Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'smutek niezrozumienie' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Fraszki i miniatury poetyckie
    • Haiku
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o portalu
  • Różne

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Znaleziono 3 wyniki

  1. Sara Gieniusz Klucz do szczęścia Chciałabym powiedzieć To, co znaczy szczęście Nie te, co jest bogate Tylko te, co jest mi znane. Te szczęście, to nie basen Nie imprezy, nie wakacje To klucz który leży W sercu, w spojrzeniu. To co jest największe To co widzimy częściej To albo problemy To, czego nie chcemy. Klucz do szczęścia To nie pieniędze, nie marzenia Tylko to, co widzi nasz wzrok To co widzimy, gdy jest ciemno. Klucz do szczęścia Ścieżka, o wiele mniejsza Jedyna jest granica Ona, to nasza decyzja. Decyzja, która stoi Nie daleko, jeden krok Idź i weź klucz do szczęścia Zobacz, ile jest wokół Ciebie piękna. Świat może, jest głośny Może nie jest zawsze znośny Kluczem do szczęścia To jest droga do piękna. To postawa Twojego serca W spojrzeniu i podejściu Na to, co jest nieznane To podejście proste, przewidywalne. To, co jest mroczne, będzie zawsze widoczne Ale w tym rzecz W tym, na co chcesz Spoglądać i skupiać się. To, co jest mroczne Może istnieć i boleć Kluczem do szczęścia jest to Gdy widzisz, jak w pięknie znika mrok. To, na czym się skupiasz Kształtuje Twój obraz Więc dziś użyj klucza Szczęścia dziś poszukaj. Może to, jak świeci słońce Daje światło Twojej drodze? Może to, jak pada deszcz Otula cię w głęboki sen? Cokolwiek Cię raduje Rozbawia, nie przejmuje Czy to ćwierkanie ptaka Czy to spadająca gwiazda? Cokolwiek małego Drobnego, nie drogiego Sprawia, że się śmiejesz To właśnie jest szczęście. Szczęście to droga, z której się śmiejesz Wiatr, który po włosach wieje To wolność, skromność, prostota Do szczęścia, tędy jest droga.
  2. Było to odległego lata «dwadzieścia lat temu», gdy mój ojciec dał mi swoje czarne spojrzenie z bagażem swojej szorstkości. Potem byłam obdarzona złotymi włosami, uznawanymi za jeszcze jedną jego cechę, nie wykluczając rymów w ich chórze, w ich lśniącej szkodliwości przy każdej mojej próbie życia, zamykając uszy, przy każdej mojej próbie odwrócenia mojego wzroku od tego co on zrobił w to błogosławione lato, podczas gdy już dmuchało ognisko mojej nie wypowiedzianej, dalekiej, lecz zbliżającej rzeczywistości. 17/06/23
  3. Rozmijanie W twarze Patrzę zastanowieniem Kim jestem? Raz znów Celów drogę Gubię swych… Staram się Nie wypaść Z rytmu Wiedząc, że Być Łatwiej Nie będzie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...