Nie mniej Bogu za złe, Bóg idzie swoim torem, teraz może robić co innego niż kiedyś. Apostołowie pościli, a on nie i byli oni zdziwieni tym. Może teraz jestem aniołem, bo czuję powołanie, a za parę lat tego nie będę robić. :)
Pomyśl, niebo jest dla Boga, a ziemia dla nas, nie ma nic po śmierci, nie ma nieba ani piekła:) nie polecisz sobie w kosmos, tam nie ma tlenu, jest ziąb :) Walcz i żyj pięknie:)