Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bolesław_Pączyński

Użytkownicy
  • Postów

    2 121
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Bolesław_Pączyński

  1. Dobre, ciekawa poezja Krysiu i tak trzymać, śmiało kroczyć przez życie nie utknąć w tłoku. I oby się nie przejmować żyć na luzie ze spokojem z życia trzeba się radować nie popadać w paranoję. Pozdrawiam serdecznie:)
  2. Bardzo poetycki obraz, krótki a tak wiele mówi, oczywiście podoba się. I pogoda na tym duchowym spacerku dobra. Z pozdrowieniem.
  3. Ładny wiersz taki obrazowy, oczywiście podoba się. Jak ten komar zawieszeni też jesteśmy nad otchłanią, czasem tacy zamyśleni gdy nie sprostamy zadaniom. Pozdrawiam serdecznie:)
  4. Trochę przeplatany smutkiem z tą nutką ciepła, wiersz ok podoba się. Z tych chwil życia korzystajmy bo to skarb nieoceniony co będzie nie rozmyślajmy, trzeba być zadowolonym. Pozdrawiam Krysiu:)
  5. Oxywio bardzo śliczny poemat w formie ballady, super:) Moja myśl pod ostatnią strofą, chyba Ci nie namieszam. Tam sam Belzebub czekał z diablikami wyłapać kazał wszystkie pióra wieczne, czas już najwyższy skończyć z obsadkami w czarcim biurze będą użyteczne niejedno pióro zbuntowane było co drugi wyraz kleksa popuściło. Pozdrawiam ciepło, serdecznie:)
  6. Cieszę się że znów zajrzałaś chociaż u mnie deszczyk mży, śliczny komentarz dodałaś, serdecznie dziękuję Ci. Pozdrawiam Madziu cieplutko w ten letni dzień:)
  7. Dziękuję ślicznie za miły wierszowany komentarz. Myśli do słoneczka mkną, mokre więc wyparowały, teraz zwiewną mgiełką są ku obłokom uleciały. Pozdrawiam serdecznie:)
  8. Ładnie, nastrojowo, ciepło. Jak wiosennie i kwieciście lazurowy błękit nieba i te zieloniutkie liście szumiące w koronie drzewa. Serdeczności:)
  9. Serdecznie dziękuję za miłą wizytę z rymowaną strofą. Deszczyk o parapet stuka wprowadza Cię w zadumanie w myśli wersów człowiek szuka i bierze się za pisanie. Pozdrawiam cieplutko w pierwszy dzień lata:)
  10. Choć deszczu nie zaklinałem to nie mam skwaszonej miny, Tobie podziękować chciałem za tak miłe odwiedziny. Serdeczności Agnieszko:)
  11. Dziękuję serdecznie skrzydełko za miły wierszowany komentarz. Cieszy się cała przyroda i łono matki natury kiedy życiodajna woda pokropi czasami z góry. Pozdrawiam ciepło serdecznie:)
  12. krople deszczu są potrzebne wszak nawodnić trzeba pole aby rolnik w nocy we dnie mógł uprawiać swoją rolę gdyż bez wody schną uprawy zaś w nerwicę wpada rolnik liczy straty nie ma rady do niczego nie jest zdolny pozdrawiam Jacek A ja miałem iść na rybki ale w duchu cieszę się, niech popada, będą grzybki ze smakiem maślaczka zjem. Z pozdrowieniem:)
  13. Dziękuję ślicznie Krysiu za ciepły komentarz wierszem. A niech skropi i ogrody działka potrzebuje wody, ominie mnie podlewanie i czasu więcej zostanie. Pozdrawiam cieplutko:)
  14. Dziękuję ślicznie za miły wierszowany komentarz A niech pada jestem za a szczególnie w dzień roboczy a w weekendzie niech Bóg da że na rybkach mnie nie zmoczy. Serdeczności Elu:)
