@Kot
nie zmienia to niestety faktu, że chcąc nie chcąc podążałby mimo wszystko do 'Ó' czyli do współczesności,
w znaczeniu nie tylko "co było a nie jest...", ale i w zgodzie z dzisiejszymi regułami gramatyki i ortografii i wszelkiego w tym względzie szerzej rozumianego pojęcia porozumiewania się.
Dzisiaj (może nie każdy, ale jednak) 80latek też używa smartfona, 15 lat wcześniej używał kalkulatora, suwaka logarytmicznego i pamięta na pewno liczydła z podstawówki. Czy za nimi tęskni, albo do nich wróci?
Nic, ale na pewno jest bogatszy o te doświadczenia :)
Dziękuję, pozdrawiam.