Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Luule

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1331
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez Luule

  1. @MIROSŁAW C. dałam serduszko, choć 'polubić' ten wiersz, to jak dać lajka pod fajnie napisanym postem na fb, ale mówiącym o czymś strasznym, bolesnym. Bo wiersz znów- sam w sobie podoba się, ale wdrąża się smutnie, ze współczuciem. Ta cała pierwsza zwrotka z pępowiną - sztos, ekskluzywna sierota także. Bardzo podoba mi się Twoje metaforowanie, wpadam tu rzadko i z reguły nadrabiam wybiórczo, więc nieświadomie omijałam nowy nick, widzę, że muszę i to nadrobić:)
  2. Luule

    autorefleksja

    @beta_b nie chciałabym żeby wyglądało to tak, że nie życzę Ci jak najlepiej, no ale to ja wolę nad zwiewne sonety Twoje drążenia;). Aczkolwiek niby jedno nie wyklucza drugiego, można być happy i drążyć nadal. Chociaż z autopsji- im lżej i milej, tym mniejsza potrzeba analizowania.. Kurczę, wybacz, ale chyba też często mam jak Paweł, jeśli chodzi o rymowańce. jeśli nie służą patosowi, to często sprawiają, że wiersz jest lżejszy w odbiorze, i właśnie 'echo wychodzi przed szereg', znaczy tak odbieram subiektywnie. Akurat tutaj ok, do treści ironicznej, lekko komedyjnej, pasuje. Ale nie nagabuję tym, nic z tych rzeczy, bo niech każdy sobie rzepkę pod to co w duszy gra. Mnie samej jak przypadkiem wchodzi rymowaniec, a miał być biały, to czuję, że zdejmuje to ciężar, a tego nie lubię. Pozdrówki
  3. Przemawia, szczególnie ostatnia zwrotka, gdzie dwa małe motywy mówią tak wiele. Zresztą sprawnie dobrane. Co do historii samej w sobie, to przykre i straszne. Jedyne co mnie bodzie, to 'nie podpisałem rosołem' -jeśli to samo w sobie ma tylko być ujęciem niemożliwości bycia w domu, ale jeśli to aluzja /kontra do bycia zmuszanym do ciągłego podpisywania czegoś, to ok. Pozdrawiam
  4. Luule

    Warkocz

    @Annie nieźle, szczególnie z tymi przewodnikami energii:) takie jakby czułki? Ciekawe to co piszesz. Ja akurat lubię symbole, stąd ten warkocz.
  5. Luule

    Warkocz

    Aż sprawdziłam w popłochu, ale no tak się mówi - porost włosów. Choć brzmi może tak szorstko, mechanicznie, po żołniersku. Annie, z tym mchem, to miałam zaraz ogólnopowierzchniowe wizje, ale aż tak to nie poleciałam😹 Też na ten zwrot patrzyłam, że może jest jakiś niepoprawny, ale zostawiłam. Że niby rzeczywistość, taki związek, codzienne bycie, wady itd, miłość w tym wszystkim zdaje się czasem być irracjonalna. Może same w sobie zmiany osobowości nie niosą, nie miałam tego na myśli. aczkolwiek na pewno ludzie inaczej odbierają innych ze względu na fryzurę, ma to duży wpływ na pierwsze wrażenie. Czy mylne? Kobiety o krótkich nastroszonych włosach wyglądają bardziej bojowo, zadziornie, charakternie. w długich, a do tego zaczesanych gładko w kitkę, na łagodne, grzeczne, potulne. Ja okres przymusowej spineczki zniosłam, choć na myśl, że wyglądałam jak dziewczynka, fanka takowych i że to mój celowy zabieg...ta w lustrze to nie byłam ja;) A z mężczyznami tak samo. Fryzura na zero, a choćby krótkie, ale włosy, robi dużą różnicę w odbiorze. Wiadomo, że kierują nami stereotypy, schematy, a włosy obok ubioru, są często jakimś elementem subkultury, także niesie to skojarzenia. Może trochę tak jest, że co na głowie to w głowie? Że dopasowujemy włosy do swojej wizji siebie? Annie, napisałaś zdanie, a ja tu oczywiście lawina słów. ;) pozdrawiam A właśnie ta druga zdawała mi się taka rozmemłana, przegadana. Wrzuciłam wiersz dla sprawdzenia, napisany parę miesięcy temu po pewnym czasie 'impotencji' twórczej. Ale nie potrafiłam go teraz zmienić. Widzisz, ja właśnie prędzej pogrzebałabym w tej drugiej części.. ale dziękuję za uwagę, wezmę pod rozwagę:)
  6. Luule

    Warkocz

    @Waldemar_Talar_Talar dziękuję. No i masz rację;) @fregamo co zrobić, że tak mnie naszło... Chyba każdy ma inaczej, w innym stopniu i tak dalej. @beta_b ja bezpośrednio na czarach też nie, żeby nie było, że mąż z flakonika:P ale jakby zamienić 'magię' na 'chemię' w głowie i jej mechanizmy.. ale to i tak chyba dość indywidualne.
  7. Luule