  15. Śliczne podoba się całość a ta strofa w szczególności: Spotkasz mnie tam, gdzie zlatują się anioły. Gdzie na huśtawce z tęczy odpoczywa echo, a jawa zapada w sen. Tam na łące zapomnienia gdzie rusałki pląsające piją wodę ze strumienia i są takie czarujące. Tak jakby w krainie czarów gdy wschód słonka o poranku pośród porannych oparów wśród kaczeńców i rumianków. Pozdrawiam serdecznie:)
  16. Deszczyk już od rana siąpi nie ma ani kropli słońca, zaciągnęło- nie ustąpi i nie widać wcale końca. Mokną domy, kamienice, bulwar zmókł do suchej nitki, strużka wody na ulicy omija ściek robiąc zbytki. Siedzę w oknie i się gapię, myślą brodzę po kałuży i na szybie krople łapię ten weekend sennością nuży. Wreszcie trochę się przeciera od południa rzedną chmury, przyjemniejsza atmosfera gdy nie kapie na kark z góry.
  17. Wzbić się z weną do zenitu gdzie te niecierpliwe muzy, myśl zapisać do zeszytu niechaj dla potomnych służy. Pozdrawiam serdecznie:)
  18. Śliczna, barwna sielanka z tą ciepłą nutką melancholii. Każdy ma taki konfesjonał w którym w samotności siada i co przeżył co dokonał w myślach swych się wyspowiada. Pozdrawiam serdecznie:)
  19. Wiersz płynie z tą nutką melancholii, tak bardzo ujmujący, jest ok. Jeszcze jej wybacz to zakłopotanie, gdy nocą spływa na zorane czoło i ugaś w oczach to rozczarowanie i tą ciszę wibrującą w około. Z pozdrowieniem:)
  20. Bardzo dobrze z humorem śpiewająco i o to chodzi, zabieram:))) Gdy oddasz ostatni grosz z portfela, gdy żona jeszcze narzeka i gdera, gdy na kark wejdzie Ci urząd skarbowy, gdy doprowadzi do zawrotu głowy. koniecznie trzeba mieć rozmówcę, niezwłocznie..... Z pozdrowieniem Oxyvio:)
  21. Dobry, ciekawy wiersz, zmusza do skojarzeń a jeszcze przy filiżance kawy z sernikiem i tą wisienką. Masz co wszyscy ludzie mają serce, uczucia, marzenia miłością to nazywają to niezbędne do istnienia. Serdecznie Bolek:)
  22. Zło żony wychodzi z czasem gdy grunt pod nogami czuje a Ciebie ma pod obcasem wtedy Tobą dyryguje. I złożony jesteś bracie jak scyzoryk gdyś przeciwny, Ona rządzi w całej chacie a Twój głos jest negatywny. Pozdrawiam:)
  23. Dziękuję Oxyvio, czasem dla odmiany dobra taka gra słów Wyłożony pod nogami nasz szlak miłości kobiercem więc nie idźmy bezdrożami lecz tam gdzie prowadzi serce. Wył- O żony był zazdrosny bo już trzecią żonę stracił, widok jego jest żałosny i alimentów nie spłacił. Serdecznie pozdrawiam:))) Biedny jest ten wył-O-żony, żal mi chłopa, mówiąc szczerze, bo w niewinność jego żony to tak całkiem ja nie wierzę. Solidarność zwana babską szepcze mi: "A morda w kubeł!" Ale wiem, że bab matactwa też bywają wielce zgubne. :-))) Dobrej nocy, Bolesławie! Raz wpadł do domu zjeżony wymyślał i wykrzykiwał, nazajutrz był ułożony już więcej nie dokazywał. Teraz zje żony deserek zamiast piwka po obiedzie względnie warzywny przecierek bo żona podoła w biedzie. Serdeczności Oxyvio:)))
  24. Trzeba trochę i humorem zabarwić tą naszą codzienność. Pozdrawiam serdecznie:)))
  25. Cieszę się że zdołał rozweselić. Pozdrawiam serdecznie:)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...