Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zak stanisława

Użytkownicy
  • Postów

    10 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez zak stanisława

  1. (jeszcze bez tytułu) z ostatnimi promieniami słońca chmury na nas rzucały zwątpienie - gdy pożegnania doszły do końca – odeszliśmy pozostały cienie o noc oparta czułą tęsknotą doceniam to czego mieć nie mogę chyba spotkałam cię właśnie po to byś mnie wyprawił na dalszą drogę w końcu zebrałam plony goryczy zmierzch opuścił czerwoną kurtynę i nie rozumiem czy to się śni czy sen na jawie po nocy przeminie północ odchodzi bez zbędnych słów ciepłym spojrzeniem przepięknej chwili życie kiedyś przydarzy się nam znów jeszcze i do nas szczęście się przychyli lecz póki co zastygli w obawie, z nożem na gardle, łzą za oknami już widzimy, rozumiemy prawie że to co nasze, jest już poza nami wero! zrytmizowałam stasiowymiks papa!
  2. ero-tyk prostolinijny i do celu- bez znieczulenia- nie dla mnie pozdrawiam ciepło ES
  3. Trzeba czasem ufać ludziom wiarygodnie się sprząta wmiatając brudy pod dywan i ta zwrotka co zapamiętałam, bliska wyobrażeniom pozdrawiam Martyno!ES
  4. taka wóda nie tylko z nóg robi "cuda" głowa się chwieje jak wiatrak na wietrze i dookoła cuchnie powietrze oddech co nawet muchę zabije i sery co smierdzą - nie pytam czyje smród wszędzie że ledwie żyję
  5. zak stanisława napisał: fajnie, a tak apropo, jeśli na rondzie to będzie w kółko?he he -wyobrażam sobie jak peel da radę >pozdrawiam w kółko!ES Zapętliłem się! i co będzie, kto odpętli? problem nie lada, ( tu smichy) świetnie potrafisz wydobyć z człowieka poczucie humoru, nawet z takiego smutasa jak ja! pa!
  6. Zapał ogarnął Boga siedem dni tworzył - zarozumiałością jest wiara w jedyność świata W gwiazdach ulepił drugą ludzkość lepszą piękniejszą inne ziemie wypełnił podobnymi do siebie by w nieomylności uniknąć popełnienia błędów -------(super) tak Sosenko bym skóciła i tak misie! pozdraw. ES
  7. - start - trzask drzwiami wytrąca ze snu bez stanika przeskakując kałuże wsiąka deszczowo w mankiety ostatni pocałunek na szybie po dżdżystych warkoczach do nieba wspiąć by się chciała choć kół samolotu się uwiesić ostatni raz bluzka przyklejona do małych piersi porzucona na lotnisku słomiana narzeczona taki misz-masz z pozdrowieniami ES
  8. twojego nazwiska nie noszę od dawna się w nim nie mieścisz upadłam i nie rwę się do nieba" a on fioletowieje ze złości? - he he - podoba się pozdrawiam ciepło
  9. bajeczka wcale nie cudna bo mucha była paskudna rosołem obciekła cała ot i taka to była sprawa
  10. lemalko, noświetny wiersz coś ostatnio zakrywasz te oczy swoim bliskim, ale nie ustrzeżesz przed światem i tak zobaczą swoje gwiazdy i matczyną temidę,choćbyś nie wiem co robiła
  11. pokuszę światło o wczesne wstawanie- super dobrze ze ja już nie musze pokuszać tego światła pozdrawiam ciepło
  12. fajnie, a tak apropo, jeśli na rondzie to będzie w kółko?he he -wyobrażam sobie jak peel da radę >pozdrawiam w kółko!ES
  13. Bartoszu- w słoności- łzy wiersz jest o przemijaniu, nadejściu starości i wszystkiego co z nią związane, zal że peel nie spotka się z miłością z lat młodości, bo jest daleko a jednak jeszcze tęskni to tyle gwoli wyjaśnienia dzięki za rady, Stefanie, no nie wiem czy pasuje pomiędzy, choć właśnie jest pomiędzy dzięki pozdrawiam obu panów!ES
  14. Bartku, do częstochowszczyzny?- nie do powtórzeń, ale smichy też potrzebne żeby rozładować emocje-wilcze! plusiskiem cię pozdrawiam ES
  15. jesteś-literówka miniaturka świetna w swej prostocie. pozdraw
  16. weroniko, podobają misie przerzutnie i porównania jakie stosujesz np, usiadłam do komputera i czas się zawiesił. próba układania siebie na tapecie -chciałam pasować chociaż do ram. i do okien. znalazłam sposób -wystarczy stanąć na głowie , zmienia perspektywę patrzenia. ta zwrotka bardzo! pozdrawiam ciepło ES
  17. obstaje przy zeznaniach warsztatowych bomba- zielenieję każdym zgubionym liściem, pozdrawiam Traszko zieleniejąca ES
  18. skąd wiesz że u mnie właśnie tak jest? i to nad głową nisko!zrobił sobie lotnisko! pozdrawiam ciepło ES
  19. odcałowuję w oba polirki!dobrołnoc!
  20. cha, cha Jacku, swietnie, płenta zaskoczeniam pozdraw, ES
  21. podajesz mi na łyżeczce do spalań nadziei kolejne płomyki słowa buchają wesoło by dumnie przydeptać ostatnią płonną iskierkę z zadowoleniem patrzysz na toczące się góry lodowe a kamykom topnieją wierzchołki takie zmiany proponuję z zaskoczenia! pa !
  22. rąbkiem mgły zasłoniłam nas w rozkołysane brzozą dłonie nagarniam smugi ciszy by wpleść w matczyne włosy głowy malw pokładły się na jasnych ramionach bieli zebranej z mleka łąki kroplą na ustach - powietrze ani drgnie dobranoc piękny i w takiej wersji skróconej zabieram Pa, ES
  23. z niego zrobiłabym ją i pasowałoby do mojego wyobrażenia, świetnie EWO! papa
  24. w autobusie pod oknem klaustofobicznie dusi nadmiar ludzi i wydychanego powietrza (przydałoby się więcej ) myśli ----tak uważam naśladują biegiem opony i ta wersja jest bardziej czytelna pozdrawiam ciepło ES
  25. fra-szko, właśnie ten fragment mi nie pasił,dzieki trafiony i pływa, pa!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...