Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

duszka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    796
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez duszka

  1. Mam trudności z wyczytaniem przesłania Twojego wiersza... I przeszkadza mi w tym sformułowanie "porażone naszą miłością", które jest niezgodne w moim odczuciu z dalszą treścią wiersza, sugerującą ulotność i niedoskonałość tej miłości... Gdy czytam drugą zwrotkę bez tego fragmentu czyli po prostu: "Niektóre gasły, inne - trwały na straży - bez słów" ...wtedy wiersz staje się dla mnie spójny oraz wiarygodny i - podoba mi się. :) Pozdrawiam :)
  2. duszka

    nie mamy pustych miejsc

    Ta wersja jest według mnie bardziej spójna, i dlatego podoba mi się bardziej. W obu znajduję ujęty w wyraziste obrazy intensywny, udzielający sie nastrój sytuacji. Lecz mam pewien pomysł - usunąć w tekście wyjaśnienia i komentarze podmitu lirycznego i pozwolić samym obrazom działac i mówić. Zaznczę pogrubionymi literami, co wtedy by pozostało: w tle gra jakiś coldplay lubię dym a ty przecież wiesz że czasem muszę do niego uciec. robimy zdjęcia starym zenitem przypadkowy kadr uśmiech migawka - ulotny wyrok chwili po prostu lubię mieć coś stałego czego nikt mi nie zabierze nawet kiedy zniknie - jak horyzont jest juz późno - mówisz a ja wiem ze to dopiero początek zbieraliśmy jagody mamy fioletowe języki i palce na zewnątrz noc ciągnie pasma mgły jak sieci pajęczyn które miałaś we włosach. ściągasz ubranie nie wstydzisz się moich rak - często tylko je miałaś na sobie Co Ty na to? Pozdrawiam :)
  3. Przepiekny w tej sięgającej głębokiej prawdy prostocie... Jedynie słowo "słowa" wydaje mi się odrobinę niepasujące... Może po prostu: "wyrastamy ja i ty"..? Bo cisza jest jakby tą "czystą pierwotną substancją", czy "czystą prawdą", z której wyrastaja czyste formy życia, czyste ja i ty... Pozdrawiam :)
  4. duszka

    Okno

    ...i jeśli ten haiku do niego pasuje (i odwrotnie), to ciesze się :) Pozdrawiam, Wędrowcu :) . Ale piękny, natchniony komentarz.., mam nadzieje, że troszeczkę za sprawą tego haiku :) Sprawił mi dużą radość - serdecznie dziękuję Ci za niego, Artbook, i pozdrawiam :) . @Wędrowiec.1984 i @Artbook Dziękuję Wam również za serduszka :) :) . Co prawda nie do mnie ta wzmianka, ale odpowiem na nią: Właśnie tej personifikacji chciałam uniknąć, bo to był deszcz, jedynie deszcz, po prostu, "najczystszy" deszcz... Ten czysto zmysłowy, naturalistyczny (bez fantazji i asocjacji) odbiór był piekny i pełen głębi łączacej mnie z Wszechświatem.
  5. duszka

    Okno

    ...ale to był, szmer, wyraźnie i zdecydowanie szmer, cudowny szmer a nie szept, WarszawiAnko :) Dziękuję i pozdrawiam :) . A ja wolę szmer, tylko ten jednostajny, cichy szmer kropli na liściach drzew i gdybym napisała "szept" - skłamałabym :) Dziękuję i również pozdrawiam :) . Powiem szczerze, że przyjemniej byłoby mi przeczytać choćby mini krótką odpowiedź zamiast cyfry... Pozdrawiam, Konradzie.
  6. otwarte okno napełniam uszy szmerem mokrego nieba .
  7. Tak, wkradło Ci sie do tekstu trochę za duzo tych "małych słówek", ale łatwo się ich pozbyć lub zamienic na inne słowa. Mam wrażenie, jakbyś pisał bardzo odważnie "na żywo", prosto z serca, nie bacząc na wtrącanie się krytycznego myślenia. Przez to jest Twój wiersz w moim odczyciu przekonujący i autentyczny i to jest najważniejsze. :) Co Ty na to, żeby zacząc tak: życie jest poezją ma wszystko to co lubimy świerszcze (bez "ma") tęczę zaćmienia i Bogów (zamiast "ma") ... itd Sprawiłeś mi znowu radość tym wierszem, Waldemarze :) Pozdrawiam
  8. duszka

