Ala halo! Sara pakta, jeż o ładna wino, ma las, melasa, wazon, anilana koc. Ada lotni, a kiwa, buja jako w kometke, letni jard nam. Ala suki sala fałda szare z oka gala, bez sadu? Janko zima cała prym. A dumą ja dwór, e i kilometr, u hołdy mila woła...'ka! Wodami pizdo łabędź, a parami. Sos i mara paź dęba łodzi...' PI: Amado w kakao wali mydło hurtem. O likier ów dają mu damy...'R'...pałacami z okna Judasze. Balanga! Kozera z sadła fala siku salamandra, intelektem. O kwoka jaj ubawi Kain to ladaco: Kan, Alina, no, za wasalem: Salamon i Wanda łoże, jatka, parasol, a hala.