Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zak stanisława

Użytkownicy
  • Postów

    10 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez zak stanisława

  1. metr pięćdziesiąt??? w poprzek? yhm... moja Plka to... a zreszta może to i sama autorka wyrzuca z siebie cosikosik wkładki? chyba że te ze skrzydełkami do odlotu;)) HAYQ dziekiserdeczne. a taka wersja?? kolejny raz zasypia z przestrzenią do oddychania nie kończącą się na długości opiekuńczych ramion bezgłośna onomatopeja zatraca się skóra gładka jak brzuch oślicy i palec z którym nie wie co zrobić ogryza z paznokcia a przecież chciałaby przystroić ciało odlecieć
  2. tłumik i katalizator/ ech...
  3. najlepsze, ale czy najładniejsze? witaj eskimosie,
  4. a wkładkę mięsną?;)))
  5. gile mi się podobają, no cóż kto wystawia nos za okno czegóz może się spodziewać, wiadomo gile do niego wlecą...;))) gorzej z wypłoszeniem ich, tu tylko buderhin albo mistabron mesnum będzie najlepszy... wstrentny wierszyk? ależ wprost przeciwnie- wesoły... bez gila ale za to z papugą Kubusiem na ramieniu pozdrawiam ES
  6. mruczando, murmurando to sztuka, ja nie umiem np.... mruczeć;)) ? cmok mruczusiu
  7. no i odleciały- ptaki i do swoich diablica tylko rozpory zostały i echo wśród drzewa zapach przemyca Wstrentny, z tego wynika że jesteś wesołym i pomimo nazwy, baardzo wrażliwym człowiekiem pozdrawiam uśmiechem od ucha do następnego;) ES
  8. panie Wstrętny? yhm, jesteś pan SYmpat.;))
  9. Pancolu, tysiac, to pod innym nickiem widac dziaąleś wcześniej, bo ja jestem od 2002 i nie mam tysiąc a może mam? nie liczyłam w każdym razie w szufladzie uzbieralo się niezłe tomisko, Gratuluje za skrupulaatność- między innymi, heheh- pozdrawiam kielich w dłoń, za zdrowie Pancolka!!! ścisk-am ES
  10. mam zadanie- gogle w ruch! heheh do popołudnia HAYQ,
  11. marianno ja , dziobaski :))
  12. Witaj Wstrętny, nie taki wstrętny,;))) rozpłakałam się, taaki piękny wiersz... wzruszonam baardzo dzięki serdeczne!
  13. Almare, alleno, fajnie ze wywiązala sie dyskusja, sprowokowana wierszem, miło. Almare uśmiałam się- podobnie jak allena - z tej "wkładki"- dobre! Ewuś- pomysl jak fajnie.. Stef, sierozumie- wywalę miłej niedzieli kochani i zdrówka z humorem!
  14. sama mówisz- dużo, a dużo to nie wszystko, hehe ścisk
  15. nie bój się wejdź w moje ramiona; będę ci schronem ciemność to słodki karmel wyliżę do jasnego dna; do ciepłej tęczy malowanej twoimi oczami. * ta część jest świetna pozdrawiam
  16. pierdolę letnie milczenie wolę jesienne kobiety z ustami jeszcze nie popękanymi od mrozów zadumę nad Kochanowskim późnym wieczorem i liście krabów przemierzające mile by trafić pod moje nogi i las bezbronny bo pozbawiony swej żółci przytulam czy można pokochać kogoś bez duszy nie można Pla bez duszy? to i las nie przytuli....
  17. a gałczyński 2 lata nie pisał, tak że wiesz... wszystko przed tobą a to u góry nie jest złe, zajrzysz po kilku dniach i zobaczysz że urodzi się na nowo... cmook
  18. Wuszko, nawet tak inaczej niż tam? tom się zdiwiła niezmiernie, wiedząc jakaś wybredna, WOW,niech powiem cmok siar-czysty.
  19. tak mówisz? to wierzę że tam mają...;) cmok
  20. sukienkę postrzępię rzucę nadzieję ciebie na stole z pragnieniem świecy ogień rozniecę rozmajtam w truskawki ze śmietaną buch! mniam.... ;))) sorry Zecie a przecie napalony zostanie zga (gą)szony
  21. kolejny raz udało mi się w pustym łóżku zasnąć z przestrzenią do oddychania nie kończącą się na długości bezpiecznych ramion do snu otulają mnie odległe galaktyki nieujarzmione nie pochłania już, nie zatraca dzika czerwień a przecież chcę przystroić ciało odlecieć
  22. ano, taka mania, dziwna? pchełko? zła? kochanie?;)) daj sygnala czy zła?
  23. ????? :) sorry? zdradź mi swoje sekretne sny zapiszę nimi mój pusty sennik i zacznę wierzyć w proroctwa jakże pasuje! :))) Tomku! pozdrawiam ciepło z usmiechem. wybacz za zabawę pod twoim wierszem, ale jest inspiracją
  24. ech, miłość małolaty, słodkie,ale czy dobre??? ściskam ES
  25. nie może być? ale skoro to TY mówisz, to już wiem...hehehe, niektórzy mówią - krejzi ( ten od kratki;)) buziole z podłogi zbierane wraz z ciastem co się wygło..:((
×
×
  • Dodaj nową pozycję...