Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bolesław_Pączyński

Użytkownicy
  • Postów

    2 121
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Bolesław_Pączyński

  1. Nastroił mnie ten wiersz nutką melancholii, uczuciem nadchodzącej rychłej jesieni. Gdy u kresu dnia zmęczona w swym przytulnym kątku siadasz, jesteś taka zamyślona i znów w melancholię wpadasz. Myślą błądzisz gdzieś w oddali co minęło i co było i wspomnienie nieraz pali bo wiele się przegapiło. Serdeczności:)
  2. Nastrojowy wiersz z pełnym humorem, miła rymowanka. jak papużki nierozłączki są do pary jak dwie rączki lewa z prawą maszerują i wciąż się asekurują czasem umęczone z drogi ledwo człapią już te nogi posłuszeństwa odmawiają masażu się domagają Serdeczności:)))
  3. Interesujący utwór, zastanawiający budzący refleksję nad naszym życiem której jesteśmy cząstką, kroplą- w wszechświecie. Z pozdrowieniem.
  4. Miło że zajrzałaś Madziu, i też na bieżąco- dzięki. Z serdecznym pozdrowieniem:)))
  5. Akurat taki temat mi się podsunął, tak trochę z satyrą. Serdecznie pozdrawiam:)))
  6. Miło mi Krysiu, dzięki za odwiedziny. Z serdecznym pozdrowieniem:)))
  7. Dziękuję, na szczęście my nie mieliśmy takiej potrzeby ale słyszy się że młode małżeństwo wzięło pożyczkę na mieszkanie i to we frankach współczuję im. Z serdecznym pozdrowieniem:)))
  8. Na pewno wielu podtrzymuje nadzieja, dzięki za odwiedziny. Serdeczności:)))
  9. W rzeczy samej nie mam takiego problemu, nie brałem ,nie spłacam ale już frank wyhamował i jest nadzieja na tendencję spadkową. Pozdrawiam:)
  10. Dziękuję Elu może to i dobry sposób ale ja w rzeczywistości nie mam tego problemu nie brałem kredytu w obcej walucie nie miałem na szczęście takiej potrzeby. Pozdrawiam serdecznie:)
  11. Zabrałaś mnie w te czasy retro, taka ładna, barwna poezja. W czasy retro marzeniami przenoszę się błyskawicznie, spaceruję zaułkami i znów jest tak romantycznie. Serdeczności:)
  12. Znów narady i debaty, niepewne lokaty w bankach gdy masz niespłacone raty zwłaszcza gdy je masz we frankach. Kto franka zatrzymać zdoła rozbestwił się na całego, panoszy się dookoła, udaje bardzo ważnego. A tyś kredyt wziął na chatę było taniej, franki brałeś, teraz masz podwójną ratę tak dla franka zaufałeś. Tylko cieszą się bankierzy gdyż mają niemałe zyski, trzepią kasę jak należy uśmiechnięte mają pyski. Franka nie pobije złoty, pobili go raz gówniarze kiedy powracał z roboty, napadli go przy bulwarze. Coś się dzieje- frank folguje paliwo nawet tanieje, morze to się unormuje mam taką skromną nadzieję.
  13. Zabawna ta komunikacja, miła humoreska taka prawdziwa z naszej codzienności. Pozdrawiam serdecznie:)
  14. Bardzo ładny utwór z tą nutką nostalgii oraz liryki tak jak Ty to potrafisz. Dzień jak co dzień szarym świtem do świadomości się wdziera a wieczorem nad pulpitem klikasz znów do komputera. Pozdrawiam serdecznie weekendowo:)
  15. Dzięki za miłą wizytę i cieszę się że trochę Cię ten wiersz rozmarzył. Serdeczności:)
  16. Dziękuję za podobaśki i podpowiedzi, postaram się na przyszłość coś już tam poprawię. Serdeczności:)
  17. Miło mim, wszyscy tu piszący jesteśmy marzycielami bez marzeń nie było by tego forum. Serdeczności:)
  18. Dziękuję za podobaśki i miłą wizytę. Serdeczności:)
  19. Podoba mi się dobry taki budujący duchowo wiersz. Byle się nie załamywać, przepędzić myśli wątpliwe, to można szczyty zdobywać -to co było niemożliwe. Pozdrawiam Krysiu:)
  20. Dobrze się czyta z pełnym humorem lubię takie no i jeszcze z rymem. Serdeczności:)
  21. Popłyńmy tam gdzie nie byliśmy, ku horyzontom naszych marzeń gdzie się błąkają nasze myśli, do kresu naszych wyobrażeń. Gdzie obca mrzonka nie stanęła, gdzie myśl jest jeszcze nie zdeptana, do wyspy naszego pragnienia bo westchnieniami jest utkana. Tam gdzie fantazja wybujała zasiana naszych myśli wątkiem, do wyspy co z marzeń powstała, która wyśnionym jest zakątkiem. Z wieczorną bryzą popłyniemy nim senna mrzonka zniknie ranem, plon naszych myśli tam zbierzemy, które złocistym wzeszły łanem.
  22. Miła poezja znów się rozmarzyłem. Zapisać głębię niezbadaną, przeniknąć kresy wyobrażeń, niemoc jak kleks osiada plamą i rzeczywistość znów się marze. Pozdrawiam serdecznie:)
  23. Super wiersz, podoba mi się Twoja poezja. Dobrze gdy ma się ten własny kącik, niektórzy nawet nie mają tego w nim się zaszyjesz, myślami błądzisz po monotonii dnia codziennego. Małe mieszkanko kącik nieduży a tak odpręża tak bardzo cieszy, kiedy strudzony wracasz z podróży do swych domowych ciepłych pieleszy. Serdeczności Alicjo:)
  24. Podoba się taki barwny swojski klimat, czytam i tak jak bym tam był, a byłem z bratem na tygodniowym rejsie 5 na 6 sierpnia wpłynęliśmy łajbą do portu u Cześka w LOK-u czyli z soboty na piątek i był akurat pokaz akrobacji lotniczych nad Niegocinem. W porcie gwarno jak zwykle o tej porze roku. Przy wieczornej letniej bryzie księżyc lśni nad Niegocinem, wiersz poddałaś analizie i znów marzeniami płynę. Żegluję z wiatrem łagodnym po Kisajnie, Niegocinie, cumuję znów na Jagodnym na małej wyspie przy trzcinie. Pozdrawiam serdecznie:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...