Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zak stanisława

Użytkownicy
  • Postów

    10 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez zak stanisława

  1. odcałowuję, ściskając jednocześnie koleżankę po fachu - Henriettę -!
  2. he he , a nie zdaje sie wam, że wyprzedzacie swą epokę?że nikt tu was nie rozumie, że mówicie innym jezykiem? no cóż tak mają poeci pozdrawiam
  3. jak to czemu? biedny młodzian z tęsknoty za niesforną mamą raczy się amfą żeby zagłuszyć tęsknotę coraz więcej takich swiecidełek mamy we współczesnym swiecie, biedne dzieci bez mamy i ciagle z nowym tatusiem, pozdrawiam ES
  4. ja go też mam, he he
  5. ja ją znam jako trąby anielskie, ale moje widocznie nie chciały dla mnie zatrąbić, bo przenawozowałam i odpadły wszystkie pąki, -trąba -ale ze mnie, pozdrawiam autorkę pięknego wiersza o pięknych kwiatach ES
  6. no to ja sie łączę w zdrowiu z Wami, wszmościowie kochani, niech w łeb idą zabawne epoki pozdrawiam Michaelu ES
  7. Oskarze, w pięknym stylu - ponownie po długiej nieobecności, gratuluje ukończenia 23 lat zycia-piękny wiek i jak piszesz zobowiązujący do trzymania głowy ...prosto do celu pozdrawiam ES
  8. witaj Piaście, bardzo sielski obrazek namalowałeś, rytmicznie płynie pod biel obłoków, do samego nieba, misiem cię pozdrawiam ES
  9. Nie mam, nawet odwagi tyle co brudu za wiadomym pochodzeniem żałoby, spiłowałam je milczeniem. pro-pozycja, he he pozdrawiam aannoemko
  10. Julio, niezłe te wiersze, poczytaj, poczytaj, ale jeszcze coś osobistego o lubianych i nielubianych kolegach, pozdrawiam ciepło PS, ja mam prozę jeszcze z lat młodościszkolnej, gdy sie spotykamy, rozchwytują szukając co jest o kazdym z nich , i cieszą sie jak dzieci,PA
  11. W imię Ojca. I Syna. I Ducha.----nie wiem czy te słowa są potrzebne, W imię Matki. Zasługujesz na to. Wtedy dawno, gdy śliniłam Twoją pierś z pewnością nie wiedziałaś, że kiedyś na Ciebie krzyknę, krzywo spojrzę, o gorszych rzeczach nie powiem...---------to bardzo smutne, ale najczęściej prawdziwe. bardzo wzruszajacy i dopiekający niegrzecznym dzieciom, trochę skrótów i będzie ok. pozdrawiam ciepło ES
  12. to już coś o tobie wiemy, masz piegowaty nos i jesteś gapowata- he he, to takie sympatyczne, a pan też pewnie tak z tą chusteczką wyskoczył rozczulony, ;miły wiersz pozdrawiam też miło ES
  13. Jesteś dla mnie jak łąka błyszcząca od rosy porannej stopy zanurzam chłodnym zapachem poranka witam z nią dzień Jesteś dla mnie jak łąka rozgrzana słońcem w samo popłudnie Pachnąca miętą i macierzanką motylem zdobna oddycham jak ona z zachodzącym słońcem zasypiam odurzona jesteś dla mnie Rózyczko, zmiksowałam, może coś wybierzesz pa!ES
  14. ku przestrodze! niech czytają zwariowani motocykliści, pozdrawiam ciepło!
  15. ładnie, ale ja jak założe kapelusz jestem wyższa i młodsza, nie mówiąc o tym,ze ładniejsza, he he pozdrawiam ciepło!ES
  16. no, no Stefanie- pieprzysz i pleciesz warkocze? ty to masz sposoby, jak nie rondo to jeszcze i to he he pozdrawiam cipło!ES
  17. Ludzie otworzcie oczy i dusze wyobrazni- autorka szczęście porównuje do zanikającego gatunku zwierząt, które niosło ją do domu, i misie podoba taka przenosnia szczęścia, Pozdrawiam ciepło ES
  18. Bartoszu, cóż to za smętna kołysanka?taka śpiewna, lekka jak mgła, nawet misie śpiewnie zrobiło, pozdrawiam >ES
  19. pan Jakowiec pachnie majem a dzie wuszka żaru rajem gdy się razem gdzieś spotkają - to powiemy w maju jak w raju nawet pitaszki o tym spiewają
  20. tutaj widzę dwie możliwości dla siebie- oddzielne. a druga- inna, to opis starego człowieka nikomu nnie potrzebnego- to bolo Tak Ewo, to boli, gdzy czujesz że jesteś niepotrzebny człowieku, smutno misie PA!
  21. kiedyś inne były czasy w szkole pracowały mrówki a rządziły asy dzisiaj asy dają prztyki sprzedając mrówkom narkotyki
  22. to bzowanie to pod lipą a nie gdziesz pod strzechą ptaszek tylko pukała cicho stukotanie niosło echo o tej porze każdy sąsiad z dala trzyma się od bab baba ostro goni do pracy tchórzliwi są we wsi junacy
  23. dzieci moje kochane, to "nie" w szkole było zadane. kazała pani ułożyć wierszyk, że "nie" trza mówić: po pierwsze kiedy kolega namawia do złego to powiedz nie- drogi kolego
  24. zak stanisława

    Sknera

    w końcu na koncu lubego zawisła i stała się - Wisła!
  25. Muszę nauczyć się mówić - nie! Nie -propozycjom głupim, gdy te są krzywdą dla innych i krzywdzą mnie. Czy to wstyd jaki, czy robię coś źle? Burzą się wszyscy, gdy mówię- nie! Nie! dla ogółu i dzieciom- nie od dzisiaj panią dla siebie być chcę!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...