    Warkocz

    wyglądam śmiesznie do ślubu porost włosów nieproporcjonalnie z tą spinką do wnętrza z pazurem moja facjata nie jest sobą przemęczę potem dotnę ale niech w warkocz splecie się los zaczaruje ******* zauważyłam ostatnio z głębszym wdechem mocniej wchłaniam miłość i czary otwiera się brama czymże jest miłość jak nie czarem irracjonalią realu czymś ponad błoto zwiewnym majakiem z filmów wróżką ze skrzydełkami gdy pozwalam sobie na wdech zdmuchuję codzienność i dryfuję po falach znikają może miłość to bajka?
  8. Luule

    Nowe puzzle

    pierwsza zwrotka jak dla mnie najfajniej, i najbardziej skupia temat. Symbol znaku, że czas na zmiany..czemu nie! A, i wyobraziłam sobie Ciebie w tej przytoczonej picassowskiej układance:D no więc jeśli chodzi o proporcje graficzne, lepiej niech zostanie jak jest, czyli super;) pozdro Beto
  9. Luule

    prawie mi się udało

    Podpisuję się pod @umbra palona :) Baardzo podobają mi się rzucane hasła, myśli lecą jak ptaki w kolejne, jakby mimochodem rzucane skojarzenia @tetu, super:)
  10. Luule

    w podwójną przeszłość

    Dzięki @Czarek Płatak:)
  11. Luule

    Hiob

    Zadajesz wierszem pytanie, które nie puszcza, i nie chodzi o sam ostatni wers, ale konstrukcję całej ostatniej zwrotki, jak dla mnie bardzo precyzyjną . Celowość słów 'diabelskie pytanie' robi najwięcej zamieszania. Ogólnie oprócz 3 i ostatniej zwrotki, no i nietypowej pierwszej, reszta jest takim opisem sytuacji, w tych wymienionych, zwłaszcza ostatniej, jest dynamit.. pod skałę:) no chyba, że czytam na swoje 'kopytko' i autor wcale takowego nie chciał podkładać. Temat rzeka, i wiele po bandzie. Ale wiersz dobry! Pozdrawiam
  12. Janko, harcerzem nie byłam (ani harcerką;)), ale daję słowo, że jak na to wpadłam i napisałam w komentarzu, to pomyślałam 'ubiegłam Janka' hahah! Odpozdro:)
  13. Nie jestem fanką erotyków samych w sobie, jako tematyki wiersza, ale oceniając sam wiersz, jego metaforykę to jest ok. Nie widziałam wersji przed poprawą, z komentarzy wnioskuję, że zniknął stąd jakiś kijek, no i dobrze wyszło;) domyślam się, że było zbyt.. kij(k)owato:P czyli dzisiaj 'Umbra NA-palona':D
  14. Luule

    Bóg umarł

    @iwonaroma tym razem jakoś gubię się w odczuciach i wierszu. więc albo nie łapię ciągu przyczynowo-skutkowego albo jest poplątany:P bo skoro wpierw umarł dla peela, a jemu dzięki temu lepiej, to w co ( związanego z jednak jego obecnością w podmuchu,obstawianą przez peela) odlatuje. Ale może to taki niby bunt na chwilę, że peel niejako się odwraca, ale i tak wie, że jest. Tak sobie piszę i gdybam, tylko odnośnie treści wiersza, bo defacto te rozterki mnie nie dotyczą. Więc po wersie 'jestem silniejsza', myślałam, że to będzie coś w mój 'gust'.;) dlatego z reguły nie komentuję wierszy dotyczących wiary. Panowie, @Lach Pustelnik może głupio się przyznać, ale Twoja wyobraźnia i forma podania rozchachała mnie;) @jan_komułzykant jak zwykle-zaserwowany koncentrat;)
  15. Luule

    tak zwyczajnie...

    Jakiś park zakochanych i peel cichy obserwator?;) ogólnie to pierwsza zwrotka wg mnie jest o wiele silniejsza i lepsza od drugiej. Nie mam do niej uwag i jak dla mnie jest fajnie ujęta, i obrazuje. W drugiej 'ciepłe spojrzenia' zupełnie nie współgrają mi z wcześniejszymi iskrami, powinno być chyba goręcej. I zastanawia mnie to niezapalanie światła. Nie wiem o jakim miejscu mowa- teren zauroczeń - brzmi przestrzennie, właśnie np. jak park, a tam nie ma włączników światła. Z kolei słowo 'teren' nie pasuje do zamkniętego pomieszczenia. Może jest coś pomiędzy, co miałoby sens, ale ja na pierwszy rzut oka czuję tu rozjazd. Sam zwrot 'teren zauroczeń' też nie do końca brzmi dobrze, jak na mój gust. także w tych miejscach bym coś poprawiła. to ode mnie, subiektywnie;)
  16. Luule

