Słyszałem kiedyś, że czas i przestrzeń są względne, a wszystko jest możliwe. Patrząc na sprawy obecnego świata z takiej perspektywy przyszłość ludzkości nabiera innego, pozytywnego ubarwienia. Czy nazwiemy to niebem, czy też rajem, albo innym określeniem to jest w tym nie tylko nadzieja na lepsze jutro, ale pewność, że obecna rzeczywistość ziemska jest tylko etapem. Tak myślę!
Pozdrawiam :-)))