    To Ty

    @Czarek PłatakO, jak pieknie opisałeś działanie tego niedopowiedzenia! I ciesze się, że je pochwalsz :) Dziekuję, Czarku, też za serduszko :) I pozdrawiam.
  9. Tak, WarszawiAnko, i przez to każdy czytelnik może znaleźć w nim to pasujące do niego "poruszenie" - tak chciałam :) Dziękuję Ci za czytanie, przemyślenia i pochwałę oraz pozdrawiam :)
  10. Tę wypowiedź można według mnie rozszerzyć na całość ludzkiej natury i naszego istnienia, dlatego ma ona dla mnie charakter niezykle prosto i trafnie ujetej uniwersalnej prawdy: Bycie w pełni naturalnym sobą, daje nam szczęście, a wykrzywienie tej naturalności i prawdziwości przez uzależnienia pogrąża nas w cierpieniu. Bądźmy "zależni" tylko od prawdy, bo wtedy jesteśmy wolni do bycia sobą. Tak to rozumiem :) Pozdrawiam.
  11. Niech potrzeba piękna wypiera z nas strach i przez to otwiera nasze serca :) Przepiękne, lekko i urokliwie podane przesłanie, Waldemarze :) Podpisuję się pod nim i pozdrawiam.
  12. duszka

