@Natuskaa... treść ma w sobie odcień powagi, ale ja, potraktuję całość z przymróżeniem oka.
Są osoby, które nie zabiegają o bycie zauważoną, ale mają w sobie jakiś 'magnetyzm' i ktoś, i tak dojrzy je, zagada.
Ci z ostatniej części też mają swoich amatorów i możliwe, że trafi swój na swego, co nie musi być regułą.
Całość, jako... przestrzenie handlowe... :) coś w tym jest.
Dobrego dnia.