Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

violetta

Użytkownicy
  • Postów

    18 836
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    57

Treść opublikowana przez violetta

  1. ja jestem porządeczkiem :) studia jednak mam na zoomie.
  2. wiersz ciekawy, aczkolwiek lubię wszystkie kwiaty. wszystko zależy od pielęgnacji, podłoża, miłości.
  3. w porządku, ja Ciebie nie namawiam. mam inny punkt widzenia.
  4. nie ma nic nie Bogu, to jest temat przewodni:)
  5. tylko ewangelizacja bez religii z biznesem jest dobra:)
  6. jak na Reniuon hinduska, ale myślę, że polubią Boga, bo nie będę musieli się przeistaczać w nieskończoność :) taka ewangelizacja w tropikach to jest boska nawet z małpkami:)
  7. do banków mnie nie ciągnie, ja nie pracuję w banku, w Warszawie chcę mieć firmę, na razie mam w Londynie i pewnie zostanie. moje marzenie to wyjechać na Mauritius i tam ewangelizować:)
  8. ładny wierszyk o serze, można się zrobić głodnym.
  9. Finansistka super zawód:) Mam inspirację, żeby się uczyć i mieć możliwości znalezienia fajniejszej pracy:) Moja koleżanka prawniczka wyjechała do Luxemburga do jakiejś tam nowoczesnej Kancelarii, opuściła Warszawę, to też sobie taką pracę zamarzyłam:)
  10. robię ACCA, zaliczam moduły, jeden po drugim, już parę zaliczonych po studiach ogólnie, czyli uczę się i podchodzę od razu do egzaminu, później kolejne tematy. to są inne studia od normalnych. ja zradzam w swoim sercu a Bóg się na to zgadza, być może to telepatia, bez słów:)
  11. tu nie o to chodzi, a o mądrość bożą, żeby mieć w sobie tą mądrość i nie polegać na sobie a na Bogu. mamy ducha bożego od tego. nie rozumiemy się. idę na studia, nauki tyle, już zaznaczyli mi, że muszę w tygodniu siedzieć przynajmniej 10 godzin pomiędzy jednym zjadam a drugim, żeby opanować cały materiał. pytam siebie, czekam na ducha, aż mi pomoże :)
  12. wszystko Ci w niej cieszy. a wiesz, że nowonarodzona osoba to taka, której wszystko Bóg zaczyna, a ona podąża za nim.
  13. a Ty taka kruszynka haha
  14. chcesz sobie ulżyć? :)
  15. najlepsza jest Ziemia, to musi być piękny widok, widząc ją z daleka.
  16. przed emocjami tak :) jutro wieczorem będę przechodziła przez park, to zwrócę uwagę na niego:)
  17. masz teleskop? jutro będzie Twój ukochany Mars:)
  18. siej bożą mądrość, ewangelię, spokój, a nie zaimponowanie światu nowościami, magiami.
  19. wyjdź z tej krainy, wszystko się zmienia.
  20. Twój kierunek jest teocentryczny, bo patrzysz na dobro i czy zło, mój się przenika z pomocą Ducha Świętego. To figowe drzewo Jezus ściął, miał go dosyć, a Ty dalej w nim brniesz. :) Jezus zasadził nowe drzewko, w której całą energia się przenika, której jesteśmy odważni, odpoczywamy, żyjemy. Bóg to nie tylko ojciec, a matka, te dwa pierwiastki są w nim, tak samo są w nas dwie półkule. W różnych relacjach wykorzystujemy te cechy. Dla tego piszę wiersze i lubię matematykę :)
  21. zapominasz o Dychu Świętym. moja wiara opiera się na autentycznym codziennym czytaniu i wiem, że natchnął mnie Duch Święty. Jest jedyny który może nam pomóc w rozumieniu i nie błądzę. chcę należeć do normalnego kościoła. moich poglądów nie szanuj, nie bądź religijny, ja Twoich nie będę tolerowała, po prostu mnie nie interesują, jakieś bez sensowne interpretacje, nie mające prawdziwej rzeczywistości. mam nadzieję, że kiedyś Duch Święty zrobi z Tobą porządek.
  22. ale podobają Ci się moje wiersze, może jest coś we mnie ładnego ?
  23. mam do Ciebie cierpliwość, szkoda, że tak nie możemy dyskutować w domu. może przyjedź do mnie? i stwierdzisz, że mam rację. Bóg powiedział, że każdy dochodzi do wiary w swoim tempie, i wiem, że zrozumiesz, być może Cię naprowadzam do dobrą drogę. Jezus chciał, żeby Apostołowie mówili o tym wszyskich o czym ja Ci powiedziałam. i jakimi byli męczennikami, jakie poświęcenia życia, niesamowite historie. Bóg zaprowadził porządek, w taki sposób, że mamy się nowo narodzić i otwierać się przed Bogiem już teraz, a nie, że mam tyle czekać.
  24. wszystkie imiona są zapisane w księdze życia :) to moje życie mam sens od momentu nowego narodzenia :)
  25. po to, żeby się narodził na nowo i miał zakodowane, że nic nie musisz już cokolwiek robić, żeby stawać się lepszym. dostaniesz nowe serce i będziesz żył już cały czas. Jezus jest wieczny, on zawsze będzie, nikt nigdy nie zajmie jego miejsce jak mówisz. kiedy Jezus mówił, że będzie odchodził, to dziwili się, że jak to, bo byli nauczeni, że Bóg jest wieczny i tak jest. on im tłumaczył, że tylko na chwilę go nie będzie. to było naturalne dla tych ludzi, dla mnie to też jest naturalne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...