    Radość pisania

    Odbieram twój wiersz jako nie tyle pełen optymizmu, co woli zachowania i podtrzymania doświadczonej radości życia, też przez poezję... Zakłada więc możliwość, czy nawet niebzpieczeństwo jej utraty... I to mi się właśnie w nim podoba, bo powoduje, że jego wypowiedź, pomimo uniesień i entuzjazmu, nie jest naiwna. Radość i piękno życia są czyms realnym i każdego dnia rano otwierają się przed nami dając nam możliwość zdecydowania się na to, by je przyjąć i przez to pozwolić doświadczonemu złu "przykryć się zmierzchem". Piękne, bezpośrednio i odważnie wyrażone wyznanie oraz deklaracja, wzruszyły mnie. :) Pozdrawiam.
  13. Mam wrażenie, Wędrowcu, że moje miniaturki pasują do Twojej wrażliwości, bo je bardzo wnikliwie i wielostronnie odczytujesz - bardzo mnie to cieszy i pozwala mi moje pisanie lepiej ropoznać :) A jeśli chodzi o zen, to również trafiłeś w dziesiatkę, bo od niedawna z wielka fascynacją zagłębiam sie w ten nurt buddyzmu, szczególnie poezję zen, a więc i w haiku. Zdumiewa mnie, jak bardzo ten rodzaj poezji do mnie pasuje - do tego jak myśle i czuje i troche też - jak piszę. Kocham haiku i obawiam się", że będę w tm kierunku coraz wiecej pisać. :) Serdecznie dziekuje Ci za Twój miły i wzbogacający mnie komentarz oraz serduszko :) Pozdrawiam
  14. Cieszę się z takiego odbioru :) Pozdrawiam . Może dlatego, że naprawdę przeżyte :) Dziekuje, Marlett, za odpowiedź i serduszko :) .
  15. Podoba mi sie narracja, która jest też jednocześnie zasadniczą formą tego pozbawionego bezpośredniego dialogu opowiadania... Jest ona staranna, obejmująca delikatnie wszystkie wastwy, aspekty i szczegóły opisywanej rzeczywistości. Lubię też inną narrację, z niedopowiedzeniami zostawiającymi czytelnikowi przesztrzeń na własne domysły i interpretacje, ale w przypadku tego delikatnego, pieknego, intensywnie w każdym szczególe i całą sobą przeżywanego doświadczenia i tematu pasuje mi jak najbardziej wybrany przez Ciebie styl. Pieknie napisane opowiadanie i piekna historia w nim :) Gratuluję i pozdrawiam. :) .
  16. Dziękuję, Iwono :) . @Alexandra O. Dziękuję Ci za serduszko :) .
  17. jeszcze lekko drży poruszony tobą dzień nie umie zasnąć . .
  18. Wzruszająca i budujaca treść jest tego wiersza.., a szczególnie ostatnia wypowiedź do mnie trafiła i poruszyła mnie do głębi: "nie ucieknę - dalej będę sobą". Tak, to chyba nie sama śmierć pozbawia nas tożsamości, ale ten niszczący naszą godność i duchowość lęk przed nią... Mam wrażenie, że sa one nieśmiertelne, jeśli "przeżyją" śmierć. Dobrze zrobił mi Twój wiersz, Waldemarze, - dziekuję :)
  19. W niełatwy sposób o nich piszesz i nie od razu do mnie dotarła wypowiedź tego wiersza, ale chyba tak powinno być, gdy mówi sie o tych rzadkich, niezwykłych, cudownie działających słowach - z głębi powstających, podobnie jak "plusk wody", "szept wiatru", i "dziecięcy głos" i "przenoszących myśli w czas nieistniejący, zatrzymany , żeby pognać śmiałka w jedność" ... Bardzo piękny, zmysłowy i mistyczny wiersz. Pozdrawiam :)
  20. Witaj :) Podoba mi się zwięzłość i prostolinijnośc wypowiedzi tej miniaturki... ale ostatni wers powinien chyba brzmieć : Tak samo nie świeci", prawda..? Chyba, że chciałeś nadać jego wypowiedzi ironiczny charakter... Dla mnie jednak w tej formie jest nieco irytujący. Pozdrawiam :)
  21. Dziękuję Ci za te odpowiedź, Wojciechu, - pomaga mi trochę bardziej rozpoznać siebie i cieszy :) A "trudne" wiersze i tematy otwieraja się mi, bo kocham tę "trudność" prawdy i istnienia, nie boję się w nia wchodzić i wydaje mi się, że Twoje wiersze do takich ludzi się kierują, takich osiągają. Miłego dnia :)
  22. "Naiwna rzeczywistość" chyba oddzieliła od siebie część prawdy - tej ciemniejszej i trudniejszej.., nie jest więc całą prawdą, podobnie jak kicz... Choć w jasnych, wyrazistych kolorach, to jednak niepokoi swoim dotykiem, bo nasz organizm rozpoznaje tę niepełność. Tak to czuję. A na dotyk prawdy, czyli pełnej, rzeczywistosci ("dojście do sedna") możemy reagować z miłością lub bez niej, to jest nasza na nią odpowiedź i chyba nasze ludzkie powołanie... Tak, prawda jest też dobrem, czyli wyższym bytem stwarzanym i istniejącym według pewnych praw (warunków). A odstapienie od nich powoduje niszczenie - zło... Bardzo wartościowy, bo inspirujący do przemysleń i odczuwania, sięgający głeboko w (ludzką) rzeczywistość wiersz. Dziękuję Ci za niego, Wojciechu, i pozdrawiam :) .
  23. Kluczowe dla wypowiedzi wiersza sa dla mnie dwa pierwsze i dwa ostatnie wersy i buduja jakby klamrę spinającą wewnetrzną, nieco luźniejsza w wymowie treść... Bardzo podobają mi się "znaki delikatne, jak płatki maków", a także odważny realizm przesłania.. Pozdrawiam, Waldemarze.
  24. duszka

    Cisza

    ... i nawet w takiej ciszy i nieskończonej głębi Wszechświata człowiek ma swoje miejsce i znaczenie - jego spojrzenie, jego tęsknota... Podoba mi się dwustronne odniesienie znaczenia "jak makiem zasiał", podoba mi się całość :) Pozdrawiam
  25. Prosta, niezwykła, delikatnie przemawiająca kombinacja kilku słów i znaczeń... Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności