zak stanisława
Użytkownicy-
Postów
10 886 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez zak stanisława
-
nieletnia? to wpadka... serdecznosci, ES
-
Co można zabrać gołemu? Nie zastanawiaj się kiedy spojrzysz na bezlistne drzewa zobaczysz załamanie ogrodów czekających na szatę dla ubogich biel odzieje czy zgnoi leżące na ziemi liście . wersja Fann co można zabrać nagiemu kiedy spojrzysz na bezlistne drzewa zobaczysz ręce ogrodu czekające na szatę dla ubogich biel okryje czy zgnoi leżące na ziemi liście
-
polowanko
zak stanisława odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
na dwoje babka wróżyła coby zrobiła gdyby dożyła? między trzy kaczki rękę prawą włóż w lewej mocno trzymaj nóż! pozdrawiam ciepło ES -
Ujarzmienie
zak stanisława odpowiedział(a) na Tomasz_Biela utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
i tak każdy nas doi, ci z dołu i ci z góry, pozdrawiam Tomku! ES -
In vino veritas
zak stanisława odpowiedział(a) na Fagot utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
podoba mi sie bo przerzutnie są super, nie nachalne i nie przedobrzone, a że patosu się wkradło? cóż czasem i on potrzebny! brawo Fagocie, z pozdrowieniami Es -
inwigilacja
zak stanisława odpowiedział(a) na Michał_Kowal utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jarexus wszystko to prawda, ale na niewinności niewielu, wielu pierze swoje brudy, wykorzystujac niewinność,problem wielki, jak z tym walczyć?nie moja w tym głowa, za ciasna...pozdrawiam ciepło ES -
Przebrzmiało...
zak stanisława odpowiedział(a) na Jaro Sław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mieszkanka Pozamykane na cztery spusty Domki radośnie przycupłe ma miedzy na miedzy, czy ma między? Każdemu moje i własne--- co je moje to je moje! ;)))) pozdrawiam ES -
inwigilacja
zak stanisława odpowiedział(a) na Michał_Kowal utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
podzielam zdanie Jaro, też tak myślę....bez bicia się przyznaję! serdecznosci ES -
hewko nabierasz wprawy w krótkie formy, super, ja próbuję.;)))) pozdrawiam ciepło ES
-
* * *(uczuciowo)
zak stanisława odpowiedział(a) na JacaM utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sentyment spod paznokci obcością ściera wspomnienia Och schizofreniczny kupidynie strzelałeś na oślep zleżałą amunicją * oczywiście nie tylko to,siepodoba, ale to jakby dla mnie! sprawnie zrobiony tekst - powiem nie swoim tekstem, ale tak uważam, pozdrawiam ciepło ES -
przepowiednia z Lasu Księżnej
zak stanisława odpowiedział(a) na Stefan_Rewiński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ech, Stef, ten emerytalny okrak nie taki zły ino marnogroszowy.... pozdrawiam odrapanymi ręcyma od róży przesadzanej w lepszą formę...;))))) Twoja forma widac dobrze siema.. cmoook i dla Henrietty! -
powiedz, może uwierzę
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ewuś, JacoM serdecznie dzięki, miłych snów! Bogdan, zrobiłam jak umiałam, dzięki za wskazówki ze sprawnego zegara, :)); )))) pozdrawiam serdecznie -
z zabaw na brudno (2)
zak stanisława odpowiedział(a) na Miłka Maj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
pragnienia nie znają porządku stanu skupienia to tyle... Miłko cmook -
cięte słowa
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Eugenie jak miło cię goscić, serdecznosci. -
powiedz, może uwierzę
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sławomirze, kłaniamsie nisko! -
siedem starych świecowych kredek
zak stanisława odpowiedział(a) na HAYQ utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
HAYQ a jeśli do popiołu jakąś kaczuszkę??? byłaby pieczen co????? a do tego setka pod nią. hihihihihi -
powiedz, może ci uwierzę
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
to fakt, fanatyków wielu na tym padole ukochanej ojczyzny, pozdrawiam szczerze, S> -
siedem starych świecowych kredek
zak stanisława odpowiedział(a) na HAYQ utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
jedną setkę poprosił... tak mi sie przeczytało....Braki jakieś czy co? HaYQ, wiersz bardzo wymowny, w każdą kredkę w jej lichy rdzeń z czuciem cisnął nadzieję? --- ale tak szczerze, to też wole nowe kredki, bo choćbym wciskała nadzieję w stare to nic nowego nie wyjdzie z tego. pozdrawiam serdecznie Es -
powiedz, może uwierzę
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
HAYQ, Jacku, pozdrawiam serdecznie z podziękowaniem za słowo, fenix wiecznie żywy- mówią.... -
powiedz, może uwierzę
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ooo! Fan miło cię gościć, wszystko da sie zrobić, przyznaję racje, buziam! -
trzecie: mocne postanowienie poprawy
zak stanisława odpowiedział(a) na Ewa Maria Gomez utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
no tak, a ja??? BUUUUUU ;))))) ale i tak jeszcze raz pozdrawiam ciepło ES -
Sztuka dla sztuki
zak stanisława odpowiedział(a) na Mr._Żubr utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
czemu służy? to ty nie wiesz? :)))) taki duży chłopiec - żartuję oczywiście. dobre Zubrze! serdeczności ES -
Ateno, to zawiązywanie sie na końcu, bardzo mnie rozbawiło, toć to samiuśka prawda. język na supeł, nic nie mówię.... ale serdecznie pozdrawiam ES
-
Pokład rozumu
zak stanisława odpowiedział(a) na Mirosław_Butrym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
aleksandryt ma tu nie jedno imię.....może dlatego Klausie szanowny. pozdrawiam ES -
powiedz, może uwierzę
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A jeśli feniks nie powstanie z popiołów Wierzby potrafią szybko odrastać. Siedmiogłowe. Pożerają wschody. Rodzą koty. Teraz. Podnoszą ciśnienie w dłoni wczorajsza krwi. Zamknęłam parę słów nic nie znaczących na dobranoc Koziołek- Matołek i sen jawą. Zapadam się w popękane szpary kory szukając wskazówek na dobry czas wlecze się cieniem za mną. Przede mną rozgałęzienia sękate średniowiecze trwa. Powiedz że jest inaczej. od pewnego momentu przestałem W życiu kończy się nie tylko miłość, praca... A jak się kończy, to się kończy. I wtedy dopiero się zaczyna! w głowie gromadzą się jakieś fanaberie kosztem zdrowego odżywiania włosów nie ma z kim pogadać o wypadaniu nawet ta przy której budziłem się teraz patrzy inaczej i czasem tylko kiedy spojrzę przez okno na niewidoczne drzewa w parku kłótliwe wróble na przemian z gołębiami wydzierają sobie kawałek chleba łabędzie coraz bardziej napuszone wypływają na głębię coś we mnie pęka coś iskrzy się i coś sieję pod wiatr