cenię (...) ~~