    w podwójną przeszłość

    @Paweł Artomiuk nie wiem co Ci odpisać, bo zaskoczyłeś mnie. Dziękuję, choć ja wolę określać to hasłem, że piszę wiersze. Powyższe nie przechodzi. Ale udawać nie umiem, tu potwierdzam;) Ps. Paweł, nie dam Ci punktu, bo nowy avatar będzie nieaktualny:D
  17. Luule

    w podwójną przeszłość

    Jest tort;) ale raczej gorzki.. Może nie tęsknota, bo to szkolno-platoniczne było, mimo, że wtedy wielkie, dziś bez znaczenia. Myślę, że tęsknić można za kimś, kogo się choć trochę znało. Dlatego ten wiersz, w moim odczuciu, nawet tkliwy nie jest, bez serca rzekłabym. Po prostu szkoda. Ale poczułam potrzebę, żeby chociaż w ten sposób zapalić świeczkę - komuś, kto kiedyś zajmował w mojej młodej głowie większość miejsca. I na ławkach -ołówkiem;) W ogóle przy tej okazji myślę sobie jakie to przewrotne z tym młodzieńczym zakochaniem. Dziś z dystansem myślę- czy można nazwać miłością coś, co opiera się tylko na zewnętrzu -podobaniu, podziwianiu, romantycznym otumanieniu. w porównaniu z miłością realną, 'skonsumowaną' lub nie, ale chociaż do kogoś, kogo znamy. Teraz wydaje się to może i śmieszne, ale jednak wtedy, latami, serce było jak Werter. Sorry, w sumie to trochę monolog;) Dzięki za serducha @Landryn @Karina Westfall @beta_b
  18. Luule

    Majów bajka

    Mnie także ten wers zaczepił, ciekawy:)
  19. Luule

    DeficyTy

    Ładnie i fajnymi słowy;) podoba mi się ten patent w pierwszym wersie, jak i kredyt na wysoki procent tęsknoty:D
  20. (A.Ś.) nie poznałam go nigdy ale zawsze to szkoda być może skończył się jak kreda a trudno węglem po tablicy wolał wypisać się ze szkoły może zaciągnął długie jak sznur długi więc spłacił ostatnią monetą miała kruczy rewers zdmuchnął ustami w których się tak kochałam na torcie z opłatkiem Jezusa ostatnią świeczkę w podwójną dla mnie przeszłość
  21. Luule

    zacieki miejskie

    Dag, a mnie się podoba i to bardzo. Ale niestety brakło mi główki i dopiero z komentarzy dowiedziałam się, że to o bezdomnych, wtedy kolejnym rzutem, wiersz mi się jeszcze bardziej spodobał:) Heh może śmiesznie, ale odczytałam początkowo, w skrócie- że w mieście nie jesteśmy w stanie dostrzec tych zachodów, uroków natury, dopiero na jej łonie 'osuszamy' się z miasta, jego naleciałości. I ta wizja mi też pasowała:) No ale jak już wiem, to mniej enigmatyczne stały się zakamarki wiersza, które teraz przeżuwam i smakują bardziej:) podoba mi się ta 'zimna rosa wtulona w skromny posag', bardzo. oddaje wilgoć sytuacji. I 'jedyna matka' na końcu, myślę, że dobrze obrazuje temat. Pozdrawiam:)
  22. Luule

    ekshibicjoniści

    @rumcajsowanie dziękuję!
  23. Luule

    Eko teologia

    Podoba mi się Twój wiersz, do tego czuję lekkość przy czytaniu, w sensie, że płynie. Te miejsca spodobały mi się najbardziej, z uśmieszkiem:) Nie przytulałam nigdy drzew, ale mam to w planie;) przy zachowaniu stosunku pracy, co prawda, ale bez całowania stuł:P A pogląd, czy nie wiem jak to nazwać, podejście do naszej Ziemii jako wspólnego organizmu jest mi bardzo bliskie, trochę w myśl z 'Avataru'. A wspomniana książka, to połączenie drzew, grzybni, przepływ informacji, daje do myślenia, każe spojrzeć głębiej:) Pozdrawiam
  24. Luule

    ekshibicjoniści

    Po-ciąć po-win-nam bar-dziej? ;) thx Postukiwanie, wiersz, przerywany, wielokropki.. hehe serio, można na Ciebie liczyć! 😹 Ja jeszcze w komentach wstawiam chyba często te wielo... ale i tak trochę się od nich uwolniłam, choć to przecież piękne obrazowe stworzenia, a 'każda kropka spowalnia czas by dać popłynąć refleksjom'. Życie nie jest łatwe, trzeba dobrze stukać;) Pozdro i dzięki!
  25. Luule

    sianokosy

    Można:) każdy niech swoje siano ogarnia wg sumienia:P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności