@Sylwester_Lasota
zakładam, że sąsiad dysponował jedynie 'zestawem INIANINA' (11,99 NA alegrom) stąd nieco mniejsza skuteczność.
poza tym strzały na przyssawkę, więc 'wielokrotny samobójca' też byłaby dobra nazwa. :)
zastanawiające, skąd o tym niezbędniku wiedział sąsiad? Na szczęście czasem dobrze, kiedy broń da się niechcący połamać. A tyle się nagadali o produktach Łucznika. Nieładnie. Ale dobrze, niech kupująą chińskie, będzie mniej rannych, bo zabić przecież się nie uda ;D
Zdrówka
sąsiad olał środki
każdy produkt sklep
i miast fermy wrzodów
palnął sobie w łeb
cichutko bez huku
(wcześniej ciut dał w szyję)
strzał z chińskiego łuku
oczywiście - żyje.
;)
gdy z głupot sztorm
dmie po do-statek,
wprost z tratew, gdzie
jest może... bez dna,
gdzie cieć kapitan,
stróż majtek, żagiew,
bez żagli załoga
czyjś kurs z kimś
Trwa?
Co do uśmiechów, pełna zgoda, czasem przez łzy i ból niesprawiedliwości, ale to fakt żyło się - jakoś...
ale byliśmy młodsi, pamiętamy "inaczej".
Pozdrawiam.
@Annie
no popatrz, a ja myślałem, że "w razie wypadku" ;)
Dzięki Annie, rozsądek przede wszystkim.
@Antoine W , @Annie , @8fun , @iwonaroma , @Lidia Maria Concertina , @Konrad Koper